Facebook Google+ Twitter

Prasa umiera, czy to dobrze?

Fakt, że magazyny i dzienniki cierpią w agonii jest znany nie od dziś. Czy powinniśmy się cieszyć, czy raczej rozpaczać...? Co daje nam tradycyjna prasa?

Przyjmijmy stanowisko Sherlocka Holmesa, który prasy na pewno by bronił. Cóż jest w życiu przyjemniejszego niż angielskie śniadanko w towarzystwie najświeższych nowin? I to nowin nie byle jakich. Nowin podanych w przyjemnie pachnącej świeżym drukiem formie. Oczywiście, że możemy czytać te nowiny również na naszym laptopie. Oszczędzamy w ten sposób papier, a raczej drukarnie go oszczędzają. Ale komputer nie pachnie. Przynajmniej nie tak, jak gazeta. Może w przyszłości będzie można wyposażyć swoje komputery w sprzęt rodem z kina 3D? Będzie nam wiało podczas czytania o huraganie i będzie pachniało. Czytając o hiszpańskiej korridzie poczujemy zapach świeżej krwi, a przy artykule o sprzątaniu psich odchodów będziemy mogli się delektować równie wątpliwie przyjemnym zapachem tychże. Podczas śniadania będziemy sobie mogli ustawić charakterystyczny zapach prasowy.

Tylko uwaga na kawki i zielone herbatki. Nasz laptop może nie przeżyć kontaktu z napojami. Pal licho, jeśli kubek przewróci się na gazetę. I tak pójdzie na makulaturę. Gazeta, nie kubek. Gazeta wręcz może służyć za podkładkę pod kubek, pod talerz, pod kwiatki. A nawet do czyszczenia szyb, jak to robiły nasze babcie. W gazetę możemy zawinąć nasze obiadowe obierki. Na gazecie możemy się wyżyć. Kiedy ze zdjęcia spogląda na nas twarz znienawidzonego polityka, możemy sobie pofolgować. Drzyjmy, rzucajmy lotkami, domalujmy wąsy i szczerbaty uśmiech. W przypadku ekranu komputera takie zabiegi byłyby nierozważne. Można wydrukować, ale komu by się chciało, po co marnować kartki i tusz?

Prasę tradycyjną możemy poczytać w spokoju, bez zerkania na żałosne komentarze forumowiczów. Niestety, im głupszy komentarz, tym bardziej ściąga wzrok. I po co nam to? Dzięki braku komentarzy nasza lektura trwa krócej, a nasze nerwy nie są tak bardzo nadszarpnięte.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Encyklopedia Britannica - R.i.P. - ale jest "online"...:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świat bez prasy drukowanej, choć z trudnościami, jestem sobie w stanie wyobrazić, ale świata bez drukoanych książek już niestety nie... Kidyś próbowałem (nie skoczyłem) czytać książkę elektroniczną, ale to nie to samo :(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mam nadzieję, że zarówno książki, jak i prasa nie zostaną wyparte przez media elektroniczne. Tak samo myślano, że telewizja wyprze radio. Uważam, że nie należy się obawiać śmierci, a nawet agonii, bo aż tak źle nie jest. I nie mam tu na myśli tylko tabloidów, które się najlepiej sprzedają. Tygodniki też nieźle sobie radzą, a poza tym wydawca wiedzą, że nastąpiła konwergencja mediów. Więc część newsów ląduje również w necie. Net reklamuje gazetę, gazeta swoją www w necie. Prasa nie umrze, bo zawsze się znajdzie wytrawny czytelnik, który będzie chciał czegoś więcej niż tylko szybkiego newsa.

Ps. popieram pani argumenty. Romantyczność chyba nie może umrzeć:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo dobrze! Niech czytają "W24". Jakość i wartość informacyjna współczesnej prasy to "KROK MILOWY"! Tylko że na wstecznym biegu! Pomagałem wiele lat w kiosku z gazetami a od dziecka wszystkie pieniądze przeznaczałem na gazety. Żeby czytać dzisiejsze gazety, trzeba być zupełnie bezmyślnym albo chorym.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Interesująco napisane, a Daniela Passenta zawsze chętnie słucham.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.