Facebook Google+ Twitter

Prawa pacjenta - bardzo osobisty komentarz (cz.2)

Skanalizowałem przejawy uczuć wyższych braci Eskulapa i za pośrednictwem muszli klozetowej obwieściłem światu jakiej postaci farmaceutycznego szaleństwa nie zniesie moja wątroba. Arterie rur bulgoczą chętne dalszych doświadczeń pacjenta.

Oś precesji św. Pantaleona; street art, Francja. http://freeyork.org/wp-content/plugins/wp-o-matic/2012/06/13/8b16d_58.jpeg licencja: CC3.0 / Fot. Clet AbrahamPRAWA PACJENTA

Prawo do zgłaszania działań niepożądanych produktów leczniczych

Art. 12a. Pacjent lub jego przedstawiciel ustawowy, lub opiekun faktyczny ma prawo zgłaszania osobom wykonującym zawód medyczny, Prezesowi Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych lub podmiotowi odpowiedzialnemu za wprowadzenie produktu leczniczego do obrotu działania niepożądanego produktu leczniczego zgodnie z ustawą z dnia 6 września 2001r. prawo farmaceutyczne (Dz. U. z 2008 r. Nr 45, poz. 271, z późn. zm.)


Przepis, którego zadanie można rozumieć jako polepszenie przepływu informacji o niepożądanych skutkach działania leków. W praktyce ta ustawa jest furtką o charakterze precedensu, która pozwala rozkrzewiać się procederowi powiadomień o narkotykach jakie pojawiły się w danym środowisku. Głównie narkomani korzystają z dobrego serca lekarzy, którzy rozwijając przy okazji swoją żyłkę detektywistyczną chłoną nowości z narkorynku. Tworzy się zeszyciki z danymi osobowymi i opisami, a w dalszej kolejności można już upatrywać ubeckiego przemysłu preparowania informacji i zakładania teczek. Wiele z tych informacji jest kłamstwem i bzdurą dotyczącą osób starszych i w trudnej sytuacji życiowej. Zastanawia bezkrytycznie dopuszczalna wiarygodność takich informatorów, z których wielu chce odnieść jakąś korzyść, choćby po trupach. W taki sposób można poczuć się ważniejszym, unikać odpowiedzialności karnej, zyskać jakieś pieniądze itd.

Prawo pacjenta do tajemnicy informacji

Art. 13. Pacjent ma prawo do zachowania w tajemnicy przez osoby wykonujące zawód medyczny, w tym udzielające mu świadczeń zdrowotnych, informacji z nim związanych, a uzyskanych w związku z wykonywaniem zawodu medycznego.


Przypominam co wskazywałem w art. 12a, czyli gromadzenie danych osobowych i informacji o pacjentach. Już samo prowadzenie zeszytów, których zawartość jest zbiorem danych wrażliwych, a mających ułatwić pracę personelowi placówek medycznych, to historie jeżące włos na głowie. Twórcy takiej faktografii często tłumaczą, że zapisy są prowadzone szyfrem znanym tylko wtajemniczonym pracownikom, m.in. symbole graficzne lub różnokolorowe, które oznaczają choroby lub niedomogi, a nawet określające usposobienie pacjenta, jego ogładę, zamożność (!). Nie są to notatki lekarskie czy dokumentacja stricte medyczna.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.