Facebook Google+ Twitter

Prawa pacjenta - bardzo osobisty komentarz (cz.3)

Opuściłem kolejkę wzdęć, tłamszonych plwocin, rozpaczy przekwitania, delirycznych omamów, złamań z przemieszczeniem i przemieszaniem. Nie jestem godzien. Przynajmniej jeszcze dzisiaj mogę golnąć sobie na zdrowie.

Mona Lisa Mooning (aut. Banksy). http://www.cuded.com/wp-content/uploads/2014/05/4-Mona-Lisa-Mooning.jpg licencja: CC3.0 / Fot. BanksyPRAWA PACJENTA

Prawo pacjenta do wyrażenia zgody na udzielenie świadczeń zdrowotnych

Art. 15. Przepisy niniejszego rozdziału stosuje się do wyrażenia zgody na udzielenie świadczeń zdrowotnych albo odmowy takiej zgody, jeżeli przepisy odrębnych ustaw nie stanowią inaczej.

Otóż to, "jeżeli przepisy (...) nie stanowią inaczej." Myślę, że wyrażenie zgody jest zazwyczaj uznawane za akt woli pacjenta w pełni świadomego wszelkich konsekwencji jakie mogą z tego wyniknąć. Wcale przy tym nie demonizuję. Tym bardziej, że upowszechnianie relacji pacjenta z lekarzem, jako modelu partnerskiego, powinno dawać więcej gwarancji przetrwania klientowi Eskulapa. Oczywiście, sam fakt udzielania skandalicznych porad (lub ich brak), swoistych "reklam" nowych leków to już inna para kaloszy nazywana "jakością porady". W przypadku skargi, właśnie od tego zaczyna się najczęściej dowodzenie jej bezzasadności, gdyż porady lekarskie jako takie, nie są zaskarżalne. Bywa, że wredny lekarz (zdarzają się takie przypadki) "tłumaczy" nieznośnemu pacjentowi nawet jego prawo do wyrażenia zgody w sposób konkludentny. Pacjent może wtedy nauczyć się małpować zachowanie, gesty, mimikę lekarza, co przedstawia pełnię zrozumienia dla rzekomego wcześniejszego bezapelacyjnego stanowienia wyrażenia zgody na jego działania. Jest to jakaś wypadkowa zgody dorozumianej i domniemanej. Szaleństwo w połączeniu z pewnym natręctwem. Może wywoływać myśli samobójcze. Naprawdę. Takie rzeczy się zdarzają, o ile przepisy nie grymaszą inaczej. Wspomnę tylko, że niedawno media opisywał problemy zdrowotne pewnej kobiety, której trzykrotnie nieprawidłowo zdiagnozowano nowotwór. Być może nie potrafiła sygnalizować konkludentnie swojej gotowości do powożenia taczkami.

Art. 16. Pacjent ma prawo do wyrażenia zgody na udzielenie określonych świadczeń zdrowotnych lub odmowy takiej zgody, po uzyskaniu informacji w zakresie określonym w art. 9.

Przepis zdaje się dawać prawo warunkowania i nawet uprzywilejowuje w wąskim zakresie pacjenta. Należy jednak pamiętać, że art.9 zawiera ustęp 4, który zmusza do prawdziwie abstrakcyjnego myślenia.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Cóż, seriale, filmy, teatrzyki to jeno fikcje idej i takie tam iluzje...

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Art. 21. 1. Przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych może być obecna osoba bliska. Przepis wydaje się być niemal fundamentalny i nie wymagający komentarza. Wszak trudno wyobrazić sobie brak prawa do podtrzymywania więzi z najbliższymi w czasie choroby, chociaż...

chociaż... wizualizacja: serial "Szpital" , oddział ratunkowy, czyli dom wariatów załatwiających z okazji ciężkich przypadłości zapaździałe sprawy domowe, rozwodowe, majątkowe, śluby, rozwody i wszelkiego typu dewiacje w stosunkach rodzinnych. Czasem, jako przerywnik i memento mori - trup przywiedzionego do zawału pacjenta, na którego rzuca się sąsiad z pretensjami o uwiedzenie żony.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.