Facebook Google+ Twitter

Prawda Arłukowicza to wina Bieruta

Polski minister po dwóch latach zajmowania się fotelem, postanowił powiedzieć pacjentom prawdę, całą prawdę i tylko prawdę. Prawdy ministra są trzy, czyli; cała prawda, święta prawda i gówno prawda. Którą przekazał nam minister Arłukowicz?

Jaką prawdę przekazał nam minister Arłukowicz? Minister przekazał nam odkrytą przez siebie prawdę która zszokowała pacjentów. Gdy pan minister powiedział, że kolejki w Polsce są za duże to jest prawda, a nawet święta prawda ministra. Polscy pacjenci stojący w tych kolejkach stwierdzili, że to co powiedział minister to tylko taka gówno prawda.

Minister podaje nam całą serią jego osiągnięć i wylicza ilość porad lekarzy rodzinnych oraz specjalistów. Minister zauważa problem kolejek. a jednocześnie twierdzi, że sytuacja niektórych pacjentów znacznie się poprawiła. Pan minister za swój olbrzymi sukces podaje nam sytuację pacjentów bogatszych, których stać na prywatne, lub na "kasę kieszonkową" leczenie. Czy minister Arłukowicz nie wie, że pacjentom "funduszowym" wyznacza się terminy ponad roczne, gdy w tym samym czasie i w tej samej przychodni, pacjentom bogatszym wyznacza się termin parodniowy. W tym naszym podzielonym na połowy kraju, mamy już wyznawców smoleńskich, niesmoleńskich, a teraz przybyli jeszcze bogatsi i biedniejsi pacjenci. Co się stało z tą tak powszechnie gloryfikowaną solidarnością, pisaną z dużej i małej litery? Też pękła na pół? Ministrowi pękła!

Sukcesem ministra jest też to, że jak podaje ceny aż 2191 leków zostały obniżone, i to jest prawda? Cała prawdą jest informacja, że NFZ na dopłatach do leków zaoszczędził znaczną sumę pieniędzy. Co z tego, że ceny leków spadły, gdy pacjentom wypisuje się recepty ze 100 procentową odpłatnością? Dzieje się tak dlatego, że sztandarowy projekt lekarza rodzinnego można już wrzucić do kosza. I co z tego, że tak zwanych lekarzy rodzinnych zastępują teraz pediatrzy i interniści, skoro są tak samo ubezwłasnowolnieni przepisami? Ci lekarze boją się wypisywać recepty na leki chorób przewlekłych, i kierują pacjenta do specjalisty, specjalista wyznacza termin 9 miesięczny i w tym czasie pacjent wykupuje lekarstwo ratujące mu życie z odpłatnością 100 procentową. Minister o tym nie wie skoro on wymyślił takie rozporządzenie?

Czy minister Arłukowicz wypowiadają te zdania znalazł już winnego obecnej sytuacji w Ochronie Zdrowia? Pan minister powiedział; "Postanowiłem się zastanowić nad tym, co obydwaj robiliśmy, kiedy mieliśmy 30 lat - mówił do szefa SLD. - Ja jeździłem karetką pogotowia, leczyłem dzieci z nowotworów, białaczki i byłem świeżo po ukończeniu studiów. A kiedy pan był 30-letnim chłopakiem, stawiał pan pomniki Bierutowi”, i to jest właśnie ta prawda czyli gówno prawda. Jeżeli pan minister w wieku 30 lat był świeżo po ukończeniu studiów, to gratulują panu ministrowi wyjątkowych zdolności.

Jestem tylko dwa lata starszy od Leszka Millera, więc wiem, że gdy miałem 30 lat to minister Arłukowicz miał lat 3, nikt już od dawna nie stawiał pomników Bierutowi, który zmarł w 1956 roku, a od śmierci Stalina 1953r skończył się stalinizm. Budowano za to budynki mieszkalne, szpitale i przychodnie, które pan minister tak chętnie oddaje w "dobre ręce".

Dziwny to rząd, którego premier nie odwołuje najgorszego ministra. Dziwny ten PSLowski koalicjant, który jest niby przeciw, lecz głosuje za. Dziwny to minister, który z jednej strony prosi aby nie używać tych których już nie ma, a z drugie wyciąga ducha Bieruta. Widocznie ten Bierut jest bardzo zakorzeniony w mentalności ministra i dlatego go wspomina. Jednak za czasów Bieruta, ta budowana na zgliszczach, znacznie gorzej wyposażona i usprzętowiona w stosunku do czasów obecnych Służba Zdrowia, działała jednak znacznie lepiej.

Jak długo jeszcze winy za swoje grzechy, zwalać się będzie na komunę, Bieruta Gomułkę i innych? Czy pan minister, gdy mu zabraknie przykładów krajowych sięgnie też po Stalina, Hitlera, Fidela Castro i innych? Może ten minister z obecnie cierpką miną, a dawniej kawaler Orderu Uśmiechu, laureat nagrody "Brzdąc", powinien obecnie zostać uhonorowany "Dużym Lustereczkiem", aby mu powiedziało kto jest najgorszym ministrem. Kogo wskaże lustereczko i czy na pewno będzie to Bierut?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Panie Marku!
Tak zwana ochrona czy służba zdrowia nie jest moim konikiem lecz tak mi się ułożyło że od urodzenia jestem nią w pewien sposób związany. Urodziłem się Krakowie a ojciec był przedwojennym pielęgniarzem, zdobywającym swój zawód w klasztorze Bonifratrów. Tak więc ja, nigdy nie powiem, że; „pracownicy ochrony zdrowia, to grupa ludzi szczególnie źle pracujących, złośliwych, czyhających na zgubę pacjenta, obiboków, pazernych, nieodpowiedzialnych i z wyjątkowo złą wolą”. O pracownikach żadnej grupy zawodowej nie można tego powiedzieć, bo wszędzie są tak zwani ludzie, i ludziska. Tylko od zastosowania mniej lub bardziej wymyślnych procedur zależy ilu procentowo jest jednych i drugich.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Leszku, w ochronie zdrowia będzie jeszcze tylko gorzej, cierpliwości... Wszystko idzie w tym kierunku, ale... przecież jestem nieobiektywny... więc tylko tyle...

Ustępuję głosu i miejsca tym, którzy wiedzą, że pracownicy ochrony zdrowia, to grupa ludzi szczególnie źle pracujących, złośliwych, czyhających na zgubę pacjenta, obiboków, pazernych, nieodpowiedzialnych i z wyjątkowo złą wolą. Nawet nie próbuję wskazywać, że coś chyba jest z systemem, bo ludzie generalnie są zawsze tacy sami, w każdej epoce historycznej. No! Może tylko jakieś olbrzymie tragedie narodowe zmieniają zbiorowe myślenie, jeśli w ogóle coś takiego istnieje...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Marku!
Wczoraj zgninęło kolejne dziecko, które szpital odesłał do lekarza rodzinnego, a lekarz rodzinny do domu. Gdy zaczęło się dusić pogotowie za późno przyjechało.
Dzisiaj miałem zakładanego holtera, czyli badanie holterowskie. Pięna i młoda dziewczyna wyciągnęlą instrukcję by po obrazkach stwierdzić w którym miejscu przypiąc elektrode, do jakiego kabelka ja podłaczyć itd. Poźniej kazała zcekać 10 minut aby przekonać się czy jeż on (holter) dobrze podłaczony.
Gdy miałem go zakładanego w Śl.C.Ch. serca w Zabrzu trwało to 2 - 3 minuty, a pielęgniarka dokładnie wiedziała gdzie i co się przypina.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Marku!
Jako jeden z tych ”wcześniej urodzonych” znam ten wierszach, wiele innych w tym i tych z czasów Bieruta. Pan jednak wraca do czasów Gierka, w właściwie do drugiej połowy Gierka. Jak Pan pamięta lata Gierka to lata 1970-1980 kiedy był on I sekretarzem PZPR. Niewielu jednak pamięta, w tym i tych wcześniej urodzonych że Edward Gierek był też posłem i to od i do 8 kadencji Sejmu. Pierwsza połowa kadencji Gierka była bardzo udana, lecz błędem było nabranie aż tylu pożyczek. Zachód umiejętnie i chętnie nam pożyczał, po to by potem odpowiednimi sankcjami chwycić go za gardło.
Ciekawy jest tutaj przykład ukraiński. Demokratycznie wybrany prezydent uważany jest za despotę, zachód uważa, że na Ukrainie panuje reżim i myśli o nałożenie sankcji. Kogo te sankcje mają dotknąć? Wiadomo kogo, bo rząd sam się wyżywi. Demokratycznie wybrany prezydent, jest więc dobry wtenczas gdy stosuje się do zaleceń zachodu i zły gdy mu się sprzeciwia. Tak samo u nas, bo takie kraje jak Polska i Ukraina są tylko pionkami w rozgrywce wielkich, (możnych) tego świata.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kto Ty jesteś ?
- Komercjuszek.
Jaki znak twój?
- Pusty brzuszek.
Gdzie twe mięso?
- W obcym kraju.
W jakim kraju?
-Ja nie znaju.

Wcześniej urodzeni pamiętają ten wierszyk, który zrodził po wprowadzeniu tzw. sklepów komercyjnych, w których w siermiężnej, kolejkowej rzeczywistości gierkowskiej można było nabyć mięso i wyroby garmażeryjne bez większych (początkowo) problemów, tylko za dużo wyższą cenę.

Tak samo jest dzisiaj w usługach medycznych. Deklaratywna równość dostępu do usług jest? Jest. A jak ktoś ma pieniądze... to idzie do "komercjuszka" i już...

Przecież władza nie jest głupia i nie strzeli sobie samobója mówiąc, że nie ma zrównoważonego popytu z podażą w usługach zdrowotnych. Lepiej jest pokazać pazernych doktorów, jako odpowiedzialnych za płukanie kieszeni pacjenta, nieprawdaż?

Naród najpierw musi się oswoić z płaceniem za coś, co było "za darmo"...

Nihil novi sub sole (nic nowego pod słońcem).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.