Facebook Google+ Twitter

Prawda o dopalaczach

Jak wynika z informacji na stronie sieci sklepów "dopalacze.com" jest to marka, której sklepy działają w pełni legalnie, posiadają wszelkie certyfikaty w tym także badania Polskiego Towarzystwa Kryminalistycznego.

Większość z nas doskonale wie, że sklepy działające pod szyldem "dopalacze.com" funkcjonują już od wielu miesięcy, więc skąd nagle taka afera!? Zatrucia dzień po dniu, dzisiaj zgon 20-letniego chłopaka, co dalej??? Sieć "dopalacze.com" twierdzi, iż ktoś "podpina" się pod jej markę, rozpowszechniając środki powodujące ostatnie dramatyczne seryjne zatrucia nastolatków.

Przed wybuchem serii skandali kilkakrotnie sieć zabrała głos w sprawie legalności oraz jakości sprzedawanych pod swoja marką produktów, zdecydowanie odcinała się od negatywnego bohatera 23-letniego biznesmena wyrosłego na sprzedaży dopalaczy. Oto linki do informacji zawartych na stronie marki dopalacze.com:

Legalność "dopalaczy"
Komunikat sieci DOPALACZE.COM po emisji TVN:
Oświadczenie prasowe sieci DOPALACZE.COM:

Wracając do kwestii absurdu całej sytuacji, w tej chwili właściciel marki dopalacze.com milczy, premier organizuje zmasowane naloty policji wraz ze służbami sanitarnymi na punkty stacjonarne z dopalaczami, a te mimo wszystko funkcjonują w dalszym ciągu i biorąc pod uwagę kwestie finansowe, szybko nie zejdą do podziemi z interesem...

Żałosna jest kwestia łatwości mijania się z prawem: "produkt kolekcjonerski, nie do spożycia przez ludzi", taki oto napis widnieje na każdym z produktów oferowanych, jako dopalacze. Czy naprawdę nie ma sposobu prawnego, który radykalnie zlikwidowałby (zdelegalizował) proceder handlu substancjami uzależniającymi i odurzającymi?

Ogromne pieniądze wydawane są na kampanie społeczne i antyalkoholowe w oparciu o "Ustawę o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi", kampanie antynikotynowe, antynarkotykowe, a państwo w dalszym ciągu pozostaje bezradne w kwestiach uchronienia młodych ludzi przed dalece zgubnymi skutkami używania substancji odurzających.

Konieczne jest zdecydowane społeczne potępienie funkcjonowania tego typu sklepów i produktów, zanim będą dostępne w super i hipermarketach pomiędzy gumami do żucia, a tabletkami od bólu głowy. Ja mówię zdecydowane NIE dla wszelkiego rodzaju środków narkotycznych i liczę, że ludzie w każdym wieku dołączą się do mnie. Szczególnie młodzi ludzie. Jeśli my sami nie wyeliminujemy zainteresowania tego rodzaju środkami poprzez całkowity ich negatywizm żadna ustawa także temu nie zaradzi.

Jednocześnie liczę, iż właściciel marki "dopalacze.com" wreszcie zabierze w tej sprawie głos i wyjaśni nam, jakie kroki zamierza podjąć w związku z ostatnimi tragicznymi wydarzeniami.
A oto, co jest zawarte jest w zakładce "DLA PRASY" na stronie dopalacze.com.

dopalacze.com dla prasy

Nie pozwólmy dłużej z siebie kpić, o ile prawo w tym momencie jest bezradne, o tyle społeczna pogarda i potępienie są w stanie doprowadzić do likwidacji stacjonarnych punktów sprzedaży śmierci w estetycznych kolorowych opakowaniach.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

czytelnik
  • czytelnik
  • 03.10.2010 11:59

Dopalacze-produkt kolekcjonerski,nie do spożycia przez ludzi,co to za hasło.Sama nazwa kusi ,żeby spróbować co to jest,dlatego młodzież tak się zainteresowała.Powinno zabronić się sprzedaży mieszanki nie wiadomo jakiego pochodzenia,sprytnie ktoś wymyślił,dobry biznes.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Prawda
  • Prawda
  • 03.10.2010 11:58

Nasilają się akcje nękające, które zdaniem naszych liberalnych, oświeconych władz mają utrudnić funkcjonowanie legalnie działającym w Polsce sieciom prowadzącym sprzedaż wyrobów kolekcjonerskich, zwanych potocznie „dopalaczami”, w tym sieci sklepów Smartszop. Kolejne medialne „pokazówki” mają na celu zaprezentowanie sprawnego funkcjonowania państwa, które nie potrafi radzić sobie z rzeczywistymi problemami dotykającymi nasze społeczeństwo od początku istnienia demokracji w Polsce.


Według polskich władz do problemów alkoholizmu, bezrobocia, ubożenia społeczeństwa, pauperyzacji, narastających patologii społecznych, dziecięcej prostytucji, a także narkomanii doszedł kolejny - wzrastająca lawinowo od trzech lat ilość sklepów z dopalaczami. Zjawisko zaczyna być odczuwalne - spada konsumpcja alkoholu, ubożeją dilerzy narkotyków, burzy się istniejący "ład" społeczny! To budzi zrozumiały sprzeciw. Burzą się media, a politycy muszą przed wyborami wykazać się swoja sprawnością i troską o zdrowie społeczeństwa.


W dniu dzisiejszym hipokryzja władz osiągnęła kolejny punkt kulminacyjny. Pod pretekstem wycofania z obrotu produktu o nazwie "Tajfun" (dostępnego tylko w sklepach Dopalacze) na pierwszą linie frontu rzuceni zostali inspektorzy Sanepidu, w asyście 3 tysięcy uzbrojonych policjantów. Na zlecenie Głównego Inspektora Sanitarnego mają skontrolować działające legalnie sklepy z produktami kolekcjonerskimi oraz pobrać próbki, w celu wycofania ze sprzedaży artykułów zagrażających zdrowiu publicznemu... Nikt nie jest w stanie odpowiedzieć na pytanie czemu liczne kontrole obejmują sieć sklepów Smartszop oraz SmileShop, które nie posiadają w swojej ofercie produktów o nazwie „Tajfun”? Pod tym pretekstem można wycofać praktycznie wszystko i ze wszystkich sklepów.

Akcja inspektorów Sanepidu w asyście uzbrojonych policjantów przebiega w sposób... znany nam z innej epoki, aż kusi sie o zacytowanie słów znanych i cenionych polskich polityków („Stoicie tam, gdzie stało ZOMO”, „Nie idźcie tą drogą”, itp).


Nie jest to pierwsza próba zamachu na firmy kolekcjonerskie. Od dwóch lat firmy te nękane są ciągłymi kontrolami, utrudniającymi ich funkcjonowanie - zjawiają się tajemniczy inspektorzy PIP-u, Sanepidu i wszelkich innych pomniejszych służb działających - o zgrozo - na odgórne zlecenie. Jeśli w ten sposób funkcjonuje demokracja, to chyba najlepiej będzie jeśli otwarcie nazwiemy ją totalitaryzmem, bo tym jest w obecnym wykonaniu. Trudno w tej chwili oszacować straty spowodowane dotychczasowymi nieudolnymi akcjami władz, zresztą za tę poprawność polityczną zapłacą... podatnicy!

Komentarz został ukrytyrozwiń
robert j
  • robert j
  • 03.10.2010 08:56

Rząd i Media zachowują się jak banda dzieci! Na takich samych zasadach jak wczoraj dopalacze, dziś powinny zostać zamknięte sklepy spożywcze i supermarkety. a także kopalnie...soli. bo w nich sie "produkuje" i sprzedaje SÓL KAMIENNĄ jedną z najniebezpieczniejszych substancji znanych człowiekowi. której dawka śmiertelna jest dużo mniejsza niż TAJFUNA!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.