Facebook Google+ Twitter

Prawda o Maradonie

"Ręka Boga" to fascynująca, ciekawa i wciągająca opowieść o karierze jednego z największych piłkarzy XX wieku - Diego Maradonie. Autor książki wiele miejsca poświęcił w niej na opis pozaboiskowych sieci powiązań argentyńskiego bohatera.

 / Fot. Marek Iwaniszyn"Ręka Boga" całkowicie różni się od wydanej przez Maradonę autobiografii - "El Diego". Obie przedstawiają postać tego samego piłkarza. Robią to jednak całkowicie odmiennie. Burns ukazuje Maradonę, którego sława, pieniądze i władza doprowadziły na dno. Autor zgłębia społeczny, polityczny i religijny fenomen jakim stał się ten niewysoki, zadziorny Argentyńczyk.

Ukazuje jego niejasne powiązania, intrygi, życie poza boiskiem. Nie jest to książka o Maradonie-piłkarzu. To książka o fenomenie naszych czasów, obok którego nie można przejść obojętnie. Tego zawodnika można kochać bądź nienawidzić. Obojętność jest jednak wykluczona.

Burns znakomicie uchwycił pułapkę w jaką dał się wpędzić argentyński gwiazdor. Ukazuje sieć powiązań, doradców, którzy towarzyszyli mu na każdym kroku i którzy myśleli tylko o tym jak na nim zarobić, jak go wykorzystać do granic możliwości.

Autor daleki jest jednak od przedstawiania piłkarza jako ofiary podłych, żerujących na nim ludzi. Nie ma zamiaru całości odpowiedzialności za zachowania, decyzje i styl życia z rzucać na otaczający go świat. I to chyba najbardziej zabolało samego piłkarza, który przekonany o swojej boskości nie potrafił nigdy znosić z godnością krytyki pod swoim adresem. To poczucie wyjątkowości, niemal boskości, budował Maradona w sobie przez całe życie. A kolejne ekscesy, które uchodziły mu na sucho tylko go w tym przekonaniu utwierdzały. Jak choćby wydarzenia z lutego 1994 roku, kiedy to przygotowując się do mundialu w swojej posiadłości w Moreno strzelał z broni do dziennikarzy, czterech z nich raniąc.

Pada w tej fascynującej opowieści bardzo wiele gorzkich słów pod adresem piłkarza. Trudno jednak podejrzewać autora o brak bezstronności.  / Fot. Marek Iwaniszyn Ba, widać nawet wielką sympatię dla fenomenu Maradony. Burns nie ukrywa, że niemal wielbi tego piłkarza. Nie zmienia to jednak sytuacji - "Reką Boga" to nie pieśń pochwalna, a brutalna prawda wyłożona wprost.

"Dla Diego: życie tak jak je pojąłem" - taką dedykacje zamieścił autor książki na egzemplarzu, który osobiście przekazał "El Diego". Sam piłkarz postanowił autora zignorować i nie zareagował w ogóle na ten gest. Później stwierdził, że Burns nie jest w porządku wylewając na niego kubeł pomyj. Nie zapomniał dodać, że każdy kto wypowiada się o Maradonie na łamach książki będzie miał kłopoty.

- Nie życzę sobie, żeby mówiono o mnie w książce, która jest nieżyczliwa. Jeśli to mają być moi przyjaciele, to wolę wrogów" - powiedział. Nikt jednak sądowych kłopotów nie miał. A trzeba przyznać, że Burnsowi udało się zgromadzić wypowiedzi większości osób, które w ciągu kariery były przy Maradonie. Dotarł do zamkniętego do tej pory kręgu graczy, działaczy i lekarzy, którzy nie komentowali tak otwarcie poczynań Maradony. Wystarczy wspomnieć jego przyjaciela i pierwszego menadżera Jorge Cyterszpilera, czy też dwóch charyzmatycznych selekcjonerów reprezentacji Argentyny, którzy sięgali po złote medale na mistrzostwach świata - Carlosa Bilardo i Cesare Menottiego. Lista osób, do których dotarł autor publikacji jest naprawdę imponująca. Niektórzy z nich bojąc się konsekwencji swoich wypowiedzi sprzeciwiali się publikacji książki, chcieli pozostać anonimowi, bądź wypierali się tego co zostało w niej napisane. Nie zmienia to faktu, że "Ręka Boga" to bez wątpienia najlepsza biografia Maradony. Najpełniej oddaje nie tylko jego boiskowe wyczyny, ale również sieć powiązań polityczno-gospodarczo-kryminalnych, jakie powstały wokół piłkarskiego geniusza.

Jimmy Burns - "Ręka Boga. Życie Diego Maradony"
244 strony, rok wydania: 2002
Wydawnictwo Zysk i S-ka

Czytaj koniecznie inne recenzje książek o tematyce sportowej na Wiadomości24.pl:
Wbielony "El Diego", czyli autobiografia Diego Marodony
Jak futbol wyjaśnia świat

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.