Wiele imprez w pierwszych dniach maja zmobilizowało do majówki. Dwie panie emerytki wybrały się do Kazimierza Dolnego dla widoków i do Nałęczowa dla zdrowia. Zamek w Czersku oglądany w powrotnej drodze miał urozmaicić wycieczkę. Na zaplanowane zwiedzanie tężni w Konstancinie zabrakło czasu.
Zobacz także:
Artykuły
(71)
Galerie
(44)
Średnia ocen
(4.55)
Wiek: 70 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Żyje dłużej niż komputer. Spoglądam na świat ze wszech stron. Dbam o silne więzi rodzinne. Jestem jak wańka wstańka gdy upadnę to się podniosę. Patrze na świat trochę z góry.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Krystyna Wierzbicka 28.05.2009 08:48
bravo, fajna wycieczka :)
ostatnio byłam w Kazimierzu w latach 90-siątych XXwieku na niesamowitym koncercie w kamieniołomach :) "cuś" pięknego - nocny maraton Voo Voo i przyjaciele.
Pozdrawiam:)
Roman Woźniak 03.05.2009 14:20
Jedna z nich też była tam w dzieciństwie, dlatego pojechaliśmy. Reszta wyszła przy okazji, po trasie.
Autor usunął profil 03.05.2009 10:51
Plus dla "męskiej części" za przypomnienie tego urokliwego miasteczka i dzielnych kobietek :)
Do Kazimierza wybieram się od "niepamiętnych czasów" ale pewnie uda mi się to na emeryturze :) jako dziecko bywałam dosyć często w tamtych stronach.
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +10230)