Facebook Google+ Twitter

Prawdziwą sztuką jest czerpanie radości z tańca

Na swojej drodze spotykam wielu ciekawych ludzi. Jednym z nich jest czternastoletni Damian Lewandowski z Pabianic. Młody tancerz, początkujący instruktor tańca. Pełen zapału, marzeń i chęci do pracy.

Damian Lewandowski z partnerką Pauliną Pidek, prywatne archiwum– Jak zaczęła się twoja przygoda z tańcem?

– Na moje pierwsze zajęcia taneczne zostałem zaprowadzony na siłę przez tatę. W klubie, do którego zacząłem uczęszczać uczyła moja ciocia i pojawił się pomysł abym zajął się właśnie tańcem. Początkowo byłem sceptycznie nastawiony, uważałem, że to zupełnie nie dla mnie. Kiedy rozstałem się z moja pierwszą partnerką taneczną zdecydowałem że nie będę dalej zajmował się tańcem. Jednak już po roku zaczęło mi brakować zajęć, muzyki.

– Co myślisz o tańcu po tych kilku latach trenowania?

– Początkowo myślałem, ze taniec to zajęcie dla dziewczyn. Uważałem ze to nie jest dla chłopaka, nie czułem tego, nie lubiłem. I to nie tak, ze zniechęcałem się nauka kroków. Po prostu byłem w takim wieku, kiedy nie podobało mi się to, że ktoś na sile zajmuje mi czas. Teraz już czekam tylko na treningi, nie wyobrażam sobie siebie bez tańca.

  – Jak wyglądają relacje miedzy tancerzami w parze?

– Wydaje mi się, że na początku, kiedy partnerzy się nie znają relacje są bardzo dobre. Obydwoje się siebie wstydzą, próbują mieć ze sobą jak najlepszy kontakt. Po jakimś czasie zaczynają mice różne zdania na temat tańca, zaczynają dostrzegać w sobie wzajemnie wiele wad, pojawia się znudzenie, a to już prowadzi do częstych kłótni i rozbieżności zdań. Dlatego zmiana partnera może wyjść na lepsze.

– Pamiętasz swój pierwszy prawdziwy turniej?

– Na początku nie jeździłem na turnieje, ale występowałam na różnego rodzaju galach, np. z okazji Mikołajek. Towarzyszy temu na pewno strach. Na taki poważniejszy turniej pojechałem dopiero z moją trzecią partnerką. Emocje były bardzo wielkie, wątpiłem w wygraną. Pamiętam tylko moment wyczytywania przyznanych miejsc i byłem bardzo zaskoczony, podekscytowany przyznanym mi pierwszym miejscem.

– Jakie myśli towarzyszą tancerzowi, który wychodzi na parkiet i poddaje się ocenie sędziowskiej?

– Ciężko to opisać. Z moją obecną partnerką, na pierwszych turniejach myśleliśmy głównie o krokach. W trakcie każdego tańca w głowie pojawiają się wszystkie rady trenera, np. w trakcie jive’a przypominałem sobie o uśmiechu, wysokim uniesieniu kolan itd. Ale prawdziwą sztuką jest czerpanie z tańca radości, oddanie się emocjom. Tak właśnie chciałbym tańczyć.

– Kto miałby szansę na bycie dobrym tancerzem?

– Przede wszystkim osoba, dla której liczyć się będzie taniec sam w sobie, kto będzie się tym pasjonował. Na pewno także pokora i docenianie przeciwnika jest ważne. Trzeba umieć przełamać pewne bariery w stosunku do swojego partnera, wiele jest odważnych figur, które trzeba wykonać. Cechy fizyczne chyba nie mają aż takiego znaczenia, technika jest najważniejsza. Siła, owszem, ale oprócz tego energia, witalność. Nie ważne, jakiej kto jest postury.

– Prowadzisz w swojej szkole kółko tańca towarzyskiego. To wymaga odwagi. Skąd taki pomysł?

– Zaczęło się od pokazywania kroków rodzinie, siostra, rodzice chcieli skorzystać z moich zdobytych już umiejętności. Stwierdzili, ze całkiem dobrze radzę sobie z przekazywaniem wiedzy. Pomyślałem, że nie mam nic do stracenia, dlatego wyszedłem do dyrekcji z propozycją o utworzenie takiego kółka wraz z moim kolegą z klubu. Początkowo było ciężko, w końcu za naukę tańca zabrał się 14 letni, nie doświadczony chłopak. Takiej osobie ciężko zaufać. Teraz mamy już około 10-12 osób, które przychodzą regularnie.Damian Lewandowski w trakcie treningu, fot. Marta Miłak

– Jak udało wam się zorganizować takie zajęcia?

Najpierw pojawił się pomysł, aby korzystać z sali gimnastycznej. Niestety nie znaleźliśmy dogodnych terminów, w których sala byłaby dostępna, dlatego korzystamy z dość dużego korytarza szkolnego. Jeśli chodzi o naukę tańca korzystam z rad mojej cioci, która jest jak już wspominałem instruktorką. Trzymam się podstawowego programu nauki tańca, zaczynam od kroków podstawowych, z odpowiednio dobrana muzyka. To jest nużące na dłuższa metę, ale jednak od czegoś trzeba zacząć.

– W jaki sposób przygotowujesz się do tych zajęć?

– To jest tak, ze na zajęciach staram się improwizować, ich bieg zależy także od chęci i pomysłów osób, które uczę. Przygotowania ograniczają się więc do ustalenia tańca, którego będę danego dnia uczył, dobrania muzyki. Reszta wychodzi sama.

– Co czerpiesz od swojego trenera? Istnieje trener idealny?

– Nasz trener posługuje się wieloma zabawnymi, ale mądrymi powiedzeniami. Chce je przekazywać dalej, bo one pomagają zrozumieć istotę danego tańca, kroki. Staram się jednak wyrabiać własny sposób nauczania, choć to zrozumiale ze obcując kilka razy w tygodniu ze sowim trenerem powielasz jego zachowania. Jeśli chodzi o ideał trenera to na pewno nie nauczy się niczego krzykiem, siłą i zmuszaniem. Trener powinien być autorytetem. Uważam, ze wykorzystanie np. elementów humorystycznych rozluźni atmosferę, zmniejszy bariery pomiędzy uczniem a trenerem. Co więcej trener powinien interesować się parami, które reprezentują jego klub i zdobywają sukcesy. Powinien uczestniczyć w życiu tych par.

– Co zajęcia w szkole dają tobie?

– To samo, co uczestnikom, czyli zabawę, kontakt z innymi ludźmi. Ale poza tym zyskuje doświadczenie, praktykę w nauczaniu tańca. Przyznaje, ze chciałbym kiedyś spróbować swoich sił jako instruktor tańca. Ten jedne raz w tygodniu wyrabiam sobie umiejętność przekazywania zdobytej już wiedzy dalej, innym ludziom. To jest taki mój mały plan, żeby zrobić tytuł instruktora być może otworzyć swój własny klub. Wiadomo jednak, ze mając 14 lat pojawiają się w mojej głowie ciągle nowe pomysły na życie. Nie trzymam się jednego, mam wiele zainteresowań i będę próbował swoich sil w różnych dziedzinach. Wiem, ze na pewno nie zostanę urzędnikiem za biurkiem. Musze być aktywny, mieć kontakt z ludźmi.

– Uczysz tańca swoich znajomych ze szkoły. Wszyscy są tak pozytywnie nastawieni do tego, co robisz?

– Większość była i jest pewnie nadal negatywnie nastawiona. Teraz już się tym nie przejmuje, dla mnie ważne jest to ze robię to, co lubię. Poza tym bardzo irytuje mnie moda na taniec, która zapanowała po kilku edycjach „Tańca z gwiazdami”. Teraz nawet osoby, które kiedyś ubliżały mi, dlatego, ze tańczę, zaczynają się tym interesować. Jest to obłudne i nie warte uwagi.

– Własny klub taneczny, tytuł instruktora. O czym jeszcze marzysz??

– O podróżach. To jest moje wielkie marzenie, aby jeździć po świecie i zwiedzać. Szczególnie interesuję się Chinami i Tybetem i będę robił wszystko, aby te miejsca kiedyś odwiedzić.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

hmmm...Kubo (moge sie tak zwracac?) co bym nie napisał będzie źle:) ja tylko przedstawilem swoje zdanie i na tym poprzestane.

Komentarz został ukrytyrozwiń

ale on szczerze mowiac niezbyt juz wiedzial co ma mowic o prawdzeniu zajec. obiecuje ze zrobie filmik z tych zjaec:) to bedzie dopelnieniem tego wywiadu:)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 08.01.2007 17:19

Ja nie lubie i nie widze w tym nic ciekawego. A wywiad dobry, chociaż imho powinno być więcej pytań dotyczących prowadzenia przez niego lekcjii tańca i powinno zostać to mocniej zakcentowane. Ale to tylko moje drobne odczucie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

no ale tańczyć lubisz?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Hm, wiesz Krzysiu: ja go nie oglądam nawet :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

dzięki, że poruszyłaś ten temat:) dzięki za tekst:) cóż mam napisać, taniec jest wspaniały i tyle...sam się zastanawiałem czy nie zrobić wywiadu z moim nauczycielem, moze za pare miesiecy;) czy na ludzi aż tak bardzo wpływa ten program na TVN?:D śmiem twierdzić, że tak +

Komentarz został ukrytyrozwiń

przepraszam za te literwoki...:( kurcze:(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Osoba, z którą przeprowadzilaś wywiad wydaje się być bardzo ciekawym mlodym czlowiekiem. +

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.