Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

149217 miejsce

Prawdziwe oblicze pracy za granicą

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2009-06-17 13:45

Czyli psychika całej rodziny, począwszy od osoby, która była zmuszona wyjechać skończywszy na rodzinie, która pozostaje w kraju z poczuciem pustki.

 / Fot. Paweł Kula / PAPMnóstwo ludzi wyjeżdża za granicę za chlebem. W Polsce jest to zjawisko dość powszechne. Patrząc na to z boku, nie ma nic dziwnego w takim zachowaniu. Dorosły człowiek aby zapewnić rodzinie odpowiedni byt wyjeżdża za granicę. Przyjeżdża do domu tak często, jak jest to możliwe. Pracując w Niemczech czy Holandii jest w stanie być w domu nawet co 3-4 tygodnie, jednak pracując w Anglii, Irlandii czy Norwegii terminy przyjazdów są od siebie bardziej oddalone...

Może czas zastanowić się, jak w tej sytuacji cierpi rodzina. Najbardziej cierpi osoba, która pracuje daleko, często w okropnych warunkach, odbiegających od naszych wyobrażeń. Taka osoba jest sama w obcym kraju, często dopiero poznaje nowych ludzi, jest mu o wiele trudniej jeżeli nie zna języka, tęskni za rodziną, za żoną, za dziećmi... Wielu emigrantów nie wytrzymuje presji psychicznej. Rodzina oczekuje od nich pieniędzy a praca może okazać się niewykonalną. Może okazać się, że bariera językowa jest zbyt trudna, że nie jest w stanie wykonać tej pracy. A stąd już niedaleko do załamania...

Spójrzmy też na rodzinę, która zostaje w Polsce. Na matki, które zostają same z dziećmi. Muszą zastąpić tęskniącym dzieciom oboje rodziców. Brakuje im również męża. Bo to mąż w trudnych chwilach wspiera żonę. Pomaga jej. Wyobraźcie sobie również dzieci bez ojców, które tęsknią za tatą, które dorastają bez niego. Mają z nim kontakt, mogą z nim rozmawiać, nawet codziennie przez telefon czy przez internet, ale nie mają go przy sobie. Często budzi się w nich zazdrość, nie jest to taka zła zazdrość, chodzi o to, że inne dzieci cieszą się, że tata nauczył je czegoś np. jazdy na rowerze czy pływania. A jak czują się dzieci, których ojcowie są daleko? Jest im przykro. Bywają chwile totalnego załamania, kiedy to chowają się gdzieś i płaczą. Jest to ogromny ból.

Rodzina bardzo cierpi. Ludzie nie wytrzymują napięcia psychicznego związanego z rozłąką i nową sytuacją. Rodziny chcą być razem. Za rozsądne wyjście uważają ściągnięcie rodziny do obcego kraju. Ale i tam nie jest dobrze. Rodzina wykończona rozłąką zostaje rzucona po raz kolejny na głęboką wodę. Musi poradzić sobie w nowym środowisku, zaaklimatyzować się, poznać nowy język, znaleźć szkołę, pracę... Niejednokrotnie przynosi to nieoczekiwane efekty. Mnóstwo takich rodzin wraca do Polski.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.