Facebook Google+ Twitter

Prawdziwy sport, prawdziwi bohaterowie

Po sukcesie polskich paraolimpijczyków na igrzyskach w Londynie, na nowo w Polsce rozgorzała dyskusja na temat miejsca osób niepełnosprawnych, nie tylko w sporcie. Ale skoro nad Wisłą nadal są tematem tabu, to co z uczestnikami olimpiad specjalnych?

Podczas otwarcia Europejskich Letnich Igrzysk Olimpiad Specjalnych 2010 w Warszawie (http://commons.wikimedia.org/wiki/File:ELIOS2010_-_wyst%C4%99p_zespo%C5%82u_Myslovitz.jpg) / Fot. SławekZanim tu przyszedłem, wyobrażałem sobie, że zawodnicy będą inni, że będzie widać po nich, że są niepełnosprawni. A oni naprawdę świetnie grają w kosza - tak o wyczynach sportowych osób upośledzonych umysłowo, mówił "Gazecie Wyborczej" uczeń jednego z warszawskich techników. W tym miesiącu mija dokładnie dwa lata, jak stolica gościła u siebie Europejskie Igrzyska Olimpiad Specjalnych - na stadionach i halach w całym mieście rywalizowało ze sobą 1,5 tys. zawodników z 56 krajów starego kontynentu. Ale to nie była zwykła impreza sportowa - prawdopodobnie po raz pierwszy w naszym kraju osoby niepełnosprawne umysłowo pokazały polskiemu społeczeństwu, że nie są skazane na wegetację w specjalnych ośrodkach wychowawczych.

W Warszawie rywalizowali w dziewięciu dyscyplinach: bowlingu, lekkiej atletyce, jeździe szybkiej na wrotkach, 7-osobowej piłce nożnej kobiet, badmintonie, tenisie ziemnym i stołowym, trójboju siłowym i koszykówce. Zwłaszcza ostatnia pozycja z tej listy zasługuje na uwagę - w jednej drużynie ramię w ramię o punkty walczyli zawodnicy niepełnosprawni i zawodowcy. Ale w przypadku olimpiad specjalnych trudno mówić o rywalizacji - ich uczestnicy nie myślą o punktach i medalach, tylko o dobrej zabawie i drugiej osobie. Wartościach, kompletnie zapominanych przez wynoszonych na piedestał sportowców pełnosprawnych.

Podczas zawodów olimpiady specjalnej w Huntsville, Alabama (http://commons.wikimedia.org/wiki/File:US_Army_53690_.jpg) / Fot. Dottie WhiteIdea olimpiad specjalnych narodziła się na początku lat 60. ubiegłego stulecia, za sprawą Eunice Kennedy Shriver - działaczki społecznej a prywatnie siostry ówczesnego prezydenta USA, Johna F. Kennedy'ego. Była ona bardzo zaangażowana w pomoc dla osób upośledzonych umysłowo (za namową ojca biznesmena pozyskała środki finansowe na budowę specjalnych ośrodków) i postanowiła wykorzystać siłę sportowej rywalizacji jako rodzaj terapii dla nich. W 1963 r. zorganizowała pierwsze półkolonie zawody, a już pięć lat później w Chicago odbyły się Międzynarodowa Olimpiada Specjalna, z udziałem tysiąca sportowców z USA oraz Kanady. Od tego momentu, z każdym rokiem ruch zyskiwał na popularności (do Polski zawitał po raz pierwszy w 1983 r.) i dziś według różnych źródeł zrzesza 2,5-3 miliona osób niepełnosprawnych umysłowo z ponad 180 krajów świata (nie licząc ich trenerów oraz wolontariuszy). Olimpiady specjalne to luźnie powiązane ze sobą międzynarodowe i krajowe stowarzyszenia, organizujące łącznie na wszystkich kontynentach około 57 tysięcy (!) zawodów sportowych w wielu dyscyplinach.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.