Facebook Google+ Twitter

Prawica czyli PiS?

Prawo i Sprawiedliwość nie jest partią prawicową, a jedynie centroprawicową. Prawica domaga się konserwatyzmu światopoglądowego i liberalizmu w gospodarce. A tego drugiego PiS-owi brakuje.

Pod ostatnim moim tekstem ("Ostatnia nadzieja prezydenta"), rozpoczęła się dyskusja na temat tego, jak rozumiemy pojęcie prawicy i lewicy, oraz kto jest polskim przedstawicielem idei przypisanych tym antonimom. Bo właśnie oba te środowiska powinny być naprzeciwko siebie. A każde mocniejsze podejście bliżej ideowego przeciwnika, związane jest z dodaniem do rdzenia określającego nasze poglądy, przedrostka "centro". Doszedłem do wniosku, broniąc tezy Macieja Lewandowskiego, że nie ma w Polsce prawdziwej prawicy, ani prawdziwej lewicy. Potwierdzają to np. wypowiedzi, związanego z LiD, Aleksandra Kwaśniewskiego, który określa tę formację właśnie mianem centrolewicy.

Ponadto twierdzę, że Prawo i Sprawiedliwość nie jest formacją prawicy, gdyż nie reprezentuje cech charakterystycznych dla prawdziwej formacji prawicowej. Wystarczy porównać tezy ugrupowania Jarosława Kaczyńskiego do propozycji konserwatystów w Wielkiej Brytanii, lub amerykańskich republikanów. Są to ugrupowania realnie prawicowe. No właśnie, ale co to znaczy? Formacja prawicowa, powinna charakteryzować się dwoma cechami - konserwatyzmem w kwestiach kulturowo-światopoglądowych oraz liberalizmem gospodarczym. Zdaniem Mariki Przybył - broniącej prawicowości PiS - podstawą do twierdzenia o prawicowości tego ugrupowania, jest konserwatyzm tej formacji. - Konserwatyzm objawiający się dążeniem do zachowania istniejącego stanu rzeczy, rozumianego jako ład i porządek, oparty, rzecz jasna, na zasadach wiary katolickiej - pisała.

Argumentacja ta wydaje mi się chybiona. Co rozumieć przez zachowanie obecnego stanu rzeczy? Niedokonywanie żadnych istotnych zmian w działalności państwa? Co to znaczy zachowywać ład i porządek? Zachowywać rozbudowaną instytucję państwa i utrzymywać rozrośniętą biurokrację? Powiększać koszty władzy, wbrew własnym zapowiedziom "Taniego Państwa"? Czy to jest prawicowe?

PiS, w pewnych kwestiach jest bardzo blisko realnej prawicy. Są to przede wszystkim kwestie światopoglądu, gdzie zachowuje tradycyjny konserwatyzm. Jednak tym, co odróżnia formację byłego premiera od prawicy, są kwestie ekonomiczne. Prawica, jak już pisałem, jest liberalna gospodarczo oraz przeciwna ingerencji państwa w sferę, gdzie powinien funkcjonować wolny rynek. Można tutaj szukać porównań do torysów* z okresu rządów Margarett Thatcher, gdy realizowana była twarda, wyraźna polityka w tym zakresie. Nijak to się ma do Prawa i Sprawiedliwości, które - jak przyznaje Marika Przybył - jest partią, twierdzącą, że ekonomią powinna rządzić zasada solidarności społecznej. Takiej wizji nie kryją także politycy PiS, jawnie dzielący Polskę na solidarną (PiS) i liberalną (w domyśle PO).

Partię Jarosława Kaczyńskiego można zakwalifikować do centroprawicy. Jest to ugrupowanie, które ze względu na program i poglądy członków można usytuować na pograniczu centrum i prawicy. Jak definiuje Wikipedia, PiS jest formacją, która mieści się w tej, jednej z kategorii centroprawicy. Zaś Platforma Obywatelska znajduje się w drugiej. Podobnie zresztą, jak obecnie Partia Konserwatywna w Zjednoczonym Królestwie. Ta druga grupa partii centroprawicowych to te, które ze względu na wewnętrzne podziały frakcyjne trudno jednoznacznie sklasyfikować na prawicy lub w centrum.

Myślę, że rozwiałem wątpliwości, co do uznawania największej dzisiaj partii opozycyjnej za ugrupowanie prawicowe. Podobnie kwestie z przynależnością do grupy takich ugrupowań, rządzącą Platformę Obywatelską. Jak widać, nie istnieje realna, duża partia prawicowa w Polsce. Są światopoglądowi konserwatyści i liberałowie. Nie jest to jednak równoznaczne podziałowi na lewicę i prawicę.

Dalsza część dyskusji toczyła się z innym dziennikarzem Wiadomości24.pl, Grześkiem Korzeniowskim. Doszedł on do wniosku, że czasy się zmieniają a idee ewoluują – jednak prawica nadal istnieje, a więc zasadnicze idee się przecież nie zmieniły. Owszem, powstała pewna frakcyjność w obozach prawicy, choćby w Stanach. Część tamtejszych polityków Partii Republikańskiej, dopuszcza aborcję w pewnym stopniu. Inna – jak jeden z kandydatów na prezydenta USA, Fred Thompson – wytyka im to, zdecydowanie się temu sprzeciwiając...




* Angielskie ugrupowanie polityczne, które przekształciło się w Partię Konserwatywną, określenie to nadal używane jest w stosunku do członków PK[/i]

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Cały aparat pojęć dotyczących opisu sceny politycznej jest wyjątkowo wątpliwy. I nie jest to zarzut do autora, ale do politologów, którzy nie potrafią zdefiniować pojęć. Jeśli już będziemy upierać się sie, że wszystkie ruchy można sklasyfikować na osi lewica-prawica to trzeba określić jedno i tylko jedno kryterium prawicowości bądź lewicowości (jedna oś - jedno kryterium). Jeśli tym kryterium jest konserwatyzm to beton komunistyczny też był w swoim doktrynerskim podejściu konserwatywny. Jeśli chodzi o stosunek do Kościoła Katolickiego to PiS tylko werbalnie deklarował się za, w głosowaniach często było inaczej. Jeśli chodzi o stosunek do gospodarki to PiS ma podejście etatystyczno-socjalne.
Gdybym miał jakoś nazwać poglądy realnie praktykowane, a nie tylko deklarowaną przez PiS, to były by to poglądy socjalno-narodowe. I mam nadzieje, że tym stwierdzeniem włożyłem kij w mrowisko;-)
PS: JadwigO, jeśli politycy liczą się z Kościołem, to pewnie dlatego że ogromna większość Polaków to katolicy. Dziwne by było gdyby politycy, którzy mają reprezentować obywateli, nie liczyli się z ich poglądami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wygadany z Ciebie człek.
W każdym razie jeśli to było o mnie (a było), nie był to zbyt przyjemny, a przede wszystkim sprawiedliwy komentarz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A jak było tym razem? :]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak jakoś mi się wydaje :-) Kobiety mają podobno nieźle rozwiniętą "intuicję".

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Potwierdzają to np. wypowiedzi, związanego z LiD, Aleksandra Kwaśniewskiego, który określa tę formację właśnie mianem centrolewicy."
Gratuluję - dobre źródło wiedzy znalazłeś ;-)

Niezwykła chwila - właśnie muszę zgodzić się z Grzegorzem. Ja też czytałam tekst w moderacji i podobnie jak grzesie2k stwierdzam ze smutkiem, iż "jest on bardzo słaby".

Maciek, czyżbym to ja była tą fanatyczką, która sobie ubzdurała, że jest konserwatystką, a ponadto PiS jest prawicą? :] No wiesz, o taki komentarz Cię nie podejrzewałam... I jeszcze Jadwiga w dwugłosie...ech.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak Maćku - skupiają sie... tak, to nie tylko ataki, to wręcz jazgotliwe ujadanie typu "moje na wierzchu".
Chwilami smieszne, chwilami irytujące a ogolnie dośc żalosne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Maćku, ale tutaj mamy twierdzenie, że PiS to nie prawica, bo Adam twierdzi, że prawica jest wolnorynkowa. Tylko, że to co twierdzi Adam to jest niewiele warte, tak jak i to, co twierdzi PiS. Mogę napisać taki tekst, tyle że a'rebour - ale nie robię tego. Dlaczego? Bo uważam, że taki tekst nie będzie miał sensu, dopóki nie znajdzie się pod nim z dziesięć pozycji bibliograficznych z dziedziny nauk politycznych i historii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adamie, czytałem ten tekst w moderacji jeszcze i niestety jest on bardzo słaby. Ciągłe powtarzanie nie jest argumentem. Piszesz, że PiS nie jest prawicowy, bo nie jest wolnorynkowy, ale nie udowadniasz, że to jest faktycznie owej prawicowości wyznacznik. Jedyna próba to porównanie po partii z krajów anglosaskich, jednak tam obowiązuje inny aparat pojęciowych, np. naszych socjaldemokratów tam nazwanoby liberałami (skrajny lewicowiec w Europie = skrajny liberał w USA lub UK). Co więcej, nawet w UK i USA liberalizm gospodarczy jest wyznacznikiem prawicowości tylko od niedawna, przed Thatcher torysi identyfikowali się nie poprzez leseferyzm, ale przez nacjonalizm. Niestety: kiepsko z wiedzą, przez co brakuje Ci argumentów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

nie ma u nas "czystej" prawicy, tak jak nie ma "czystej" lewicy - wszystkie ugrupowania maja jedna wspolną cechę, chociaz tu powinny roznić sie zasadniczo: uprawiają z roznym nasileniem czolobitnośc przed klerem katolickim. A ten najchętniej zachowałby status poddaństwa obywateli kosciolowi katolickiemu, materialnie zaś znakomicie preferuje wolny rynek ale tylko na uzytek samego koscioła.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.