Facebook Google+ Twitter

Prawica Dorna bez szans na sukces

Ludwik Dorn stwierdził, że nie jest już "PiS-owcem na wygnaniu" i postanowił założyć nową partię. Jest to pomysł o tyle ambitny co niemożliwy do realizacji.

Ludwik Dorn. / Fot. sejm.gov.plCzasy kiedy nowi gracze mogli wchodzić na scenę polityczną bez wielkich pieniędzy, minęły bezpowrotnie. Rękę do tego przyłożył również sam Dorn - był współautorem ustawy o finansowaniu partii politycznych, która największym graczom daje co roku ogromny zastrzyk finansowy, zabetonowując scenę polityczną. Jeszcze rok temu Dorn wyrażał dumę, z tego projektu - mówił, że sprawi to, że w końcu w Polsce będziemy mieli dojrzałą demokrację i system partyjny porównywalny z demokracjami zachodnimi. Teraz jego ambicje mogą stać się ofiarą jego własnych pomysłów sprzed kilku lat.

Dla kogo nowa oferta?


Nie wiadomo dla kogo ofertę kieruje Dorn. Jest to polityk inteligentny, wyrazisty, rozumiejący otaczającą go rzeczywistość, jednocześnie skrajny indywidualista i outsider. Był autorem programu "Prawa i Sprawiedliwości", wymyślił również nazwę partii. Jaką karykaturą stała się IV Rzeczpospolita, mająca być lekarstwem na korupcję rządów SLD, które wszyscy widzieli. PiS okopało się na pozycjach, które wcześniej zajmowały partie populistyczne, i z tego stanu nie wyszło. Dorn jednocześnie odszedł z PiS-u, nie dlatego, że nie wierzył w program partii, idee i sposoby ich realizacji - powodem jego wyjscia był pogłębiający się konflikt z liderami PiS-u.

Pracuś


Cechy osobowości Dorna sprawiły, że żadne miejsce na scenie politycznej nie jest dla niego odpowiednie. Mimo iż, ze swoją wiedzą, umiejętnością diagnozowania rzeczywistości i sumiennością w pracy byłby cennym nabytkiem dla każdego. W ostatnich miesiącach mimo tego iz był w trudnej roli posła niezrzeszonego, zbudował sobie w Sejmie samodzielną pozycję. Nie unikał współpracy z posłami lewicy np. Markiem Balickim - wspólnie byli symbolami sprzeciwu wobec prywatyzacji służby zdrowia. Do roli szefa MSW wszedł dobrze przygotowany, choć na pewno język jakim komunikował się z Polakami, mało komu przypadł do gustu. Obrażanie licznych grup zawodowych nie mogło się podobać.

Determinacja


Dorn niewątpliwie jest mocno zdeterminowany do wejścia ze swoją inicjatywą na scenę polityczną. Jest gotowy zaryzykować swoim majątkiem i sięgnąć po nowoczesne narzędzia gromadzenia funduszy. Mimo to tezy, jakie proponuje na start debaty nie są nowe. W warstwie aktu założycielskiego słyszymy dokładnie to samo co mówi Lewica, Stronnictwo Demokratyczne czy Polska XXI: potrzebę rozbicia duopolu Platformy i PiS-u. Dorn chce to robić ze swoja partią prawicową. W tej części sceny politycznej jest jednak bardzo ciasno. Wbicie klina w dwie partie po prawej stronie byłoby największą niespodzianką sezonu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

powiem tak
tonący chwyta się wszystkiego
ale nic nie uchroni zatopienia liniowca prawicy USS"PIS"
a przy tym pójdą na dno również pasażerowie na "gapę" mi; trzeci oficer DORN
tragikomedia jednym słowem

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak to dla kogo..dla wszystkich rozczarowanych PISem ;) I powstanie antyPIS ! (5+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Powstanie kolejna partia kanapowa, która początkowo będzie budziła jako takie zainteresowanie osobą założyciela. Jedyną szansą inicjatywy Dorna jest rozpad PiS-u innych nie widzę. 5!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.