Facebook Google+ Twitter

Prawica szalona czy wyrachowana?

Platformą nośną dźwigającą prawicową scenę polityczną jest niewątpliwie nieustająca, medialna wrzawa wokół tragedii smoleńskiej.

 / Fot. PAP/Jakub KamińskiPrawica szalona czy wyrachowana

Szaleństwo polskiej prawicy, tak bardzo rzucające się w oczy wcale nie jest oczywiste. Wystarczy zedrzeć z rzekomych dogmatyków maskę patriotyczno-smoleńską, żeby zauważyć, że jest to formacja bardzo wyrachowana i nieugięta w walce o własne, egoistyczne interesy. Dotyczy to oczywiście prawicowej elity, czyli dygnitarzy i celebrytów, a wśród nich polityków, ze szczególnym wskazaniem na głównych liderów tej formacji. Całkiem inaczej jest natomiast z głosującym na prawicę elektoratem. Jego twarde jądro to ludzie, którzy z upodobaniem nadstawiają ucha na wszelkie nowiny rodem z magla i targowiska, rozpowszechniane niegdyś przez wędrownych dziadów, których role przejęły dziś żywiące się wpływami z reklam papierowe tabloidy i goniące za wskaźnikami oglądalności elektroniczne publikatory.

Dotyczy to znaczącej części ludności, wywodzącej się głownie ze społecznych dołów, choć wcale nie rzadko spotkać wśród nich można ludzi formalnie wykształconych z tytułami profesorskimi włącznie. Cuda, mity, zabobony i spiskowa teoria dziejów więcej dla nich znaczą od efektów racjonalnego myślenia. W charakterze drożdży pobudzających to podatne na urabianie ciasto, występują nawiedzeni, samozwańczy prorocy, posługujący się całym zestawem populistycznych chwytów z arsenału zgromadzonego pod znakiem „Bóg, Honor, Ojczyzna”.

Mistrzem destrukcji polskiej prawicy jest niewątpliwie Jarosław Kaczyński. Potrafi jak nikt inny wykreować z podrzędnego wydarzenia medialny hit. Nic to, że posiada największy w kraju elektorat negatywny, skoro kontrowersyjny wizerunek zapewnia mu stałe miejsce w czołówkach medialnych programów informacyjnych. Ta nieprzerwana passa medialna winduje go na polityczny piedestał i kreuje na męża stanu o rzekomo wielkim znaczeniu dla Polski. Kaczyński i jego świta posługują się bez żenady dosadnym językiem, często kipiącym nienawiścią do wszystkich, którzy mu się nie zamierzają podporządkować i nie podzielają systemu wartości, który on ogłasza jako jedyny godny patrioty, Polaka-katolika, Wszyscy inni to jego zdaniem zdrajcy i zaprzańcy. Nie waha się przy tym używać w tej bezpardonowej walce na słowa ewidentnych kłamstw i bezczelnych insynuacji. Prezes Pis-u to klasyczny demagog i populista rzucający słowa na wiatr i budzący demony nienawiści.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (21):

Sortuj komentarze:

Wszystkim moim Czytelnikom i Komentatorom składam najserdeczniejsze życzenia bożonarodzeniowe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Leszku. Z tym sierpem i młotem to był oczywiście żart w odpowiedzi dla komentatorów, którzy nie podejmują dyskusji na argumenty tylko posługują się insynuacjami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Włodzimierzu!
Marks już nie wróci, ponieważ z tamtej strony jeszcze nikt nie wrócił. Bardzo wiele osób (myślę że i Pan) Marksa, komunę, socjaldemokrację określają krótkim zwrotem sierp i młot, zresztą tak samo jak wielu wierzących w Biblię z tej Biblii zna tylko 10 przykazań i to w wersji współczesnej. Polski Episkopat jakoś nie kwapi się do tego, aby Dekalog przetłumaczyć w całości, lecz wybrał sobie 10 odpowiadających swoim celom przykazań. A gdzie reszta? Przecież to są Słowa i Przykazania Boga i nie można z tego wybrać tylko to co aktualnie mi odpowiada. Porównaj Pan sam słowa Dekalogu (Księga Wyjścia 20,2-17) a może osobiście Pan i inni zobaczy jednak pewną różnicę.
Każda teoria, i to tak samo Marksa jak i katolicka, służy tylko do tego, aby rozumni ludzie posługiwali się nią, mając jednak samokontrolę w postaci sumienia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robert Kamiński- Myślę, że na wielki powrót Marksa nie będziemy musieli długo czekać.Jestem do tego przygotowany. W garażu mam głęboko ukryty sierp i młot i nikt o tym nie wie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Leszeka Worobiej
"Arkadiusz Gębka
To podsycanie znaczenia PiSu i Jarosława Kaczyńskiego jest na rękę Donaldowi Tuskowi, ponieważ to taka sama prawica, dążąca do sprywatyzowania wszystkiego, co nam jeszcze zostało."

Panie Leszku.
Ostatnią z moich intencji jest "podsycanie znaczenia PiSu".
Daleki też jestem od konstatacji, że Tusk "to taka sama prawica".
Na szczęście dla Polski, myślących tak jak ja jest więcej, niż głosujących na PiS.
Jeśli efektem takich proporcji w preferencjach jest "dyktatura parlamentarna" jak ją określa poseł Ruchu Palikota, to cieszy mnie "niedoskonałość" demokracji...:)
Jestem bezpartyjny.
Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Robercie!
A ileż to Szanowny Pan liczy wiosenek, że tak dobrze zna ten marksizm? Coś mi sie zdaje że Pan mentalnie tkwi w objęciach Ojca Dyrektora.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Włodzimierzu Pan to jeszcze mentalnie i duchowo w marksizmie po uszy.
Jeden wielki bełkot .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szanowny Panie Leszku.Ośmielam się postawić tezę, że tak znaczące poparcie dla prawicy, a szczególnie dla Kaczyńskiego ma swoje źródło w służalczym charakterze ludzi ze społecznych dołów. Jak świat światem byli panowie i lokaje. Dziś wracamy do takich społecznych podziałów i nierówności. Ma Pan rację, że dzieje się to przy pomocy kleru, który od zawsze pomagał panom utrzymywać lud w posłuszeństwie, również we własnym interesie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Leszku!
Czym byłby "kaczyzm", gdyby aż tylu jego wiernych wyznawców nie popierało tych jego bzdurnych teorii? Kaczyzm 3 procentowy nie byłby tak groźny, lecz ten kaczyzm porywa wyznawców wiernych klerowi, który widząc jak opróżniają się kościoły próbuję ty sposobem utrzymać swoje wpływy.
Dzisiaj w pewnym kościele ksiądz ogłosił że będzie rozdawał dary świąteczne. Wiadomość się rozeszła lotem błyskawicy, a osoby ubogie odchodziły z kwitkiem, ponieważ ksiądz miał kartotekę osób chodzących do kościoła. Gdy ktoś był zbyt rzadko odchodził z kwitkiem. Czy nie dziwne to zachowanie osób duchownych?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Leszek do Leszka!
Stefan Niesiołowski tak się nieraz zapala, że nawet sam nie wie o czym mówi. W TVN mówiąc o ślubie dwóch homoseksualistów, powiedział dosłownie: "I tych dwóch homoseksualistów staje przed prawdopodobnie trzecim. To jest parodia ślubu".
Katolik w ten sposób ocenia księdza? Czy ślub udzielony przez księdza homo jest ważny? Po czym poznać opcję jaką reprezentuje duchowny?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.