Facebook Google+ Twitter

Prawica: ułaskawienie Kamińskiego jest sygnałem dla społeczeństwa

Według Rafała Ziemkiewicza i Krzysztofa Wyszkowskiego ułaskawienie przez prezydenta, Mariusza Kamińskiego jest sygnałem, że nowa władza będzie ścigała z bezwzględnością przestępców.

Nie milkną komentarze dotyczące ułaskawienia przez prezydenta Dudę, Mariusza Kamińskiego.

Dla Tomasza Lisa sprawa jest jednoznaczna: prezydent Andrzej Duda jest szeregowym funkcjonariuszem partyjnym służącym jednej partii. Znany dziennikarz dziwi się tym, którzy są zszokowani decyzją prezydenta RP: "Nie mamy i nie będziemy mieli w tej kadencji prezydenta wszystkich Polaków, ani kogoś, kto choćby udaje, że kimś takim jest. Mamy trzeciorzędnego partyjnego funkcjonariusza, który na skutek błędów rywala, własnych kłamstw, zmęczenia obozem rządowym i całkiem sprawnej kampanii został prezydentem. Nic nie wskazuje na to, że kiedykolwiek będzie kimś więcej, niż ten ktoś, którego widzimy i czyje decyzje tak wielu tak bardzo szokują."- pisze Tomasz Lis.

Z kolei Rafał Ziemkiewicz wskazuje na obłudę tych, którzy oburzają się decyzją Dudy. Przypomina, że ci sami ludzie nie oburzali się ułaskawieniem Zbigniewa Sobotki. Ziemkiewicz sugeruje, że Kamiński mógł zostać skazany niesprawiedliwie: "Na dodatek z wydanym na niego wyrokiem wiąże się wiele, delikatnie mówiąc, wątpliwości. Ten sam sąd w tej samej sprawie dwa razy wcześniej uznał jego działania za zgodne z prawem – sprawia to wrażenie, jakby sądzono „do skutku”, aż znajdzie się sędzia, który spełni polityczne zamówienie. Wyrok był, jak na postawione zarzuty o przestępstwo „urzędnicze”, szokująco surowy – 3 lata bezwzględnego więzienia (za znacznie poważniejsze nadużycie od tego, o jakie oskarżono szefa CBA, czyli posłużenie się służbami do wyeliminowania prezesa „Orlenu” Zbigniew Siemiątkowski skazany został na rok w trzyletnich zawiasach). Choć wyrok wydano w marcu, sędzia Łączewski na przedstawienie pisemnego uzasadnienia, na co ustawowo przysługuje 14 dni, dostał czas do 30 września, co sprawia wrażenie, iż uzasadnienie to było zaplanowanym elementem kampanii wyborczej PO – i dziwnym zbiegiem faktycznie zanim je zobaczył sam skazany, już „wyciekło” do „Gazety Wyborczej”.- pisze konserwatywny publicysta na swojej stronie.

Według Ziemkiewicza ułaskawiając Kamińskiego prezydent Duda dał sygnał, iż nowa władza będzie bezwzględnie ścigać przestępców. Podobnego zdania jest Krzysztof Wyszkowskiego, który uważa że decyzja prezydenta może być początkiem wielkiego oczyszczenia i zreformowania polskiego państwa: "Państwo polskie jest w trudnej sytuacji. Prezydent Duda i nowy rząd odziedziczyli struktury państwa w rozkładzie. Podstawy życia państwowego, publicznego są zniszczone, rozbite. Jednym z elementów tego upadku, upadku godności państwowej, porządku moralnego, jest polskie sądownictwo. Decyzja prezydenta Dudy dotycząca Mariusza Kamińskiego może być hasłem odnowy, naprawy(...)Najważniejszy sens decyzji prezydenta właśnie ma wymiar ogólnospołeczny. Ta decyzja może być jak rzucone hasło do wspólnego wysiłku na rzecz naprawy wymiaru sprawiedliwości(...)Większość Polaków jest bowiem przekonana o patologiach związanych z sądami. Obywatele mają swoje przykre doświadczenia w tej sprawie. Widzą jakość sądownictwa i wymiaru sprawiedliwości. I nie jest to obraz budujący. Prokuraturą zajmie się minister sprawiedliwości, ale sygnał, jaki płynie od prezydenta może zostać przyjęty, jako ogół społeczeństwa wręcz z aplauzem i poparciem. Osobiście uważam, że to był ruch zdecydowany, który jak najlepiej świadczy o uczciwości prezydenta." - powiedział bohater opozycji antykomunistycznej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Dziękuję za ten "przegląd prasy". Czas pokaże kto miał rację?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.