Już w sobotę na warszawskim placu Defilad odbędzie się Orange Warsaw Festival. Czy impreza dorówna gdyńskiemu Open'erowi i krakowskiemu Coke Live Festival?
Media często alarmują, że w Warszawie nie dość dba się o organizację imprez kulturalnych. Trudno nie zgodzić się z takimi opiniami. Należy jednak zauważyć, że władze miasta starają się tę sytuację zmienić. W tym roku po raz pierwszy po dłuższej przerwie zorganizowano dużą sylwestrową imprezę. Nie skończyło się na 1 stycznia. Wrzesień ma stać się kolejnym punktem uzupełniającym białe plamy w warszawskim kalendarzu kulturalnym.
Na drugiej scenie zaprezentują się polskie gwiazdy. Będą to występy w ramach dwóch projektów. Jednym z nich jest projekt Jana Bo (Jana Borysewicza) promujący płytę "W hołdzie Tadeuszowi Nalepie". Piosenki legendy bluesa zaśpiewają Kukiz, Piotr Cugowski, Piotr Nalepa, Darek Kozakiewicz (z zespołu Perfect), Jerzy Styczyński (z Dżemu), Maciek Silski i inni. Drugi projekt to "Cafe Fogg", który polega na przedstawieniu nowych aranżacji nieśmiertelnych przebojów Mieczysława Fogga. Usłyszymy między innymi piosenki „Ostatnia niedziela” i „Tango milonga”. W roli wykonawców wystąpią Mika Urbaniak, Marysia Sadowska, Paulina Przybysz, Ola Nieśpielak, Sławek Uniatowski oraz zespół Muzykoterapia.Zobacz także:
Artykuły
(44)
Galerie
(12)
Średnia ocen
(4.73)
Wiek: 26 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Magdalena Gorbacz 05.09.2008 10:03
nie sądzę, że w tym przypadku chodzi o konkurowanie z hainekenem czy coke festiwalem, ani o zapełnianie luk kulturalnych stolicy(sic!)
raczej chodzi o promocje sieci orange...
i wszystko jest jasne jak piwo...
no, ale skład całkiem całkiem i zafriko... może nagłośnienie będzie lepsze niż na Stingu?