Facebook Google+ Twitter

Prawie jak sprawiedliwość - rządy hipokrytów

Ostatnie racjonalnie wątpliwe poczynania PiS-u i jego koalicyjnych przystawek powodowały u mnie narastające poczucie frustracji. Doszedłem do wniosku, że obecny rząd charakteryzuje największa skala hipokryzji spośród ekip rządzących po '89 r.

 / Fot. Tomasz ŻółciakMoże i jest to skrajna opinia, ale uparcie będę jej bronił. Nie ja głosowałem na obecną koalicję, dlatego od początku miałem ten komfort, że mogłem psioczyć na obecny rząd bez stwierdzeń - cholera, przecież to ja postawiłem krzyżyk koło Kaczyńskiego... Nawet dwa razy! Dlatego też, z nieukrywaną satysfakcją i szyderczym uśmiechem na ustach, będę robił to dalej.

PiS na spółę z Ligą Giertycha i Samoobroną (tudzież Gumofilco Karate) cechuje radykalizm - nie ten poparty konkretnymi, choć na wpół zasadnymi argumentami, ale radykalizm będący substratem zacietrzewienia i, no właśnie, hipokryzji do kwadratu. I to wszystko pod dźwięcznymi hasłami Polski solidarnej, Polski sprawiedliwej, Polski...

Tymczasem mamy Polskę teczkową, Polskę podzieloną i ultradoktrynalną. A chyba nie o to chodziło. Ostatnie rządowe wycieczki osobiste w kierunku sędziów Trybunału Konstytucyjnego, wydawałoby się ostatniej ostoi demokracji, są skandaliczne. Szczytem wszystkiego był uroczy gest Ludwika Dorna, który w ostentacyjny sposób udzielił poparcia posłowi Mularczykowi. Przy okazji Żelazny Ludwik podzielił się z nami swoją mądrością - otóż głupcy potrafią skrywać się nawet za tytułami naukowymi. Jest to pewnego rodzaju intelektualny sadomasochizm ze strony Dorna, bowiem sam uzyskał tytuł magistra ukończywszy socjologię na Uniwersytecie Warszawskim w 1978 roku. Swoiste dociskanie prawa kolanem jest nie tyle oznaką bezczelności, co bezradności. W moim mniemaniu, tylko ludzie słabi bronią się atakując.

Inne rady dotyczące sprawowania władzy: Nie podoba nam się decyzja Trybunału? Może trzeba się zastanowić nad składem tej instytucji. Co jeśli sędziowie mogą zastopować forsowaną przez nas ustawę? Należy wybrać się do teczkowej Mekki - Instytutu Pamięci Narodowej - i znaleźć kwity (jednak jak pokazuje przykład Mularczyka, wypadałoby to robić nieco rzetelniej). A gdy sztandarowy projekt zostanie uznany za niezgodny z Konstytucją? Można przecież działać w majestacie tegoż "prawa", ciesząc się, że opóźnienie w drukarni wydawcy Dziennika Ustaw jest tym razem wyjątkowo na rękę. Co z tego, że z perspektywy dobra kraju, takie przepychanki nic kompletnie nie wnoszą, a wręcz uwsteczniają proces zmian w Polsce. Ważniejsze jest, by dopiec przeciwnikom, pogłębić zjawisko "onizmu" (my i oni) i szukać winnych wszędzie, byle nie we własnym otoczeniu.

Obecnie mamy do czynienia z paradoksalną sytuacją, kiedy przestrzeganie prawa stanowionego wymaga się od innych, zaś nie od siebie i własnego środowiska. Doprowadziło to do sytuacji, że stanowisko europosła przez wielu traktowane jest jak reprezentowanie polskiego Rządu Na Uchodźstwie. Z jednej strony jest to zjawisko niepokojące, ale z drugiej - chwała Bogu, że mamy takich polityków jak Bronisław Geremek, którzy nie boją się postawić, nawet jeśli prowadzi to do zarzutów o stawianie się ponad prawem. Ktoś w końcu musiał dać prztyczka w nos PiS-owi pogrążonemu w lustracyjnym amoku, a Geremek mógł sobie na to pozwolić. Wystarczy się przyjrzeć reakcji posłów Parlamentu Europejskiego - niczym nie uzasadnioną prawnie decyzję o odebraniu Geremkowi mandatu europosła najzwyczajniej w świecie... wyśmiano.

Jestem młodym człowiekiem, chcę mieć możliwości robienia kariery zawodowej, a nie uciekać z kraju za pracą. Nie można poprawić sytuacji w Polsce wprowadzając kolejne podziały i unosząc się dumą na każdym kroku. Mam dość zaglądania w przeszłość - chcę wiedzieć, co mnie czeka w przyszłości! Rząd tyle naobiecywał w kampanii wyborczej, że teraz sam chyba nie może uwierzyć w te bzdury. Dlatego lepiej zrobić "wrzutę" w postaci ustawy o ochronie życia poczętego (a niech się pozagryza ciemny lud!) i w międzyczasie zanurzać się w odmętach przeszłości. Dyskurs publiczny powinien dotyczyć kwestii postępowych, nie dywagacji na temat tego, kto poddał się syndromowi "homo sovieticus", a kto nie. Jeśli dotyczy to kwestii odebrania wysokich emerytur byłym esbekom - w porządku. Jednak jeśli ja i moja generacja ma na tym ucierpieć w sposób pośredni, to mówię stanowcze NIE.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

Nie chce komentowac pogladow Tomka, w czesci sie zgadzam, ale przede wszystkim uwazm, ze to byla i jest jedna wielka demagogia spoleczna- co zrobil z nami PiS. To sa jego trzy grosze wiec chyba jest ok, ze tekst jest troszeczke subiektywny (mimo, z takimi pogladami zgodzi sie wielu z nas).
Jesli mam skomentowac tekst...Brzmi on troche bardziej jak komentarz do obecnej rzeczywistosci, ktora nas przytlacza (czy Ciebie). Uwazam, ze moze byc on troche niezrozumialy dla przecietnego odbiorcy, czytelnika, nie wspomne o tych, ktorzy o polityce (konkretnych nazwiskach, programach wyborczych partii, etc- a jest takich wielu, mimo, ze maja rowniez wiele do powiedzenia) wiedza niewiele, ale zalezy to tez do jakich czytelnikow kierujesz ten tekst. Uzywasz paru hasel, ktorych nie rozwijasz (e.g."Tymczasem mamy Polskę TECZKOWA (...)"), a zaraz potem "przeskakujesz" na inny temat. Poza tym slowa typu "psioczyć", ktorego uzyles na poczatku, sa kolokwializmami, ktorych raczej nie chcialabym przeczytac w "normalnej gazecie"- jak pisze Monika (cokolwiek to znaczy). Wydaje mi sie, ze to co nazwales sytuacja paradoksalna, w rzeczywistosci jest wlasnie hipokryzja (inna sprawa czy paradoks= hipokryzja, hipokryzja=paradoks;)). W podsumowaniu (uznaje, ze ostatni paragraf pelni jego role), po raz kolejny wyrazasz swoja opinie, ale dolaczasz tez nowe watki, chyba niepotrzebnie. Na zakonczenie o tytule:) troche jakby...Kuba Wojewodzki czy Szymon Majewski:). To chyba tyle krytyki, o swoich mocnych stronach na pewno juz dobrze wiesz:). Piszesz "Mam dość zaglądania w przeszłość - chcę wiedzieć, co mnie czeka w przyszłości!". Musisz wiedziec, ze nie mozna budowac przyszlosci nie znajoc przeszlosci. No i oczywiscie nikt nie powie Ci wprost, co Cie czeka w przyszlosci:) Podoba mi sie "teczkowa Mekka". pozdrawiam i zycze wielu sukcesow

Komentarz został ukrytyrozwiń

trafna ocena rzeczywistości (+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

"dla równowagi opinii polecam:"
No rzeczywiście Towje teksty reprezentują wysoki poziom ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja osobiście nie do końca zgadzam się ze wszystkim, co zostało napisane w tym tekście, ale to się tyczy moich poglądów. Natomiast podoba mi się sposób w jaki Tomek pisze, ciekawie i lekko. Taki tekst spokojnie możnaby było zamieścić w normalnej gazecie, a należy pamiętać, że autor jest dopiero początkującym dziennikarzem. Nie zgadzam się z argumentem, jakoby takie teksty można było pisać w pierwszych dwóch miesiącach tego rządu, jak nie o tym rządzie mamy pisać i go krytukować, to o którym? Przecież takich rzeczy, jakie się obecnie dzieją nie można pozostawić bez komentarza i takie teksty powinny powstawać chociażby z takiego powodu, żeby często porażające zachowanie władzy nie przeszło do porządku dziennego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

chodzi po prostu o to, ze jak juz stawiasz zarzuty, to troche bardziej konkretne. a od sadzenia, jakie teksty "obnizaja poziom W24" jest szanowna Redakcja, a nie Ty czy ja.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ale ja Ciebie nie rozumiem. To nie jest kółko wzajemnej adoracji. Nie podoba Ci się mój tekst - minusuj do woli. Od tego jest ta funkcja. A jeżeli oburza się krytyka, to ja Ci nic na to nie poradzę. Jak się coś publikuje, to zawsze znajdą się głosy pozytywne i negatywne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No wlasnie problem polega na tym, ze jak ktos stawia zarzuty, z ktorymi sie nie zgadzam, to odbijam pileczke. Poza tym tego typu uwagi zazwyczaj dotycza kwestii merytorycznych, z ktorymi sie nie zgadzasz lub ktore jestes w stanie obalic, dyskredytujac w ten sposob autora tekstu. Ustalmy jedno - ani ja, ani Ty nie jestesmy pulitzerami, wiec o obnizaniu poziomu W24 lepiej mi nie mow, bo to brzmi po prostu smiesznie. Tobie sie tekst nie podoba, innemu spodoba sie bardziej - i nie mam zamiaru Cie przekonywac do niego. Lepiej bedzie, jesli Ty bedziesz pielegnowal swoja radosna tworczosc, a ja swoja.. A wszelkie (nie)przyjemnosci moglibysmy sobie juz wtedy darowac. A dyskusje proponuje zakonczyc wnioskiem, ze "nie wszystkie artykuly musza mi sie podobac".
aloha

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Ja mam prawo pisac tu, co mysle, Ty tak samo mogles mi postawic tego minusa."

"Jest super, jest super, więc o co Ci chodzi?"

Ty miałeś prawo napisać ten tekst, ja mam prawo wyrazić swoją opinię, że takie teksty obniżają poziom W24. Gdzie problem?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Drogi Grzesku! Otoz jesli umknelo to Twojej uwadze, jest to dzial Moje Trzy Grosze, wiec kazdy pisze tutaj to, co mu sie zywnie podoba, byle skladnie i zrozumiale. Poza tym, nie nikt nie kaze Ci czytac tego "po raz milionowy". Nie uwazam tez, zeby temat nie byl na czasie. Ja mam prawo pisac tu, co mysle, Ty tak samo mogles mi postawic tego minusa. Nie rozumiem malkontentow.. Dodam tylko, ze dyskurs publiczny polega na wymianie opinii i spostrzezen, a wiadomosci24 daly mi ten komfort, ze moge tu pisac o czym chce i kiedy chce.
Z czytaniem artykulow innych ludzi jest troche jak z chodzeniem do kina - ogladasz tylko to, co Cie interesuje, poswiecasz czas i pieniadze z wlasnej, nieprzymuszonej woli. Dlatego tez Twoja uwaga, choc ja szanuje, wydaje mi sie troche niewywazona.
To tyle, milego dnia Dobrzy Ludzie! :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

dla równowagi opinii polecam:
link
oraz
http://www.wiad mosci24.pl/artykul/27610.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.