Facebook Google+ Twitter

Prawne klęski PiS-u

Partia, która ma "prawo" w nazwie ma z owym "prawem" kłopoty. Nie jako sprawca czegokolwiek. Jako jego twórca i wykonawca.

Ostatnie miesiące to dla PiS szereg kompromitujących porażek. Nie w dziedzinie PR, nie w marketingu politycznym, ale w dziedzinie stosowania i tworzenia prawa. "Prawo" jeden z fundamentów PiS wcale nie okazuje się łatwym narzędziem. Pora chyba podsumować te prawne porażki i zadać pytanie - czemu tak się dzieje.

Największa klęska PiS to sprawa ekstradycji z USA Edwarda Mazura. Jeszcze kilka miesięcy temu minister Zbigniew Ziobro opowiadał o porażających materiałach, o nieudolności poprzednich ekip w ściganiu zabójców komendanta Marka Papały. Rządy PiS miały przynieść przełom w sprawie. A przyniosły kompromitację. Amerykański sędzie federalny po raz pierwszy w swojej karierze nie zgodził się na ekstradycję. "Mocne dowody" wg ministra Ziobry okazały się "niczym" wg sędziego z kraju o najwyższej na świecie kulturze prawnej. Najważniejsze było jednak uzasadnienie - zakwestionowanie jakości zeznań "skruszonego gangstera". Dowody, które w Polsce wystarczają w wielu sprawach do oskarżeń, uznano w USA za bełkot osoby zmieniającej ciągle zdanie.

Ale obok klęski w sprawie Mazura, mamy jeszcze szereg innych wpadek.
Uznanie za niezgodne z Konstytucją szeregu przepisów ustawy lustracyjnej. Przypomnijmy - Trybunał Konstytucyjny zmasakrował niemal tą ustawę kwestionując najważniejsze jej zapisy.

Kolejny przykład: uznanie przez sąd niezasadności zatrzymania Emila Wąsacza - byłego ministra zatrzymano o świcie i wieziono z Katowic do Gdańska (w tym czasie media relacjonowały niemal gdzie teraz jest Wąsacz, a że podróż była długa - efekt medialny też był ogromny). A jak uznał sąd można go było zwyczajnie wezwać do prokuratury. Efekt - odszkodowanie dla zatrzymanego.

Podobna sprawa dotyczy zatrzymania Janusza Kaczmarka i jego "współspiskowców". To zatrzymanie także zakwestionowane zostało przez sąd. Co więcej - we wrześniu tego roku Sąd Najwyższy orzekł (w innej sprawie niż sprawa Janusza Kaczmarka, ale bardzo podobnej), że nawet świadek ma prawo kłamać, jeśli służy to jego prawu do obrony, a grozi mu zmiana statusu ze świadka na podejrzanego. W tej sytuacji cała sprawa Kaczmarka-Kornatowskiego-Krauzego zaczyna wyglądać inaczej. Mniej spektakularnie. Co więcej, ogromna część prawników kwestionuje prawa stosowania podsłuchu w przypadku przestępstwa "przeciekowego". Klęska polskich prawników (czy raczej: rządowych prawników) przed europejskim wymiarem sprawiedliwości w sprawie "Alicja Tysiąc kontra Polska". Przed tymi samymi trybunałami Moja Ojczyzna przegrała z kretesem sprawę w sprawie zakazu Parady Równości.

Teraz mamy kolejną "aferkę". Zdaniem części notariuszy Zbigniew Ziobro tak obniżył taksę notarialną za sprzedaż mieszkań, że wcale jej nie obniżył. Sprawa jest bardzo złożona i kontrowersyjna, ale spór jest realny. I tak naprawdę ośmiesza ministra, który w świetle kamer chwalił się nowym rozporządzeniem.

Co się więc dzieje z polskim prawem? A może to bezrozumni sędziowie źle odczytują i realizują "prawidłowe" treści? A może to układ sądowo-biznesowy? Każdy musi sam odpowiedzieć sobie na to pytanie. Dla mnie sprawa jest jasna - zamiast szacunku i respektu dla prawa, mamy jego wykorzystywanie do bieżących rozgrywek. Zamiast dążenia do sprawiedliwości, obserwujemy pęd do fajerwerków prawno-medialnych. W dłuższej perspektywie jest to stan niszczący państwo. Jest to dla mnie oczywiste. Jak również to, że w najbliższych tygodniach będę oglądał raczej fajerwerki prawno-medialne, a nie szacunek dla prawa.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 11.10.2007 11:50

Ale jeszcze bardziej nieudolni są przy realizacji prawa.Nie dziwi to jednak w sytuacji gdy gołym okiem widać. że największa " gwiazda"(ZZ-TOP) ma poważne problemy emocjonalny wynikające z potwornych kompleksów, które są specjalnością wszystkich przywódców "prawie sprawiedliwych"

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 11.10.2007 11:24

Doskonały artykuł

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ze względu na nieco bełkotliwą wymowę Premiera Kaczyńskiego, niewłaściwie zrozumiano nazwę partii. W oryginale brzmiała ,,Prawie Sprawiedliwość " :))))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wszystko prawda, z wyjątkiem orzeczeń TK w o niekonstytucyjności. Tu nikt nie może być pewien dnia ani godziny. Najlepszym przykładem jest werdykt o niekonstytucyjności ustawy o otwarciu adwokatury i radców prawnych. Wyprowadzony został z enigmatycznego konstytucyjnego zapisu o tym ze samorządy prawnicze dbają o należyte wykonywanie zawodu.
Na marginesie dodam , ze zapis tren potrzebny jest w konstytucji jak umarłemu kadzidło. No, ale w końcu to prawnicy przygotowywali konstytucje , więc trudno żeby o siebie nie zadbali.
Prawny galimatias trwa w Polsce od bardzo wielu lat. Nazywany jest bardzo brzydko (i słusznie) "legislacyjną s...czką". W takim gąszczu łatwo o naruszenie jakiegoś przepisu. Również intencjonalne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Takie wywijasy z prawem robi każda ekipa rządząca. Żadna jak dotąd nie nazywała się ironicznie Prawo i Sprawiedliwość. I to chyba jedyna między nimi różnica. A nie interesowało Was nigdy ile kosztuje stworzenie ustawy? Ile kosztuje jej zmiana lub wręcz wyrzucenie do przysłowiowego kosza? No to polecam ten temat. Potem przychodzi nowa ekipa, wymiana fachowców na 'lojalnych', poprawki do ustaw i tak w kółko Macieju. A ty człowieku pracuj i płać. To czysta arogancja.
To tak jakby zatrudnić się w prywatnej firmie, oczarować szefa swym planem sprzedaży, po czym zamiast sprzedażą zająć sie chodzeniem na podryw a szefowi za to wystawić rachunek i powiedzieć że to dlatego tak wyszło, bo jest ładna pogoda i trudno się skupić. I co by każdy szef zrobił? No co? Wylałby gościa z hukiem, obciążył wszystkimi kosztami i założył mu jeszcze pięć innych spraw w sądzie.
Tymczasem politycy przychodzą, czarują wyborców opowieściami nie z tej ziemi, wyborcy obdarzają delikwentów zaufaniem, po czym politycy bawią się ile wlezie na koszt wiarołomnych podatników a ci 'za karę' wybiorą w następnych wyborach, kolejną wesołą ekipę, no i tak w kółko. Polecam zapoznanie się także z programem Powrót. Jak się okazuje zarówno PO jak i PiS się do niego przyznają. A w tym programie.... same cuda! Walizki się same pakują i wracają! Oj gdzie spojrzeć - demagogia. No ale jak się ma takich wyborców których sztuka cyrkowa wciąga i ekscytuje, no to można bajery wciskać.
Smutne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Program jest słuszny, to ludzie zawiedli". To ocztywista oczywistość.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Konstytucja została zmieniona w tym zakresie! Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ekstradycja na podstawie europejskiego nakazu aresztowania 7 Polaków, gdy nasza konstytucja tego ewidentnie zabrania to pikuś? Byłem pewien, że takim artykule ten fakt padnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.