Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

36412 miejsce

Prawo jazdy od 16 lat? Czemu nie!

Jeszcze 20 lat temu szesnastolatek za kierownicą nie dziwił nikogo - bo właśnie w tym wieku można było zrobić prawo jazdy kategorii B. Dzisiaj samo hasło "prawo jazdy od 16 lat" budzi wiele kontrowersji - dlaczego?

Jasne - można mówić, że ruch na drogach jest większy, że samochody szybsze itp., itd. Ale... tak naprawdę... chodzi przecież o zupełnie coś innego. Tak naprawdę nie wierzymy, że w wieku 16 lat można być w pełni odpowiedzialnym kierowcą. A 20 lat temu wierzyliśmy? Co się się stało, że tak radykalnie zmieniły się poglądy na postawy naszej młodzieży?

Najprawdopodobniej wynika to z obserwacji - mało który 16-latek zachowuje się przecież odpowiedzialnie. Ale można drążyć temat dalej i znowu postawić pytanie - czym szesnastolatkowie zasłużyli sobie na opinię ludzi nieodpowiedzialnych? Przecież dziećmi już nie są.

Oczywiście - swoim zachowaniem. A zachowanie wynika z wychowania. Dzisiejszego nastolatka nikt przecież odpowiedzialności nie uczy. Najgorszym co może mu się przydarzyć to jedynka w szkole. I w takim błogostanie nasza młodzież wzrasta sobie do osiemnastego roku życia i... w chwili jego ukończenia szok - państwo oczekuje odpowiedzialności. A czy w jakikolwiek sposób sprzyjało tej odpowiedzialności osiągnięciu?

Sytuacja taka nie jest korzystna ani dla nastolatków, ani dla reszty społeczeństwa. Nastolatkowie bowiem zmuszani się do osiągnięcia pełni odpowiedzialności właściwie w jednej chwili i... niestety nie zawsze się to udaje. Społeczeństwo zaś - zmuszone jest traktować prawie dorosłych ludzi jak dzieci - odwozić do szkoły, na imprezy, do kolegów - lub zmuszać do korzystania z środków komunikacji publicznej - czyli niczym nieuzasadnionej straty czasu. Po prostu - do osiemnastego roku życia - uczymy bierności.

Tymczasem - być może nie wszyscy o tym wiedzą - istnieją przepisy, które pozwalają samodzielnie prowadzić po drogach publicznych pojazdy - samochody i motocykle - prawo jazdy kat. B1 i A1 - właśnie szesnastolatkom! Po co? Ano po to - by dziecko jak najwcześniej odpowiedzialności uczyć, a jednocześnie odciążyć rodziców.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Justyna Kowalczyk.
  • Justyna Kowalczyk.
  • 20.03.2011 22:47

Przedstawiona sytuacja jest tylko przykładem. Czy w takim razie pełnoletnim kierowcom nie zdarzają się absurdalne wypadki ? To naiwne, żeby wrzucać wszystkich ludzi zależnie od wieku do jednego worka.

Komentarz został ukrytyrozwiń
nastka
  • nastka
  • 23.02.2011 18:39

ludzie 20 lat temu mogli jezdzić a my jaz nie..

Komentarz został ukrytyrozwiń
EWA ZUKOWSKA
  • EWA ZUKOWSKA
  • 20.01.2011 15:07

PRAWO JAZDY W WIEKU 16LAT TO TROCHE PRZESADA.DOSTANIE SAMOCHOD O TATUSIA ZEBY POSZPANOWAC NA OSIEDLU I ZAPOMNI O JAKICH KOLWIEK ZNAKACH I PRZEPISACH RUCHU DROGOWEGO

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 18.07.2010 22:55

Teraz poważnie. Szesnastolatek za kierownicą? Według mnie jak najbardziej tak, ale z pewnymi ograniczeniami, np. prawo jazdy warunkowe na 2 lata (po zdaniu egzaminu z kodeksu drogowego i jazdy na placu manewrowym) i to tylko na jazdę gdy w samochodzie jest rodzic albo opiekun prawny, który posiada prawo jazdy. Co nam to daje? To że młody człowiek nauczy się dobrze jeździć bez stresu pod opieką najbliższych. Po prostu rodzic przejmuje jakby rolę instruktora i egzaminatora. W momencie egzaminu na prawo jazdy trwałe młody człowiek będzie już odpowiedzialnym kierowcą.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 18.07.2010 22:26

Może ten szesnastolatek miał "pomroczność jasną"? To by wszystko usprawiedliwiało.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Taki szesnastolatek na prostej drodze walnął w "malucha" oczekującego na skręt w lewo i wbił go pod nadjeżdżający samochód. Zginęło troje ludzi, w ty dwóch młodych chłopców - braci. Ciekawy jestem, co by Pan gadał, gdyby to byli pańscy synowie. Jemu nic się nie stało. Towarzyszącemu pasażerowi - dziadkowi, też. Zdaję się, choć nie jestem pewny, że nie ponieśli za to żadnej kary. Wydawanie praw jazdy powinno być objęte szczególnym nadzorem. Przykład. Na drodze którą często jeżdżę obowiązuje czterdziestka. Zawsze mnie wyprzedają, choć i ja nie zawsze jadę czterdziestką. Ostatnio nawet na skrzyżowaniu mignęła obok mnie "fura" ażem oniemiał z wrażenia. Dopiero później zadałem sobie pytania: Czy człowiek bogaty, to człowiek mądry? A jeśli głupi jest bogaczem, to co o tym wszystkim myśleć?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.