Facebook Google+ Twitter

Prawo miasta

Jakie emocje wzbudzają w Polakach służby mundurowe? Czy obecność policjanta, strażnika miejskiego, czy pracownika ochrony daje nam poczucie bezpieczeństwa czy zagrożenia?

 / Fot. Alicja NowakMiasto to historycznie ukształtowana jednostka osadnicza, charakteryzująca się dużą intensywnością zabudowy, małą ilością terenów rolniczych, ludnością pracującą poza rolnictwem, prowadzącą specyficzny miejski styl życia.

Zasadniczy element funkcjonowania miasta stanowią ludzie, którzy podporządkowani są systemowi norm określonych przez różne nakazy, zakazy, a także pewnemu łańcuchowi powiązań, które pozwalają na realizację celów społecznych i indywidualnych. Źle się zaczyna dziać w miejskiej społeczności, kiedy interesy pewnej grupy stają się priorytetowe wobec interesu społecznego, a jeszcze gorzej, a wręcz niebezpiecznie zaczyna się robić, kiedy ta grupa ma władzę administracyjną powiązaną z grupą nacisku, jaką stanowią służby mundurowe.

Zgodnie z prawem zwyczajowym pierwszymi osobami w mieście są burmistrz i komendant policji. Powiązania rodzinne między obu przedstawicielami władzy nie są dla jej prawidłowego funkcjonowania bezpieczne ani korzystne dla obywateli.

Między ratuszem, a komendą są służby pośrednie w postaci podległej burmistrzowi straży miejskiej, współpracującej z policją i z urzędu nadzorującą w pewnych okolicznościach pracę prywatnych firm ochroniarskich, których właścicielami są często byli milicjanci lub policjanci.
Często zatrudniani są tam przypadkowi, dobrze zbudowani, ale niezbyt lotni osiłkowie, w swojej pracy wykazujący się niezwykłą gorliwością w dyscyplinowaniu ludności cywilnej, zwłaszcza tej nastoletniej, podatnej na różnego rodzaju argumenty słowne (szczególnie powtarzane słowa: prawo, areszt, sąd, policja, mandat).

Nie do odparcia dla młodych kandydatów na przestępców lub obwinionych jest argument „podpisz, to dla twojego dobra”. Wystraszeni, łatwo ulegają perswazji nie tylko rozbudowanego karku, ale i okrywającego masywny tors munduru i z reguły podpisują i przyjmują mandaty, czasami z pokorą, ulegając innym sposobom perswazji.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

Krótko mówiąc, coś z życia. Tu inny przykładzik... link

Komentarz został ukrytyrozwiń

interesujące i ... STASZNE

Komentarz został ukrytyrozwiń

W każdej z wymienionych formacji znajdą się ludzie przekonani o swej wyższości nad innymi, policja i uzupełniająca ją straż miejska jest powołana aby chronić obywatela. trzeba o tym przypominać co niektórym policjantom i strażnikom miejskim kto i za co im płaci.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wszystkie służby mundurowe są dla władzy i dla mieszkańców, jeżeli to nie koliduje z interesem władzy. Przykłady każdy znajdzie sam w swoim mieście.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artykuł bardzo życiowy I W NIEZBYT DUŻYCH MIASTACH BARDZO AKTUALNY. W moim też, GDZIE JEST "GRUPA OSÓB KTÓRYCH NIKT NIE RUSZA...", Ps. przypomniała mi się piosenka T-Love-"KING"-BARDZO PODOBNA SYTUACJA...tyle,że piosenka była o Częstochowie-"MIEŚCIE WYSOKIEJ WIEŻY..." Ps. Rok temu byłem świadkiem zdarzenia, kiedy to dwóch może dwudziestoparoletnich pseudo-ochroniarzy spytało powszechnie znanego, sprawującego dość wysoką funkcję człowieka- "CZY MAMY RZUCIĆ CIĘ NA GLEBĘ...", tylko dlatego,że za blisko ich auta cofnął swoim. Wyszedł, żeby zobaczyć-jak daleko może, LUB NIE MOŻE, jeszcze cofnąc, bo miał uszkodzone lusterko. Stanąłem w obronie człowieka informując IMĆ PANÓW OCHRONIARZY,ŻE "BYŁEM ŚWIADKIEM CAŁEGO ZDARZENIA I MOGĘ ŚWIADCZYĆ W SĄDZIE W SPRAWIE PRZEKROCZENIA UPRAWNIEŃ ..." PANOWIE PRZEPROSILI, grzecznie się ukłonili i zniknęli jeszcze szybciej, niż się pojawili...PISAĆ O TYM SIĘ NIE BOJĘ-GDYŻ ZAWSZE UWAŻAŁEM,ŻE Z BEZPRAWIEM TRZEBA WALCZYĆ. POZDRAWIAM!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 31.01.2010 15:43

Mark Twain wyznał, że chociaż nic a nic nie "przeskrobał", to jak przechodzi obok policjanta - czuje się bardzo nieswojo.... Bardzo ciekawy tekst. 5* Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jednoznacznie odpowiem - obecność strażników prawa nie dodaje mi poczucia bezpieczeństwa. Ciekawy tekst.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mój znajomy został wyrzucony przez ochronę z koncertu, bo popchnięty, upuścił szklankę. Nie było dyskusji. Wyprowadzili go za drzwi. 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo ciekawe 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Interesujące.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.