Facebook Google+ Twitter

Prawo natury czyli głowa w górę

Zimno za oknem. Zimno w tramwaju, autobusie, na chodniku i w tunelu. Zimno w łazience, w parku i w sklepie. Zimno w głowie i w butach. Panie i Panowie jest zimno i zimno być musi. Ale czy to powód to narzekania?

Typowy zimowy dzień w mieście / Fot. Robert Danieluk "Pani kierowniczko, ja to wszystko rozumie! Ja rozumie, że wam jest zimno! Ale jak jest zima to musi być zimno, tak? Pani kierowniczko, takie jest odwieczne prawo natury!" - mówi cwaniacko facet w PRL-owskiej kotłowni. To cytat z filmu "Miś".

Musiało być bardzo zimno. Dziś też jest zimno i zimno będzie też jutro. Dlaczego? Mamy zimę. Dokonałem odkrycia, jak co roku. Za oknem -12°C, pada śnieg, wszędzie biało. Przez szybę nie widzę szalejących dzieci, nikt nie lepi bałwana i nie jeździ na sankach. Dzieci dziś siedzą przez telepudłami, monitorami LCD i "marnują" swoje dzieciństwo. Może jednak to wola ich rodziców, że chronią swoje małe pociechy przed przenikającym do kości mrozie. Dlaczego?

Jęki zza szyby
Dlaczego kiedy spanie śnieg, temperatura poniżej 0 stopnia Celcjusza, zaczyna się ogólnonarodowe narzekactwo, jęczenie i toczenie piany w ustach? Czy co roku miliony ludzi w Polsce zapomina, że rok temu też było zimno, mroźno i biało? Kierowcy walą głowami o kierownicę, trąbią i wściekają się, na drogowców. To oni są zawsze winni, to tu zawsze pada to obrzydliwe, nudne i puste stwierdzenie: zima zaskoczyła drogowców! Oni są tacy sami jak pasażerowie, piesi i kierowcy. Tu zaraz pójdzie wiązanka do motorniczego, że nie zamknął drzwi, że zamknął drzwi i odjechał. Polakowi zimno, Polak zły.

W szeroko pojętych mediach pojawiają się setki nudnych zdjęć, filmów i komentarzy o wielkim ataku zimy. Patrzę w kalendarz: grudzień. Patrzę raz jeszcze bo może jest lipiec i nagle przyszła zima, koniec świata! Jednak nie, jest połowa grudnia i zima przyszła w samą porę. Ludzie wyjęli z szaf szaliki, kalesony, grube skarpety, ciepłe kurtki i zimowe buty. Niektórzy musieli pójść do sklepów i kupić wszystko, co by ich zabezpieczyło przed zimą i zimnem śmiertelnym (niestety). Przecież nikt się nie spodziewał. Jak to? Dlaczego?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 19.12.2009 20:02

Prawdziwa zima to tak jak ongiś bywało: Rankiem drzwi do wnętrza domu odchylasz śniegu nawalone tyle, że wyciągasz język i na stojąco śniegu poliżesz. Spluniesz - nim spadnie już sopel. To rozumiem zima !!! Wcale nie przesadzam, gdyż zaledwie kilka lat temu tak bywało. Teraz kilka stopni mrozu, 10 cm śniegu i kataklizm - ludzie, ludzie..... :) SUPER ARTYKUŁ !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Jadwiga, fantastycznie. A ja zmieniłem miesiąc wcześniej, żeby nie zapomnieć i też źle. Zmiana opon powinna być w momencie kiedy jeździ się najwięcej przy temperaturze podłoża + 7oC. Punktem rozgraniczającym okres zimowy od letniego jest temperatura
+ 7oC .

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 19.12.2009 15:36

Ja za moim Krewniakiem, Łukaszem! 5* :-)) Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 19.12.2009 15:23

Racja - to w końcu tylko zima :) Rok temu w którejś ze stacji radiowych usłyszałem ciekawy pomysł na konkurs. Chodziło o wymyślenie sloganu, który miałby zastąpić sławne, nudne " ZIMA ZNOWU ZASKOCZYŁA DROGOWCÓW!"... ja wymyśliłem tylko: "DROGOWCY ZNOWU ZASKOCZENI PRZEZ ZIMĘ" ;) ktoś ma jakiś pomysł?

Do autora: Fajna czapa :) i plus za zdjęcie z pecikiem :) aaa grymas też niezły :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Julio - droga Julio...sorry - ale chyba nie będziesz czekac do gołoledzi? Nie będziesz???? Powiedz, że nie będziesz :)
Otoż w Skandynawii ponoć, jako że mają znacznie wiecej zimy, odgarniaja snieg, ale niczym nie posypują dróg. Jeżdżą na kolcach, co u nas jest zabronione, żeby naszych bezcennych dróg nie niszczyć.
Takie cudaki. I nie narzekają na drogowców wogóle.:)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 19.12.2009 13:29

Z powyzszego wynika, ze ja WCALE idiotka nie jestem, bo nawet nie czekam na przypomnienia mediow o zmianie opon. Bez nerwow ani zbednego stania w kolejce zmieniam je, gdy tylko robi sie podejrzanie zimowo.
Pozdrawiam zza śnieżnego puchu i zdradliwej gololedzi.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 19.12.2009 13:11

Kurcze blade! Od trzech dni nie jestem idiotą!:)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Jadwiga - no to ja jestem w tym tłumie idiotów co jeszcze opon nie zmienili :)

Natomiast jeżeli chodzi o dzieci, to u mnie na górce naliczyłam 3 sztuki + jeden ojciec, na dolince 2 razy sanki - wiec nie jest aż tak źle, nie trzeba aż tak narzekać ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kurde, ja te nie zmieniam opon :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robercie - to jest drugi w roku (obok wakacyjnego) sezon ogórkowy. A właściwie bałwanowy.
Ilez mozna ponarzekać, ileż można upuścić złej krwi na tych drogowców, co to ich zaskoczyło.
Wreszcie sa jacyś konkretni ONI, ktorych można wskazać palcem i obwinić. Narzekania wskazywałby na zmiane połozenia geograficznego z piatku na sobotę. A tu nic - ten sam środek Europy, te same prawa fizyki, ten sam klimat i ten sam tłum idiotów, ktorzy nie zmienili opon.
Jak co roku - byle do wiosny. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.