Pozycja materiału w rankingach:
Czy "przeciętny Kowalski" orientuje się w zagadnieniach prawnych? Co sądzi na temat przepisów? Czy polskiemu prawu potrzebne są jakieś zmiany?
Prawo jest przedmiotem refleksji już od czasów starożytnych. Jego definicja, istota i cele zmieniały się pod wpływem rozwoju dziejowego. Fachowe rozważania należałoby pozostawić filozofom i socjologom prawa, ale czy obecny system jest przez Polaków odbierany jako prawo? Jako ars boni et aequi [przyp. red. - sztuka słuszności i sprawiedliwości]? Jako prawo dobre, słuszne i sprawiedliwe, czy może „obce”, złe? Zapytałem o to mieszkańców Szczecina.Zobacz także:
Artykuły
(25)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.19)
Wiek: 22 | Miejscowość: Szczecin | Kraj: Polska
O mnie: Rodowity szczecinianin. Student prawa na WPiA Uniwersytetu Szczecińskiego. Pasjonat języka niemieckiego, jak też wielbiciel samych Niemiec. Uwielbiam podróże małe i duże oraz wiele innych, niekoniecznie ze sobą związanych, rzeczy :).
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Janina Bieleńko 20.06.2011 22:01
Niestety, pani Aniu, zemściła się naiwna wiara, że ludzie pewnych zawodów są gwarantem bezpiecznej transakcji.
Witold Kossakowski 20.06.2011 21:25
Niestety w każdym zawodzie znajdą się 'czarne owce' :( Nawet wśród notariuszy.
Anna Krajewska 20.06.2011 18:49
Znajomość prawa zależy od wielu czynników.Każdy z nas posiada podstawowe wiadomości z zakresu prawa.
Najbardziej znane jest nam tzw."minimum rolowe",czyli znajomość prawa wynikająca z wykonywanego zawodu lub pełnionej roli społecznej.
Prawo ad hoc(doraźne) poznajemy wtedy,gdy jest to niezbędne,czyli na bieżąco razem z zaistniałą sytuacją(rozwód, adopcja,wypadek,etc).
Myślę,że interpretacja prawna nie ma tu większego znaczenia.
Największym naszym błędem (obecnie)jest nieznajomość wszystkich dokumentów które podpisujemy.
@Pani Janino,właściciel nawet nie zainteresował się co podpisuje;)Czy podłożony akt notarialny (pełnomocnictwo)był czytelny i zrozumiały czy też nie ,nie miało to żadnego znaczenia.Dokument nawet nie został odczytany.
Tomasz Kowalski 20.06.2011 13:37
Ciekawe jest tu zwłaszcza tak ogólne, obejmujące wszelkie niemal dziedziny życia ujęcie prawa, a więc właściwie - praw. Najlepiej pokazuje to jak ważny to obszar.
Janina Bieleńko 20.06.2011 08:45
Bardzo ważny temat. Zwłaszcza, że funkcjonuje powiedzenie, że "nieznajomość prawa nikogo nie tłumaczy". Artykuł mógłby być przyczynkiem do listy uwag obywateli do poszczególnych ustaw, które sprawiają kłopot w interpretacji. Ta mała czytelność przepisów, wzajemne znoszenie się czy wykluczanie (jeden paragraf na coś zezwala a inny zabrania) to wg mnie porażka ustawodawców zajmujących się merytoryczną i "literacką" stroną przepisów.
Pomysł na "podstawy prawa" jako przedmiot np. w średniej szkole popieram. Może byłoby np. mniej ofiar oszustów, żerujących na niewiedzy prawniczej - to refleksja po programie TV o właścicielu gospodarstwa rolnego, który wziął szybką pożyczkę pod zastaw nieruchomości, nie zdając sobie sprawy , że podpisuje pełnomocnictwo do dysponowania nieruchomością.
Inna rzecz, że w procederze przestępczym wziął udział notariusz, bo to jego zadaniem było uświadomić gospodarza, jakie skutki prawne niesie podpisywany dokument.
Mając taki przykład z życia, zdecydowanie wolałabym sama umieć przeczytać ze zrozumieniem przepis, czy dokument, niż posiłkować się takim nieprawymi osobnikiem w służbie prawa... i własnych interesów.
Katowice - Straż Pożarna zaprasza
(odsłon: +633)