Facebook Google+ Twitter

Premier Donald Tusk: Piotr Duda przyspawał się do PiS

Szef związku "Solidarność" Piotr Duda: "Będziemy nękać rząd, trzeba zrobić z nim porządek. Premier to tchórz i kłamca". Zdaniem premiera, Duda stał się politykiem, i do tego agresywnym.

 / Fot. Wikimedia CommonsPo historycznych dwóch konwencjach partyjnych – Platformy i PiS na Śląsku – można było zorientować się, która strona z obu partii, w którym kierunku i ku jakiemu celowi zmierza. Platforma – zdaniem Tuska - powinna zjednoczyć się, trzymać się razem i dbać o interesy Polski tak, jak i partii. PiS zaś – słowami Kaczyńskiego - musi się przygotowywać do przejęcia władzy. Te dwie prawicowe partie, ostro rywalizują nie tylko między sobą, ale też o serca wyborców. W tej drugiej rywalizacji, PO zaczęła od pewnego czasu sukcesywnie tracić elektorat, a PiS zyskiwać.

Zobacz i posłuchaj - Video: tvn24 Tusk: Szef Solidarności od pewnego czasu stał się stricte politykiem - Przyspawanie Solidarności do PiS stało się faktem.

Jarosław Kaczyński – od ponad sześciu lat – coraz głodniejszy na władzę, ogłasza niczym perpetum mobile, że już ją ma na wyciągnięcie ręki. Tym razem, jak można było przekonać się na konwencji w Sosnowcu, jest nawet święcie przekonany, że już czuje się rządzącym premierem, a jego PiS – rządzącą partią. Urósł w siłę nie tylko wyższością sondaży nad PO, lecz również mocnym wsparciem siły związkowej "Solidarności", której szef Piotr Duda dał popis politycznego uderzenia kamieniem ciężkich słów w urzędującego premiera Donalda Tuska.

Szef "Solidarności" stał się stricte politykiem

Występując z trybuny PiS, ogłosił Polakom i światu emocjonalnym tonem: "Premier to tchórz i kłamca!" Potwierdził tym samym, z kim trzyma sztamę i dokąd zmierza. Do władzy właśnie – do władzy. Potem uzupełnił swoje motto działania i cel dążenia związku zawodowego, który niby walczy statutowo o interesy pracownicze ludzi pracy. W TVN24 zapowiedział, że "będzie nękać rząd, trzeba zrobić z nim porządek".

Premier Donald Tusk, najwyraźniej poruszony tymi słowami związkowca Piotra Dudy, stwierdził to, co zauważył każdy obserwator sceny politycznej, że przyspawanie "Solidarności" do PiS, stało się ostatecznie faktem kilka dni temu. Dodajmy – na kongresie na Śląsku. Szef rządu nawiązał w ten sposób do obecności szefa związku "Solidarność" Piotra Dudy, na sobotnim kongresie PiS. Zdaniem premiera, Duda stał się politykiem, i do tego agresywnym.

Według premiera, szef "Solidarności" od pewnego czasu - "nie wiem dlaczego, bo nie dajemy żadnego powodu - stał się stricte politykiem, bardzo agresywnym i właściwie każdego dnia wygrażającym rządowi". Donald Tusk skomentował w ten sposób, ostre zapowiedzi Piotra Dudy, który mówił w TVN24 o tym, że będzie "nękać rząd" dopóty, aż "zrobi z nim porządek".

Polityczna deklaracja Piotra Dudy

Zobacz i przeczytaj - "Będziemy nękać rząd, trzeba zrobić z nim porządek" - TVN24.PL.

Premier Tusk dodał, że Piotr Duda grozi nie tylko rządowi, ale także mieszkańcom stolicy i Warszawie, mówiąc, że będzie blokował miasto manifestacjami przez wiele dni we wrześniu, i grozi Polakom, gdy mówi, że strajk generalny sparaliżuje jesienią Polskę. Tak oto, gdy Duda przyspawał się do PiS – powstała już mieszanka wybuchowa, która w każdej chwili mogłaby detonować na zasadzie eksplozji węgierskiej w Budapeszcie. W jej wyniku Victor Orban zdobył władzę, a Jarosław Kaczyński o niej wciąż marzy. Także Piotr Duda nie stroni od niej, kiedy mówi to, co mówi i kiedy grozi jak mówi.

Nie wiem, co mu się stało – powiada szef rządu, ale z całą pewnością jakaś metamorfoza w nim nastąpiła. "Myślę, że obecność pana Dudy na zjeździe partyjnym PiS, wszystko tłumaczy" - ocenił premier. Szef rządu uważa, iż "przyspawanie Solidarności do PiS" stało się faktem politycznym, i dlatego nie należy dziwić się, że podejmowane są próby używania związku zawodowego "jednoznacznie przeciwko rządowi".

To główny cel związku "Solidarność"

Premier Tusk zauważył: Od pewnego czasu słyszymy z ust szefa "Solidarności" nie o tym, jak pomóc ludziom w zakładach pracy, tylko jak dowalić rządowi, a ostatnio, jak obalić ten rząd. To zdaje się jest główny cel związku zawodowego "Solidarność" pod rządami pana Dudy. Nie rozumiem tego, nie akceptuję tego, ale muszę z tym żyć i dam radę" - powiedział premier Tusk.

Zobacz i przeczytaj - Duda u PiS: "Premier to tchórz i kłamca" - Przyspawanie Solidarności do PiS.

Szef rządu podkreślił, że - w związku z zapowiedziami Dudy - "wie, co należy do jego obowiązków i do obowiązków polskiego rządu". "Przede wszystkim - zabezpieczyć obywateli przed akcjami, jakie pan Duda zapowiada" - zaznaczył premier Tusk.

Sentyment premiera do "Solidarności"

Donald Tusk dodał, że ma wielki osobisty sentyment do "Solidarności". - Zakładałem ją w roku 1980, byłem szefem komisji zakładowej "Solidarności" w pierwszej firmie, w której pracowałem. Mam osobiste powody, żeby żałować tego, co się dzieje dzisiaj z działaczami związkowymi, którzy pod tym szyldem występują" - powiedział szef rządu.

Piotr Duda, przewodniczący NSZZ "Solidarność", był 29 czerwca wśród 1,2 tys. delegatów, gościem kongresu PiS w Sosnowcu. W trakcie swojego politycznego wystąpienia Duda stwierdził, że "z rządem Donalda Tuska rozmawiać nie można". My, jako związek zawodowy "Solidarność", rozmawiać nie będziemy - deklarował Piotr Duda. Jego zdaniem, co wykrzyczał z trybuny: "premier obecnego rządu to tchórz i kłamca". Kongres PiS obradował pod hasłem: "Nasza Ojczyzna, nasza przyszłość".

Stanisław Cybruch

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

W chorym państwie nie można spodziewać się że jakaś forma aktywności społecznej będzie normalna. Z związki zawodowe dzięki partią politycznym są tylko są tylko zakłamaniem rzeczywistości jaką nam podają bo taki zwiazek nie ma wiele wpływu i pozostają takie akcje protestacyjne za którymi nic nie stoi nic nie zmienia ludzie są zniechęceni protestami które nic nie załatwiają ja mam takie wrażenie że ten system który obecnie mamy w Polsce niczym szczególnym się nie różni jaki był jest tylko bardziej inteligentnie zakamuflowany .Tak jak z człowiekiem który zachoruje cały organizm jest w dysfunkcji. Mie ma chyba dziedziny w Polsce aby nie było problemów w zatrważającym tempie się nasila medialne urabianie mas chwytanie się wszystkich metod włocznie z "|sztuczną reanimacją " by ten układ przetrwał i brak wogólę otwartości na przyszłość na zmiany jesteśmy mało elastycznym narodem widzimy wszystko dwu wymiarowo albo coś jest biąłe albo czarne . I tak w tym naszym kotle się męczymy .Myślimy że poza kotłem nie ma nic a wystarczy z niego wyskoczyć i popatrzeć z dystansu i nie brać udziału w tej chorej nienawiśći .Cieszyć się słońcem popatrzę w niebo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cyt.
Blog Pawła Pisanieckiego http://www.tokfm.pl/blogi/pawel-pisanieck/2013/07/podwojna_moralnosc_przewodniczacego_dudy/1

„Wódz ludu i obrońca zwykłych zjadaczy chleba tropi zepsutych i bogatych, a sam wiedzie życie, którego nie powstydziłby się niejeden minister. Związkowiec, którego jednym celem jest zdetronizowanie Donalda Tuska jest przewodniczącym rady nadzorczej prywatnej spółki "Dekom", a na dodatek każdego miesiąca uszczupla związkową kasę o kilkanaście tysięcy złotych wynagrodzenia, do którego dochodzi służbowy samochód z kierowcą, dwa służbowe mieszkania w Warszawie i Gdańsku oraz nieograniczony fundusz reprezentacyjny."

Tylko ochroniarzy nie musi zatrudniać. Kawał silnego chłopa, a po służbie w Dywizji Powietrznodesantowej sam sobie da radę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Solidarnosc tylko krzyczy chcemy to i to i jeszcze to ale skad wziasc na to pieniadze juz nie mowi tez bym chcial za pare grubych tysiaczkow miesiecznie palic opony,demonstrowac i grzac domowy fotel

Komentarz został ukrytyrozwiń

Biedronka i w ślad za nią inne sieci handlowe, gdy traciły klientów w wyniku nieprzestrzegania praw pracowniczych wypracowały z pracownikami porozumienia, które nie powodują konfliktów. W ostatnim czasie nie słyszałem w mediach informacji o nieprzestrzeganiu, czy gnębieniu zatrudnionych. "Solidarność" nie musi zajmować się załogami marketów, bo tam nie ma problemu.Problem tkwi w sposobie rządzenia przez jaśnie pana Tuska, którego obowiązkiem jest prowadzić dialog ze społeczeństwem ,a ten człowiek niczym dyktator wprowadza w życie rozporządzenia i ustawy szkodzące Polskiemu społeczeństwu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Współczesna Solidarność to przybudówka polityczna PiS od 2005 r. Za rządów tej partii nie wsparli nawet pielęgniarek .Siedzieli cicho a Śniadek nic nie robił .
Wszyscy liczyli ,że jak przyjdzie Duda [ tak obiecał ] stanie się apolityczny .Niestety , jeszcze bardziej zaangażował się politycznie .
Jeśli działacz związkowy nie widzi globalnego kryzysu i wysuwa coraz to nowe żądania szkodzi rynkowi pracy , dąży do zwiększenia bezrobocia. Szkodzi Polsce .
Teraz jedynym celem pana Dudy jest obalenie demokratycznie wybranego rządu .
Populizm i arogancja tego człowieka i dbanie o własne interesy [ prezes spółki ]
to priorytet .
Pytam ,kiedy zajmie się pracownikami marketów ? Mało medialne ?
Oni nie przyjadą do Warszawy , nie będą palić opon .
Rozmawiam z pracownikami i mówią , nikt się za nami nie wstawia a my boimy się utraty pracy .Tu Duda nie widzi wyzysku ?
Po co ? Ważne wolne niedziele aby kolejni pracownicy stracili pracę.
Panie Duda Kaczyński obroni się sam ...pracownicy NIE .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie można spostrzegać całej partii przez pryzmat jednego człowieka to uproszczenie i mylne osądzenie wszystkiego co ta partia robi i tworzy a co do przewodniczącego Solidarności to wspomnę tego pierwszego z Gdańska, dlaczego nikt nie neguje powiązań pracodawców z PO sam związek zawodowy w dzisiejszych czasach wszystkiego nie załatwi i nie jest w stanie konkurować z partiami politycznymi opłacanych przez pracodawców

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.