Pozycja materiału w rankingach:
W odpowiedzi na apel wicepremiera Andrzeja Leppera, który chce otwarcia rynku pracy sezonowej w rolnictwie dla Ukraińców, premier Kazimierz Marcinkiewicz twierdzi, że trzeba reagować na braki w zatrudnieniu, lecz nie pochopnie.
Z kolei wiceminister Ludwik Dorn jest otwarty na propozycje z resortów pracy i rolnictwa, ale nie zamierza pozwalać na łamanie obowiązującego prawa w kwestii legalności pracy Ukraińców. – Nie mogę sugerować podległym mi służbom, Straży Granicznej i wojewodom, by przymykały na coś oko. Można problem rozwiązać (ale nie w sezonie zbioru truskawek, który właśnie się kończy), albo poprzez zmianę przepisów powszechnie obowiązującego prawa, albo przez renegocjację i podpisanie nowej umowy z rządem Ukrainy. Póki obowiązuje takie prawo, jakie obowiązuje, podległe mi służby mają związane ręce.
Zobacz także:
Artykuły
(463)
Galerie
(26)
Średnia ocen
(4.46)
Wiek: 110 | Miejscowość: Lewartów | Kraj: Polska
O mnie: I trwaj w strychninie jak w formalinie zostanie dłużej twój uśmiech szczurzy i tą strychniną wystrychniesz na dutka tych z wazeliną na mdłych podbródkach...
Ostatnie artykuły autora:
Czy na Jasnej Górze wolno mówić o Hitlerjugend? TV Trwam może
(odsłon: +608)