Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

106050 miejsce

Premier League: Bolton - Arsenal 0:0. Świetny Szczęsny!

Arsenal z Wojciechem Szczęsnym w skaldzie mimo wielkiej przewagi tylko zremisował na wyjeździe Boltonem 0:0 (0:0). Kanonierzy po 23. kolejce spadli w tabeli Premier League na siódme miejsce. Bramkarz reprezentacji Polski, jak zwykle, był silnym punktem londyńczyków. Świetny

Robin van Persie (C) strzela w meczu przeciwko Aston Villa. / Fot. EPA Zespół prowadzony przez Arsena Wengera nie miał we wcześniejszych spotkaniach dobrej serii. Kanonierzy przegrali trzy kolejne mecze (1:2 z Fulham, 2:3 ze Swansea i 1:2 z Manchesterem United i w spotkaniu z Boltonem chcieli za wszelka cenę wywalczyć komplet punktów. Zadanie to nie należało do łatwych, bowiem piłkarze Wanderers, choć są jedną z najsłabszych drużyn ligi, pokonali niedawno Liverpool 3:1 i wreszcie opuścili strefę spadkową.

Mecz rozpoczął się od szybkich zdecydowanych ataków Kanonierów. W 8. minucie dośrodkowanie z lewej strony trafiło wprost na głowę Van Persiego. Holender nie uderzył jednak piłki czysto i ta skołowała tuz obok Bogdána. Tylko interwencja piłkarza Boltonu, który wybił piłkę z linii bramkowej, uchroniła gospodarzy od utraty gola. W dalszej części Arsenal nadal miał wielką przewagę i dalsze okazje na bramkę. Najpierw okazji po świetnym podaniu Van Persiego nie wykorzystał Chamberlain, nie trafiając w bramkę.

Chwile potem napastnik Wengera zdecydował się na strzał z daleka. Futbolówka poleciała jednak wysoko nad bramką. W 20. minucie pierwszą groźną akcję przeprowadził Bolton. Świetną interwencją popisał się jednak Wojciech Szczęsny. Polak bardzo dobrze pilnował bliższego słupka i nie dal się pokonać. W kolejnej akcji stuprocentowa okazje zamarynował Walcott, kiedy był sytuacji sam na sam z bramkarzem Boltonu. Do końca pierwszej odsłony mimo widocznej przewagi gości nie udało im się pokonać golkipera gospodarzy.

Druga połowa rozpoczęła się podobnie jak pierwsza od natarcia Arsenalu. Żadna z akcji Kanonierów nie zakończyła się jednak zdobyciem gola. Najbliżej otwarcia wyniku meczu był w 62. min. Van Persie. Strzał Holendra z bliskiej odległości ląduje jednak na słupku. Na ostatnie dwadzieścia minut spotkania Wenger widząc taka niemoc strzelecką swoich podopiecznych wypuścił na boisko Henrego.

Wejście Francuza wprowadziło sporo ożywienia w szeregi londyńczyków. Najpierw Van Persie fenomenalnym lobem trafił w poprzeczkę, chwilę potem jego koledzy nie wykorzystują zamieszania pod bramką Bogdána. Końcówka meczu to bardzo dużo błędów i prostych strat w środku pola po obu stronach boiska. Tuż przed końcem w 87. min. Szczęsny fenomenalnie broni i ratuje po raz kolejny Arsenal. Polski bramkarz wyszedł z bramki na 12. metr i w ostatniej chwili wybił Daviesowi piłkę spod nóg.

Bolton Wanderers- Arsenal Londyn 0:0(0:0)

Bolton: Á. Bogdán - G. Steinsson , Z. Knight, D. Wheater, S. Ricketts - N. Reo-Coker, M. Davies, F. Muamba, - C. Eagles, M. Petrov, D. N'Gog (79. K. Davies)

Arsenal: Szczesny - B. Sagna, P. Mertesacker, L. Koscielny, T. Vermaelen - A. Song, M. Arteta, A. Ramsey - T. Walcott, A. Oxlade-Chamberlain (69. T. Henry), R. van Persie


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.