Facebook Google+ Twitter

Premier League. Manchester Utd - Liverpool 2:0

Spotkanie, które miało być szlagierem tego weekendu, w rzeczywistości było wyjątkowo słabym widowiskiem. Liverpool mający odrodzić się na Old Trafford był jedynie sparing-partnerem dla dużo lepszego Manchesteru United.

Logo F.A PremiershipPrzed tym starciem wszyscy kibice, dziennikarze i analitycy zajmujący się angielską piłką liczyli na cudowny spektakl i wielkie emocje. Niestety, musieli być mocno rozczarowani tym, co zobaczyli na Old Trafford w Manchesterze.

Przed spotkaniem działacze i piłkarze Liverpoolu dużo mówili o odrodzeniu klubu, które dokonać miało się właśnie dzisiaj. Początkowo zapowiedzi te wydawały się sprawdzać. Już od pierwszych minut gracze z Anfield uraczyli nas dobrą, dużo lepszą niż ostatnio grą i ostrym pressingiem w środku pola. Jednak sił piłkarzom "The Reds" starczyło na pierwsze dwadzieścia minut spotkania.

Później na boisku niepodzielnie panowali piłkarze z Manchesteru. Akcje tego zespołu jedynie sporadycznie przeplatane były zrywami gości. W 39 minucie gola dla gospodarzy zdobył Paul Scholes.

W drugiej połowie Steven Gerrard i spółka praktycznie przestali istnieć. Kibice musieli oglądać żałosną obronę "Czerwonych" polegającą na jak najdalszym wybijaniu piłki z własnego pola karnego. W 66 minucie drugiego gola dla "Czerwonych Diabłów" zdobył Rio Ferdinand. Piłkarze i kibice Liverpoolu mogli być wdzięczni dobrze dysponowanym graczom sir Alexa Fergusona, że ci, nie zagrali bardziej agresywnie i skutecznie. Mecz mógłby wtedy skończyć się o wiele bardziej niekorzystnym wynikiem dla gości.

Trzeba zastanowić się nad tym co stało się z drużyną z Liverpoolu, co stało się z ekipą z sezonu 2004/2005, z ówczesnymi mistrzami Europy? Od pamiętnego finału w Stambule "duma Merseyside" gra coraz gorzej. Wystarczy spojrzeć na tegoroczne występy ligowe.

Drużynie zupełnie nie pomogły poczynione transfery. Gracze tacy, jak Craig Bellamy, Dirk Kuyt czy Mark Gonzalez zupełnie nie usprawnili dotychczasowej gry zespołu. Problem z trafnym doborem piłkarzy pojawił się na Anfield Road już dużo wcześniej. Przyjście Fernando Morientesa i Jana Kromkampa i odejście Milana Barosa oraz Djibrila Cisse okazały się fatalne w skutkach.

"The Reds" stracili już nawet iluzoryczne szanse na zdobycie tytułu mistrzowskiego. Jeśli Rafael Benitez nie znajdzie sposobu na zwycięstwa, Liverpool zamiast walki o trofea, będzie musiał skupić się na walce o utrzymanie w Premier League.

Przegrana z Manchesterem to bez wątpienia wstrząs dla zawodników Beniteza. Miejmy jednak nadzieję, że był on graczom potrzebny i od następnego spotkania będziemy mogli wreszcie podziwiać ich niewątpliwy talent i umiejętności. Nikt przecież nie wątpi chyba, że Stevena Gerrarda, Luisa Garcię czy Petera Croucha stać na odniesienie sukcesu jeszcze w tym sezonie. Ja trzymam kciuki!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 23.10.2006 20:58

załuję bardzo, że nie widziałam tego meczu... :/ ech, no trudno... ale z Twojego opisu wydarzeń, oraz wyniku - Liverpool dał ciała :/
myśę, że wszyscy już wiedzą, na kogo ja stawiam... I tak, jak rozmawiałam z Krzysiem - Chelsea i Manchester United to niewątpliwi faworyci... A Real... myślę, że czas jego świetności powoli się kończy...

Komentarz został ukrytyrozwiń

WOOOW :P imponujesz mi :D i jakie trudne słowa :P

Komentarz został ukrytyrozwiń

Podoba mi się słowo szlagier. Prawie tak fajne jak ufaflunić ;]

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 23.10.2006 15:03

No i znowu nie wiem co napisać;P:P:P Nie jestem na tyle zorientowana zeby szacować kto ma większe szanse na wygraną (o to sie z Krzyskiem kłóć)... ale fakt jest faktem zdecydowanie wolę artykuły o rozgrywkach w piłce nożnej niż w koszykówce:D

Komentarz został ukrytyrozwiń

tytuł ok!. jasno przedstawia sprawę. Ja natomiast zastanawiam się kiedy Steven G. ewakuuje się z Anfield Road i gdzie zawędruje... Stawiam na Real...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 22.10.2006 22:46

wszystko fajnie tylko ten tytuł... ale i tak świetnie koffanie :*:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

no jak dla mnie to manchester idzie na mistrza...tylko ciezko liczyc na liczne potkniecia chelsea...zobaczymy, cos musza w tym sezonie wygrac;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.