Facebook Google+ Twitter

Premier League. Podsumowanie sobotnich spotkań

Zapraszam wszystkich fanów angielskiej piłki do lektury podsumowania sobotnich spotkań 25 kolejki Premier League. Jak zwykle nie obyło się bez niespodzianek, a aż cztery mecze zakończyły się podziałem punktów.

Imagesheck / Fot. ImagesheckW najciekawszym sobotnim spotkaniu, Manchester City przegrał na własnym boisku z Arsenalem Londyn 1:3. „Kanonierzy” już po 26 minutach gry prowadzili 2:0, a autorami bramek byli Emmanuel Adebayor oraz naturalizowany Chorwat, Eduardo da Silva. Dwie minuty później gospodarze - za sprawą Gelsona Fernandesa - zdobyli bramkę kontaktową, ale to było wszystko na co tego dnia było ich stać. Arsenal spokojnie kontrolował grę, a ataki Manchesteru najczęściej kończyły się na wysokości pola karnego „The Gunners”. W 88 minucie wynik spotkania ustalił niezawodny ostatnio Adebayor, dla którego było to już 18 trafienie w sezonie. Dostępu do bramki „Kanonierów” bronił w tym meczu Jens Lehmann, a na ławce rezerwowych zasiadł Łukasz Fabiański. Londyńczycy dzięki zwycięstwu nad „The Citizens” awansowali na pierwsze miejsce w tabeli.

Do sporej niespodzianki doszło na White Hart Lane, gdzie osłabiony przez kontuzje i przebudowywany kadrowo Tottenham Hotspur zremisował z Manchesterem United 1:1. Zawody dobrze rozpoczęły się dla Kogutów, które w 21 minucie po bramce Dymitara Berbatowa objęły prowadzenie. Zawodnicy gości reklamowali zagranie ręką przez jednego z zawodników gospodarzy, ale sędzia uznał, że wszystko odbyło się zgodnie z przepisami. Czerwone Diabły szybko rzuciły się do odrabiania strat, jednak ich ataki rozbijali dobrze dysponowani obrońcy „Spurs”. Niemoc strzelecka mistrzów Anglii trwała do 90 minuty, kiedy to już w doliczonym czasie gry, gola na wagę jednego punktu strzelił Carlos Tevez. Spotkanie przebiegało w bardzo nerwowej atmosferze, a piłkarze obu drużyn zostali upomniani aż 10 żółtymi kartkami. Strata dwóch punktów kosztowała Czerwone Diabły spadek na drugą lokatę w tabeli.

Pozostałe mecze w pigułce

Portsmouth zremisowało u siebie z Chelsea 1:1. Wynik spotkania otworzył w 55 minucie Nicolas Anelka, a wyrównał dziewięć minut później Jermain Defoe, dla którego był to pierwszy mecz w barwach „Pompey”, po przeprowadzce z Boltonu. „The Blues” okupują obecnie trzecie miejsce w tabeli i tracą już sześć punktów do prowadzących „The Gunners”

Liverpool pewnie pokonał na Anfield Road Sunderland 3:0 i awansował na piątą pozycję w Premiership. Dla „The Reds” trafiali: Peter Crouch, Fernando Torres oraz z karnego Steven Gerrard.

Bezbramkowo zakończyło się spotkanie Blackburn – Everton, reklamowane jako pojedynek o europejskie puchary. Więcej z gry mieli gospodarze, ale to oni musieli w pierwszej połowie wybijać piłkę z linii bramkowej.

Dziewiąty punkt w bieżących rozgrywkach zapisali na swoim koncie piłkarze Derby County, remisując na wyjeździe (1:1) z Birmingham City. Prowadzenie dał gospodarzom w 68 minucie Sebastian Larsson, a na minutę przed upływem regulaminowego czasu gry wyrównał Emanuel Villa.

Ponad 22 tysiące widzów zgromadzonych na The Madejski Stadium obserwowało porażkę Reading z Boltonem, w barwach którego całe spotkanie na ławce rezerwowych spędził Grzegorz Rasiak. Autorami goli dla „The Trotters” byli: Kelvin Nolan i Heidar Helguson.

Zwycięsko z pojedynku z West Ham United wyszli Wigan Athletics, którym trzy punkty na własnym boisku zapewnił bramką do szatni Kevin Kilbane.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Why not? Tytuł jakiś musi być, a każdy sympatyk angielskiej piłki wie, że rzut różny w tamtejszej lidze ma coś w sobie z mistycyzmu. Jeżeli ktoś ma pomysł na inny, bardziej przykuwający uwagę tytuł, to jestem otwarty na propozycje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Premier League Korner ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.