Na początku sezonu, Manchester United spisywał się rewelacyjnie i wydawało się, że każdy element gry zespoły jest perfekcyjnie dopracowany.
Dopiero teraz, kiedy "Czerwone Diabły" zaczęły zawodzić, Ferguson widzi jak bardzo brakuje kreatywności w drugiej linii. Nie jest to, oczywiście kwestia skrzydłowych, bo Ashley Young i Nani są silnymi punktami zespołu, ale środkowych pomocników: Carricka, Andersona i Fletchera. Z momentem zakończenia kariery przez legendarnego Paula Scholesa, Manchester United został bez typowego rozgrywającego.
Zespół Fergusona spisuje się bardzo słabo w ostatnim czasie. Najpierw uległ na swoim boisku słabemu Blackburn 2:3, a dwa dni temu dostał "lanie" od Newcastle United. Nic więc dziwnego, iż Ferguson rozgląda się za nowymi piłkarzami, którzy wzmocniliby jego zespół.
Angielskie media prześcigają się w transferowych spekulacjach dotyczących "Czerwonych Diabłów". Dzisiaj ukazała się szokująca informacja: ponoć menadżer MU myśli na poważnie o sprowadzeniu na Old Trafford Franka Lamparda, który nie ma już tak silnej pozycji w Chelsea. Bardziej prawdopodobne jest jednak ściągniecie z Interu Mediolan Wesleya Sneijdera. Ponoć Ferguson jest w stanie wyłożyć za Holendra 30 milionów funtów - informuje
Przegląd SportowyAngielscy kibice zastanawiają się, który klub będzie królem polowania zimowego okienka transferowego. Wiele wskazuje na to, że może to być Manchester United.