Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

61909 miejsce

Premier League. Zapowiedź 19. kolejki

Czy fenomenalny Gareth Bale znowu da zwycięstwo Tottenhamowi? Czy Robin Van Persie skompletuje dzisiaj hatricka i wyrówna rekord Alana Shearera? Fani Premier League już dzisiaj poznają na te pytania odpowiedź.

Arsenal - QPR

Wciąż zastanawiam się jakim cudem Arsenal nie wygrał meczu z Wolverhampton. Czasem jednak tak jest, że drużyna rozpaczliwie broniąca się,
silna duchem, jest w stanie utrzymać korzystny wynik. Wystarczy sobie przypomnieć spotkanie Manchester United - Newcastle. Nie można powiedzieć, że Arsenal rozegrał zły mecz, po prostu bramkarz "Wilków" Wayne Hennessey zagrał mecz życia. Robin Van Persie musi strzelić w tym spotkaniu hatricka, jeżeli chce wyrównać rekord Alana Shearera(Shearer strzelił 36 bramek w roku kalendarzowym). Kanonierzy na koniec roku mogą urządzić sobie tutaj niezłe strzelanie.

Bolton - Wolverhampton

Tak jak przewidywałem Bolton nie udźwignął presji i przegrał z Newcastle, wydaje się, że od wyniku tej konfrontacji będzie zależał cały następny rok dla Boltonu. W razie zwycięstwa ekipa Coyla będzie miała tylko punkt straty od Wolverhampton, który okupuje ostatnie bezpieczne miejsce. Jak tu tylko z nimi wygrać? Bolton jest przecież pierwszą drużyną w historii Premier League, która przegrała pierwsze 8 spotkań z 9 rozgrywanych przed swoją publicznością. Wygrywają tu wszyscy, a przecież Reebock Stadium do niedawna było bardzo trudnym terenem. Tak było i nawet w zeszłym sezonie, kiedy drużyna Coyla zajmowała 6 miejsce! Potem grała w półfinale FA Cup ze Stoke! Nowy sezon zaczęła fantastycznie ogrywając QPR na Loftus Road! Co się stało teraz? Doprawdy futbol bywa nieprzewidywalny! Bolton traci w każdym meczu bramki, i prawie w ogóle ich nie strzela(Bolton nie strzelił bramki w 4 meczach PL z ostatnich 6). Co innego Wolves; ci strzelili 7 goli w 5 ostatnich meczach, i do tego przegrali tylko jeden z mecz z drużynami znajdującymi się na samym dnie tabeli. Mecz o wszystko! Mecz o 6 punktów! Bolton musi ten mecz wygrać!

Chelsea - Aston Villa

Aston Villa znowu zremisowała 0:0, i to jest już ich 4 taki wynik w tym sezonie. Ponadto nie strzeliła bramki w 5 meczach z ostatnich 7. Naprawdę Jose Mourinho w zasługach dla zabijania futbolu w PL jest nikim w porównaniu z Alexem McLeishem. Aston Villa gra kompletny piach. Tyle się mówi złych słów o Torresie, ale czemu mu nikt nie da szansy. Andre Villas-Boas rzadko daje mu szansę wejścia na boiska nawet z ławki. Didier Drogba niedługo wyjedzie na Puchar Narodów Afryki, więc Hiszpan chyba pogra trochę więcej. Chelsea traci często bramki u siebie i ma problemy ze zdecydowanym wygrywaniem na Stamford Bridge(chyba, ze grają z liderem) Widziałem jak gra Aston Villa; każdy powinien z nimi wygrać, kto potrafi grać w piłkę. W ostatnich 4 konfrontacjach pomiędzy tymi drużynami padły 24 bramki. Obawiam się, że tym razem nie zobaczymy zbyt wielu goli.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.