Facebook Google+ Twitter

Premier Malezji: Boeing 777 mógł zostać porwany. Gdzie on jest?

Premier Malezji przyznał, że boeing 777 mógł zostać porwany. Wszystko wskazuje na to, że zgodnie z początkowymi ustaleniami śledczych, urządzenia komunikacyjne zostały wyłączone celowo, a samolot znajdował się w powietrzu jeszcze 6 godzin.

 / Fot. By Ronnie Macdonald from Chelmsford, United Kingdom [CC-BY-2.0 (http://creativecommons.org/licenses/by/2.0)], via Wikimedia Commons"Zaginiony samolot malezyjskich linii lotniczych mógł zostać porwany" - powiedział premier Malezji. Wszystko wskazuje na to, że urządzenia komunikacyjne (transponder i system ACARS) zostały wyłączone celowo w trakcie lotu.

Samolot mógł znajdować się w powietrzu jeszcze przez kilka godzin i pokonać tysiące kilometrów. Potwierdzają to satelity, które zarejestrowały jego sygnały, wysłane już po tym, jak boeing 777 opuścił malezyjską przestrzeń powietrzną.

W związku z tymi ustaleniami władze zdecydowały, że poszerzą obszar poszukiwań - donosi Polskie Radio. Z ostatniego sygnału, który maszyna wysłała satelicie, wynika, że samolot mógł wybrać dwa tory lotu: albo na północ, w stronę Kazachstanu i Turkmenistanu, albo na południe, w stronę Indonezji i Oceanu Indyjskiego.

Samolot malezyjskich linii lotniczych zaginął w sobotę, 8 marca. Na pokładzie było 239 osób.


Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2014 Wiadomosci24.pl

Witryna korzysta z plików cookies oraz informacji zapisywanych i odczytywanych z localStorage, aby dopasować interesujące treści oraz reklamy. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki, w szczególności w zakresie cookies, oznacza, że pliki będą umieszczane na urządzeniu końcowym. Możesz zmienić ustawienia przechowywania i dostępu do cookies i localStorage używając ustawień przeglądarki lub używanego urządzenia. Szczegóły w Polityce Prywatności.

Zamknij