Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

18871 miejsce

Premier Tusk manekinem na blogu swojej córki?

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2013-07-06 19:41

Platforma dołuje w sondażach. Premier Donald Tusk udzielił "Gazecie Wyborczej" obszernego wywiadu, okraszonego pięknymi zdjęciami. Okazuje się, że pozuje również swojej córce Kasi, a zdjęcia lądują na jej komercyjnym blogu.

 / Fot. print screen / makelifeeasier.plWpis pt. "Last Month" z 2 lipca 2013 roku na blogu "Make Life Easier", Kasia Tusk rozpoczyna swoim zdjęciem w długiej pięknej sukni. Następnie pisze: "Ostatni miesiąc był pełen wrażeń. Zarówno tych związanych z pracą i z życiem prywatnym :). Nie sądzę, aby udało mi się przedstawić to wszystko na zdjęciach (w kluczowych momentach, albo nie mam przy sobie aparatu albo zapominam go użyć :)), ale jedno z ważniejszych wydarzeń zostało uwiecznione".

Zdjęcie z metką

Pod spodem możemy zobaczyć premiera Donalda Tuska, bawiącego się z wnukiem. Wnuczek wyciąga rączkę po czereśnię, którą podaje mu skupiony na zabawie dziadek. Na spodenkach chłopczyka widać metkę firmy GAP, producenta odzieży dla dzieci, którą - jakby niechcący - łapie na zdjęciu aparat Kasi. Mamy oto piękny rodzinny obrazek, jednak premier, świadomie lub nieświadomie, uczestniczy w reklamie produktów firmy odzieżowej.

Zjeżdżając nieco w dół, pod zdjęciem-reklamą GAP, widzimy torebkę z logo firmy Glossybox, producenta "najlepszych kosmetyków do przetestowania w domu", jak jest napisane na stronie internetowej. Dziadek Donald zajmuje się wnuczkiem, a córka Kasia prawdopodobnie testuje Glossybox, co można wywnioskować z kolejnego zdjęcia, podpisanego "Najlepszy glossybox ever! :)".

We wpisie ze zdjęciem premiera promowane są inne znane marki i logotypy: Channel, Apple, sieciówki Mango i Zara oraz zaprzyjaźnione lokale. Można również przyjrzeć się dokładnie temu aparatowi, którego córka premiera "w kluczowych momentach, albo nie ma przy sobie albo zapomina użyć". Marka: Nikon, model dość dobry: D600. I dość drogi. Wpis zebrał do tej pory 439 komentarzy, a prawie 200 osób "polubiło" go na Facebooku.
 / Fot. print screen / twitter.com/premiertusk
To nie pierwszy raz, kiedy premier Tusk zajmuje się promocją bloga córki. W lutym tego roku zamieścił na Twitterze wpis, odsyłający na "Make Life Easier". Po godzinie napisał: "Jestem po prostu dumny z córki jak każdy ojciec. Jeśli kogoś uraziłem - przepraszam".

 / Fot. pierwsza strona Nowa strategia PO?

Dobrze dobrana twarz sprzeda wszystko. Znana i rozpoznawalna osoba jest kluczem do udanej kampanii reklamowej. Czy premier Tusk jest taką "twarzą" na blogu, której celem było lepsze wypromowanie towarów i marek? A może pojawienie się tracącego zaufanie premiera na popularnej stronie córki to sposób Platformy Obywatelskiej na pozyskanie głosów młodych Polaków?

Chciałem o to zapytać Piotra Grasia, rzecznika prasowego rządu Donalda Tuska. Niestety, nie udało mi się z nim skontaktować. Mam nadzieję, że odpowiedź uzyskam dzięki Twitterowi.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

Panie Chorążewicz, to akurat z zamkniętej sekcji bloga, przeznaczonej na osobisty pamiętnik. Mam do niej dostęp dzięki znajomemu z CIA.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pan Hadrian sobie zadrwił i tyle.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To, że prawda wyziera z tego wpisu wcale nie oznacza, że to Kasia tak napisała. Tak durna przecież ona nie jest. Chyba ktoś się podszywa pod jej konto, aby zdyskredytować Tuska do reszty...

Komentarz został ukrytyrozwiń

SZOK! Kasia Tusk zamieściła na swym blogu nowy wpis:

"Ostatni miesiąc był pełen sukcesów finansowych. Podpisałam chyba z dziesięć lukratywnych kontraktów z firmami marketingowymi. Niesamowite, jak na durnocie konsumpcjonistycznego motłochu można dziś kosić grubą forsę :). Nie sądzę, by było to możliwe bez znanego nazwiska :) Dziękuję tato, że zawsze jesteś przy mnie, gdy cię potrzebuję :)"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeszcze w dodatku na tym zdjęciu miskę z czereśniami znanej firmy widać... Nie rozpoznałem tylko czereśni: to te od Wiśniewskiego czy od Czereśniowskiej...?

Teraz nie dziwie się Ewie Sowińskiej, że w teletubisiach propagowanie niewłaściwej orientacji seksualnej dostrzegła...

Dzięki wyobraźni mamy coś, co nazywamy marketingiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 07.07.2013 20:06

Niezależna.pl: http://niezalezna.pl/43312-co-reklamuje-donald-tusk-na-blogu-corki

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 07.07.2013 17:52

Bardzo dziękuję! Na razie dumny ojciec unika odpowiedzi, choć coraz więcej osób zastanawia się, czy premier zdawał sobie sprawę z tego, że uczestniczy w reklamie firmy odzieżowej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetny tekst Panie Łukaszu i zarazem strzał w stopę premiera. Gdy pisałem o blogerach parę tygodni temu nawet nie wspominałem o Make Life Easier, tymczasem to jeden z najlepszych przykładów na komercjalizację bloga. Od dawna zastanawiam się czy Katarzyny Tusk byłaby wziętą blogerką modową, gdyby nie nazwisko. Sprawa z premierem opisana przez Pana pokazuje, że to nazwisko jest bardzo ważne.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 07.07.2013 13:41

Mamy pierwszy przedruk: http://mobile.natemat.pl/67333,niewinna-rodzinna-fotografia-czy-reklama-ubran-z-udzialem-premiera-donald-tusk-krytykowany-za-zdjecie-na-blogu-corki

Komentarza premiera i rzecznika rządu - brak.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 06.07.2013 20:30

Pani Elu, w marketingu i sprzedaży nic nie dzieje się przypadkiem. A tym bardziej takie zdjęcie rodzinne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.