Facebook Google+ Twitter

Premier Tusk: Nie możemy szarżować, by koszta w pierwszym rzędzie nie uderzyły w Polskę

"Nie można pozwolić, by Polska była traktowana jako państwo stwarzające więcej problemów, niż sytuacja na to zasługuje. Nasza polityka nie może być polityką konfrontacyjną na własny rachunek – mówi Donald Tusk w rozmowie z Janiną Paradowską.

 / Fot. PAPW rozmowie z Janiną Paradowską Donald Tusk przypomniał, że Polska jest jednym z najbardziej zaangażowanych państw w sprawie Ukrainy, ale jednocześnie musi pamiętać o sensownym prowadzeniu polityki wschodniej. "Nasza polityka, jeśli chodzi o kwestie wschodnie, jest czymś dokładnie odwrotnym od tego, co proponowali Kaczyńscy. I dzięki temu jesteśmy skuteczniejsi niż poprzednicy" - mówi premier.

Tusk zwrócił uwagę, że najgorszym rozwiązaniem byłoby wymuszanie na państwach regionu postaw antyrosyjskich, jak to postuluje Jarosław Kaczyński. Dziś jednak, zdaniem Tuska, większość państw Unii, nie chce awantury z Rosją. Trudno się zresztą dziwić, biorąc pod uwagę, jak silne jest uzależnienie Słowaków czy Węgrów od rosyjskiej energetyki. "Nie sposób namówić Grupę Wyszehradzką do twardszej polityki wobec Rosji" - stwierdził Tusk. Premier zwrócił uwagę, że także Niemcy, którzy zbudowali swoją gospodarczą potęgę właśnie na interesach z Rosją, nie są skorzy do twardych postaw wobec Putina.

Premier Tusk przypomniał, że "dyplomacja nie polega na tym, że w trzecim ruchu jest wojna, bo świat byłby w ciągłym konflikcie zbrojnym" Wg premiera, najważniejsze jest budowanie wspólnoty euroatlantyckiej w konfrontacji z Rosją. Uznał też, że sankcje to raczej elementy "nowej architektury politycznej w świecie zachodnim, a nie broń wobec Rosji".

Pytany o czarny scenariusz, odpowiedział, że realizuje się on już na naszych oczach. "Mamy do czynienia z interwencją rosyjską, pełzającą, ale tylko dlatego, że Ukraińcy odstąpili od obrony własnych granic. Musimy być przygotowani na sytuacje krytyczne". Tusk zaznaczył, że "nie możemy szarżować, by koszta w pierwszym rzędzie nie uderzyły w Polskę".


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Panie Andrzeju - wczoraj przemówił amerykański "ałtorytet"; tyle o nas wiedza, ile jest to potrzebne do bieżącego mydlenia oczu we własnym interesie.

Cyt. -" Piętnaście lat temu miałem zaszczyt, jako przewodniczący komisji spraw zagranicznych Senatu, przewodzić walce Polski o przystąpienie do NATO - powiedział amerykański wiceprezydent podczas konferencji w polskiej stolicy. Problem polega jednak na tym, że Biden był przewodniczącym wspomnianej komisji w latach 2001-2003, podczas gdy Polska została członkiem NATO już w 1999 roku."
http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/wpadka-wiceprezydenta-usa-joe-bidena-podczas-wizyty-w-polsce/xke0t

Komentarz został ukrytyrozwiń

przecież on już dawno przeszarżował...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Andrzeju -rzecz w tym, że Putinowi nic się spod kontroli nie wymknęło.
Proszę posłuchać co mówi Max Kolonko, który bynajmniej moim idolem nie jest. Ale z pewnością ma szersze spojrzenie na sprawy świata tego niż ja i Pan razem wzięci z panem Konopką na dokładkę.
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/mariusz-max-kolonko-ukraincy-nigdy-nie-byli-naszymi-bracmi/evvl2

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panowie! Szable w dłoń i marsz na Moskwę!
Znowu jesteśmy przedmurzem, buforem, korytarzem...tylko, że od zachodu na wschód nikt tym korytarzem nie ma zamiaru iść, bo biznes się posypie; wystarczy, że jesteśmy lotniskowcem dla efów czternastych, a dyplomaci amerykańscy z wielkim poświęceniem odbywają wielogodzinne loty przez Atlantyk, żeby sfotografować szejkhandy na tle polskiej flagi. Wszak to nasi najwięksi przyjaciele mają interesy w Azji Mniejszej i ciut wyżej.

"Brak jakiejkolwiek wyobraźni tego polityka naraziło Polskę na niebezpieczeństwo."... pisze pan Konopka i dwaj panowie sekundują mu chwacko. A ja pytam: skąd pewność, że w wyniku polityki Kaczyńskich Putin nie zagarnąłby Krymu? Facet ma dalekosiężny, precyzyjny plan, przez ostatnie lata zdołał kupić dostateczną ilość zwolenników "powrotu do ojczyzny" - vide Mołdowa, gdzie budzi się (!!!) wola powrotu do Rosji.
Zarzucanie Tuskowi braku wyobraźni nie przynosi Wam zaszczytu; oznacza bowiem, że i Wy nie patrzycie dalej nosa.

Jestem pewna, że ucieczka Janukowycza była elementem chytrej i opracowanej w najdrobniejszych szczegółach rozgrywki Putina, zaplanowanym własnie w tym celu, aby majdan powołał zastępczy rząd, którego Putin nie uzna.
Teraz świat nie uznaje teraz referendum krymskiego; WERBALNIE, bo gadanie nic nie kosztuje i można zachować pozory.
Praktycznie - rozpoczęła się kolejna zimna wojna miedzy Rosja a Stanami, a jedyne co może robić i robi premier, to żonglowanie między nimi a Europą, która "prawdopodobnie zrozumiała" (hahaha) kim jest Putin.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kto boi się straty ten zysku nie widzi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tutaj przyznam rację. Tusk jest pozbawiony perspektywicznego myślenia i zdolności przewidywania. Jego działania koncentrują się wobec faktów tzw. dokonanych.
Jedyną twardą politykę jaką potrafi uprawiać, to wobec własnego społeczeństwa. Przed całą resztą trzęsie się jak galareta, no chyba że przytrzyma się spódnicy Merkel, wtedy nabiera nieco odwagi.
Co zrobi biedaczysko, gdy kanclerz go porzuci?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Naiwne tłumaczenie się Tuska. Pozostaje niezaprzeczalny fakt, że jest nieprzewidującym politykiem. Brak jakiejkolwiek wyobraźni tego polityka naraziło Polskę na niebezpieczeństwo.Jak zwykle atakuje PIS, aby zminimalizować swe nieuctwo w oczach społeczeństwa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.