Facebook Google+ Twitter

Premier Tusk w PE: Zróbmy wszystko, żeby Europa była wspólna, nie podzielona

Premier Donald Tusk w wystąpieniu w PE, mówił o kończącej się prezydencji: "My dziś musimy powiedzieć sobie bardzo wyraźnie - potrzebujemy więcej determinacji w ochronie fundamentów europejskich, a nie nieustannej dyskusji nad rewizją".

 / Fot. PAP/EPAPolskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej zbliża się ku końcowi. W Parlamencie Europejskim w Strasburgu, premier Tusk analizował wspólne unijne dokonania oraz odmienne ambicje i dążenia niektórych państw członkowskich. Wskazał na potrzebę walki o jedność Europy, o pokonywanie dolegliwości kryzysu, o solidarność i umacnianie interesów wspólnoty. Podkreślił, że UE stoi na rozdrożu, dlatego należy powiedzieć sobie szczerze i otwarcie: czy dalej, szukając dróg wyjścia z kryzysu, pójść wspólną (wspólnotową) drogą, czy raczej drogą egoizmów narodowych i państwowych oraz czy każdy będzie szukał ratunku dla siebie i swoich egoizmów, uznając wspólnotę za balast.

Premier Tusk ocenił półroczne przewodnictwo Polski i dokonania UE. Podkreślił, że kryzys nie jest winą integracji Unii. Zwrócił uwagę na to, że w Europie toczy się obecnie debata o przyszłość unijnej wspólnoty, a ''kryzys jest także w sercach europejskich polityków, nie tylko w bankach''. Wytknął delikatnie Wielkiej Brytanii, że stała się przykładem odmiennej politycznej wyspy, przez co "Kanał La Manche stał się szerszy". Dyplomatycznie powiedział: "Można nie akceptować decyzji tego czy innego kraju. Ale nie możemy publicznie cieszyć się z tego, że na naszych oczach rośnie dystans między krajami członkowskimi" - cytuje wypowiedzi premiera Tuska gazeta.pl. Trzeba podkreślić, że premier David Cameron, po powrocie z Brukseli, gdzie zbojkotował brytyjską jedność z resztą Europy, został skrytykowany w parlamencie.

Premier Tusk mówił też o konieczności wprowadzenia wspólnej odpowiedzialności za przyszłość europejskiej rodziny. Nie można wytykać i pokazywać palcem, że "to jedno państwo na południu spowodowało, że wszyscy mamy kłopoty".

W konstruktywnym wystąpieniu szef naszego rządu upomniał państwa Unii Europejskiej, aby szczerze i otwarcie, każdy przywódca rządu zdał sobie sprawę, iż źródłem kryzysu finansowego i politycznego, są naruszenia wzajemnych zobowiązań, wynikających z traktatów. Premier radził, aby każdy reprezentant państwa zrobił rachunek sumienia, kiedy zaczął łamać ustalenia traktatu z Maastricht i zastanowił się, czy jest gotów pielęgnować ustalenia z Schengen. Zaznaczył z naciskiem, że potrzeba dziś więcej determinacji w ochronie fundamentów europejskich zamiast nieustannej dyskusji nad rewizją fundamentów europejskich.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.