Pod wpływem głosów internautów, premier Tusk wycofał się na razie z planów rejestracji internetowych serwisów audiowizualnych w KRRiTv. Internauci obawiali się, że taki nakaz byłby początkiem cenzury w sieci.
Zobacz także:
Sortuj komentarze:
elza 17.03.2011 15:55
Małe formy audiowizualne w necie nie były zagrożone i nie podlegały rejestracji w KRRiT !Nastąpiła zła interpretacja założeń ustawy. Media niepotrzebnie narobiły zamieszania.
Czy na Jasnej Górze wolno mówić o Hitlerjugend? TV Trwam może
(odsłon: +608)