Facebook Google+ Twitter

Premier zapowiedział wyższą akcyzę na alkohol i samochody

W skład zaplanowanych przez rząd posunięć antykryzysowych wejdzie utworzenie rezerwy solidarności społecznej. Pieniądze na ten cel - 1,14 mld zł - mają pochodzić z podwyższenia akcyzy na alkohol i nowe samochody o pojemności silnika powyżej 2 litrów - zapowiedział Donald Tusk podczas dzisiejszej konferencji prasowej.

Premier Donald Tusk w pokoju operacyjnym Centrum Antykryzysowego ABW. / Fot. PAP/Tomasz GzellPodwyżka akcyzy na alkohol spowoduje wzrost ceny, jak ujął to premier, "polskiego pół litra wódki" o złotówkę, a 7 groszy na każdej butelce (puszce) piwa. Nowe samochody (także te importowane) obłożone zostaną akcyzą wyższą o 5 punktów. Pieniądze zgromadzone w ten sposób - a szacowane wyższe wpływy to 1,14 mld zł - trafią do celowej rezerwy budżetowej, nazwanej "funduszem solidarności społecznej". Ma być uruchomiona w celu udzielania pomocy wielodzietnym rodzinom i osobom starszym.

Kto będzie się kwalifikował do uzyskania takiej pomocy, kiedy i w jakiej wysokości? Pytany o to przez dziennikarzy Michał Boni stwierdził tylko, że procedury nie zostały jeszcze określone, rezerwa tworzona jest bowiem na wypadek, jeśli w związku z kryzysem finansowym zaszłyby nieprzewidziane okoliczności.

W pakiecie posunięć antykryzysowych (o które dawno upominali się politycy PiS) są też nowe regulacje dla przedsiębiorców. Poza kredytowymi gwarancjami i poręczeniami, zależnie od wielkości firmy będą mogli wliczyć do kosztów uzyskania przychodów większe kwoty wydane na inwestycje - od 50 do 100 tys. euro. Łączna, potencjalna wartość wszystkich zapowiedzianych instrumentów finansowych wynosi ponad 90 mld zł. Prognoza wzrostu PKB w przyszłym roku została obniżona do 3,7 procent.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

No i w ten prosty sposób Tusk traci swoją największą część elektoratu - studentów :) A na poważnie, to z pewnością straci poparcie części żaków, jeśli nie przyspieszy reformy szkolnictwa wyższego, bo dzisiejszą decyzją Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie, fundusze na stypendia mogą pochodzić jedynie z kasy państwa, a nie z samorządów. Jeśli reforma, od dawna zapowiadana przez MNiSW, szybko nie przebrnie drogi legislacyjnej i nie wejdzie w życie (btw PiS jej nie popiera), to w kolejnych województwach WSA mogą podjąć podobną decyzję. Wówczas powstanie niemałe zamieszanie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.