Facebook Google+ Twitter

Premiera filmu "Róża" w Olsztynie. Zdjęcia

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2012-01-11 11:00

Było to z wyjątkowe wydarzenie kulturalne w sercu Mazur, ze względu na tło historyczne filmu i zaangażowanie miejscowej ludnosci w produkcję. 7 stycznia w kinie Helios w Olsztynie odbył się uroczysty pokaz przedpremierowy filmu "Róża" pod patronatem honorowym Prezydenta Olsztyna Piotra Grzymowicza.

 / Fot. materiały prasowe Było to z wyjątkowe wydarzenie kulturalne w sercu Mazur, ze względu na tło historyczne filmu i zaangażowanie miejscowej ludnosci w produkcję. Od lipca 2010 do stycznia 2011 roku trwały na Mazurach zdjęcia do filmu. Głównym plenerem było gospodarstwo w Pęglitach na terenie gminy Gietrzwałd. Wszyscy statyści filmu to ludność miejscowa.

Uroczysty pokaz w Olsztynie na dwa tygodnie przed premierą warszawską był
podziękowaniem dla wszystkich, którzy zaangażowali się w powstanie tego
wyjątkowego filmu, przedstawiającego przemilczaną historię Mazurów.

Pokaz uświetnili swoją obecnością twórcy i aktorzy "Róży", m.in: Michał
Szczerbic, Wojtek Smarzowski, Piotr Sobociński jr., Agata Kulesza, Marcin
Dorociński, Edward Linde - Lubaszenko.

"Róża" na podstawie scenariusza Michała Szczerbica w reżyserii Wojtka / Fot. materiały prasowe Smarzowskiego, z Agatą Kuleszą i Marcinem Dorocińskim w rolach głównych to jeden z najbardziej oczekiwanych filmów polskich. W kinach w całej Polsce od 3 lutego.

„Róża”, to bez wątpienia film wyjątkowy. Dla nas – mieszkańców Warmii i Mazur, szczególnie bliski, bo dotykający wstydliwie przemilczywanych powojennych losów Mazurów i Warmiaków. W „Róży” widzimy dobrze znane nam krajobrazy,
słyszymy twardą, mazurską mowę i wciśnięci w kinowe fotele, zmagamy się z prawdą o tamtych, powojennych, wyjątkowo brutalnych czasach. Film podejmuje wątek jednego z najtrudniejszych okresów w dziejach naszego regionu. To z jednej strony zmiana jego państwowości; to czystki etniczne i migracja ludności, to w końcu bolesny czas wprowadzania w Polsce sowieckiego modelu ustrojowego. Ten film boleśnie uzmysławia, że II wojna światowa i jej konsekwencje, wytraciły Mazurów jako naród i odebrały im tożsamość. Dziś jesteśmy mieszkańcami Warmii i Mazur, ale w zdecydowanej większości nie jesteśmy Mazurami. Pomimo swojej tragicznej wymowy, film pokazuje też jasną stronę ludzkiej duszy – potrzebę współczucia, niesienia pomocy, odwagi i solidarności w obronie godności drugiego człowieka. Nie wiem, czy film odniesie sukces komercyjny, ale sam fakt, że w sposób do bólu prawdziwy pokazał nam kawałek naszej złożonej historii jest wart wyprawy do kina, aby go obejrzeć. Tak mówił o filmie Piotr Grzymowicz, prezydent Olsztyna

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.