Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

11146 miejsce

Premiera książki "Burza przed ciszą" autorstwa Ewy Cielesz

Trzecia część trylogii Ewy Cielesz odkrywa dalszy ciąg nieprawdopodobnej historii Juliany Dors.

 / Fot. mat. wydawcyNowe domy, praktyki u szeptuchy, ucieczki, niechciana miłość i miłość niespełniona, powojenna rzeczywistość, dobrzy ludzie, niespodziewany wróg, pasja, ciężka praca, a wreszcie własny dom. Czy wymarzony? Czy odnajdzie w nim szczęście i spokój? Historia bohaterki nie daje czytelnikowi odetchnąć. Pokazuje, że szczęście ma swoją cenę, a w życiu nic nie jest takie, jak się wydaje.

Tytułowa córka cieni kontynuuje swą podróż, a właściwie ucieczkę przed opieką bezdusznych instytucji i życiem w domu dziecka. Pierwszą noc na wsi na Podlasiu spędza w oddalonej od domów stodole. Jej życiem nadal rządzi przypadek.

Nie wiem, po co tam pojechałam. Od kiedy opuściłam leśną chatę, moim celem powinno być odnalezienie rodziny. Tego życzyłaby sobie moja matka. Odnoszę jednak wrażenie, że jakaś tajemnicza siła odwodziła mnie od tego. Po raz kolejny trafiłam do miejsca, którego nie przewidziałam w moich planach. Planach? Nie, ja nigdy niczego nie planowałam.

Los się do niej uśmiecha. Znajduje dom, przyjaciół i opiekę. Może kontynuować naukę. Jest pracowita i zaradna, ludzie ją szanują. Z jedną osobą nie chce mieć nic do czynienia – lokalną szeptuchą, która twierdzi, że Juliana ma moc i powinna się u niej uczyć. Dziewczyna boi się tej kobiety jak ognia. W końcu ulega, ale interesują ją tylko zioła i naturalne medykamenty. Cały wolny czas spędza na łąkach i w lesie, zgłębiając wiedzę o leczniczych darach natury. Wydawać by się mogło, że znalazła na wsi spokój i przybraną rodzinę, ale w głębi duszy pragnie czegoś innego. Chce kontynuować naukę, pójść na studia. Decyzję o wyjeździe podejmuje, gdy najbliższy przyjaciel wyznaje jej miłość i proponuje małżeństwo, którego ona nie chce. Znów wyrusza w drogę w nieznane, zabierając ze sobą swoją starą walizkę i parę groszy.

Wątki współczesne również przynoszą niespodzianki. Miłość Adama do Toffi, która pomogła mu w poszukiwaniach Juliany, poddana jest próbie. Z jakiegoś powodu Juliana nie chce mieć z dziewczyną nic wspólnego. Stanowczo krytykuje Adama za jego niedojrzałe uczucie. Czy słusznie? To się okaże. Ale wygląda na to, że jedna osoba może zniszczyć wszystko…

W Burzy przed ciszą Ewa Cielesz znów mocno wiąże historię bohaterki z historią powojennej Polski – szczególnie Podlasia, Warmii i Mazur, dzięki temu książka zyskuje kolejny wymiar. W losy bohaterki wplecione są wątki prześladowań przeciwników stalinizmu, aresztowań, morderstw i niszczenia polskiej tradycji i kultury. Autorka wiernie ukazuje realia epoki z dbałością o takie detale jak lokalna gwara, czy szczegóły z codziennego życia, dzięki którym historia ożywa na kolejnych płaszczyznach i skłania do refleksji.

- Ty młodziutka jeszcze jesteś, to nie wiesz, ale dożynki mają dawną, słowiańską tradycję. I przed wojną hołd składano plonom i naturze.
- A teraz komu? – zapytałam i przysunęłam się bliżej pani Zofii (…)
- Teraz hołd składamy władzy wszechmogącej. I Związkowi Radzieckiemu.
- Cicho! – zamachała rękami chuda kobieta siedząca w kącie i obejrzała się trwożliwie na drzwi – jeszcze kto usłyszy!
- Niech sobie słyszy – wzruszyła ramionami Zofia Antałuk – Stalin zdechł. Teraz nikogo się nie boję. Mogę mówić, co chcę! Kiedyś – zwróciła się do mnie – jeden wieniec się plotło, taki duży. W kształcie korony, albo koła. Wszystko tam było: owoce, orzechy, kwiaty, zboże, a czasem i żywego kogucika ktoś posadził…

To ostatni tom trylogii o dziewczynce wychowanej w bieszczadzkiej chacie w środku lasu. Odkrywa wszystkie tajemnice niesamowitej Juliany Dors, a mimo to pozostawia czytelnika z żalem, że to już koniec.

Recenzje poprzednich części – "Siedem szmacianych lat" i "Obce matki":

Co za historia - aż chce się wykrzyknąć po lekturze kolejnego tomu "Córki Cieni".
Interia.pl

Powiedzieć, że "Siedem szmacianych dat" jest bardzo dobrą książką, to zwykłe niedomówienie. Jest doskonała. Dramatyczne losy bohaterów w wyjątkowo ciężkich czasach są tak obrazowo opisane, że bez żadnego wysiłku z naszej strony stajemy się nagle częścią życia Magdaleny, Piotra i Juliany.
Lubimy Czytać

Książkę czyta się jednym tchem i nawet jeśli się ją odkłada by zając się czymś innym, wraca się do niej myślami. Historia przeszywająca, porywająca i ukazująca mrok pewnych tajemnic, których nie chce się odkrywać.
Przyczajony Hasacz

(Książkę) czyta się jak zatrzymaną w kadrze wojennych i powojennych lat fotografię w barwach sepii. „Przeszłość tutaj wnika w teraźniejszość, dominuje, nie pozwala o sobie zapomnieć”.
Lubię Czytać LC


O autorce:
Ewa Cielesz – urodzona w Piasecznie, absolwentka Uniwersytetu Wrocławskiego, Wydział Nauk Historycznych i Pedagogicznych, a także Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej, Wydział Reżyserii we Wrocławiu.

Zafascynowana teatrem i poezją pisze scenariusze, opowiadania, wiersze dla dzieci i dorosłych. Związana z Wrocławiem, Olsztynem i Konstancinem pod Warszawą.

Opublikowała m.in.: „Dla was dzieciaki” (2002), „Skarby z szuflady” (2005), „Gdy ujrzysz gwiazdę” (2005) – zbiorki poezji dla dzieci oraz „Sentymenty” (2004) i „Między jasnością i czernią” (2006) – tomiki poetyckie dla dorosłych czytelników.

Dane wydawnicze
Wydawnictwo Axis Mundi | s. 320| ISBN 978-83-64980-33-6| cena 29,90 zł |
Premiera: 30 października 2016

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.