Pozycja materiału w rankingach:
W warszawskim Teatrze Studio dziś premierą „Sierpnia” wg dramatu Tracy'ego Lettsa, w reżyserii Grzegorza Brala. Gwiazdorska obsada, świetna reżyseria, wyraziste kreacje, błyskotliwe dialogi, wartka akcja gwarantują sukces spektaklu.
Sztuka Tracy'ego Lettsa jest dramaturgicznym i psychologicznym majstersztykiem. Wyraziste kreacje postaci, błyskotliwe dialogi, zaskakujące zmiany akcji sprawiają, że pochłania się ją jednym tchem. Oto w tajemniczych okolicznościach ginie Beverly (w tej roli Jerzy Trela), głowa rodu. Staje się to pretekstem do spotkania trzypokoleniowej rodziny, którą tworzą ludzie nieszczęśliwi, z problemami osobistymi, wyniszczającymi. A do tego: alkoholizm, narkomania, zdrady… Lista chorób dotykających członków rodziny Westonów jest nieskończona. Autor ani na moment nie daje odetchnąć od tego koktajlu nieszczęść rozmaitych, do ostatniej sceny budując napięcie.Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Łukasz Brzezicki 02.02.2012 10:05
Ten spektakl to popis gry aktorskiej. Każdy z aktorów pokazuje inną twarz od tej, jaką znamy z tv lub innych sztuk teatralnych. Tekst jest pełen emocji, odsłania ludzkie słabości, wady (ale czy piętnuje?). Widz dostrzerze zazdrość, nienawiść, miłość (ale ukrytą), chęci zemsty. A wszystko okraszone prostym, ale wcale niebanalnym podsumowaniem.
W świecie Lettsa rządzą kobiety. I wszystko wskazuje na to, że będą rządzić przez kolejne pokolenia, dominując nad zniewolonymi mężczyznami. Feminizm? Nie - "Jestem taka sama jak moja matka".
Od czasu "Trzech siostrzyczek Trupek" żaden spektakl o domowej psychojatce nie spodobał mi się tak bardzo. Zachęcam gorąco. Jutro idę ponownie :)
Piotr Długokęcki 23.01.2012 15:12
Obsada tego spektaklu zapowiada ciekawą sztukę.... w zasadzie każdy z aktorów może być swoistym magnesem (dla mnie jest ich kilka:).