Facebook Google+ Twitter

Premierowy Motorhead coraz bliżej!

Już na koniec sierpnia przewidziano premierę nowej płyty legendarnej grupy Motorhead. Nowy krążek złowieszczo zatytułowany został "Motorizer".

http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/a/af/Motorhead-01.jpg GNU Free Documentation License / Fot. Mark MarekNa nową płytę bestii czekaliśmy dwa lata, bowiem ostatnia, "Kiss Of Death", ukazała się w 2006 roku. "Motorizer" ma ponieść nas jedenastoma premierowymi nagraniami. Zgodnie z tradycją, ekipa Lemmy'ego uraczy nas zwariowanym rock'n'rollem, odrobiną bluesa i, rzecz jasna, szybkimi tempami.

Przypomnijmy, że Motorhead od 1975 roku nieprzerwanie jest wierny rock'n'rollowym ideałom. Począwszy od debiutanckiego longplaya proponuje słuchaczom mieszankę bluesa, rock'n'rolla a w późniejszym okresie dorzucili szczyptę heavy metalu.

Lemmy (właściwie Ian Fraser Kilmister; bas) idealnie dobierał sobie kompanów. W pierwszym okresie grupę tworzyli - Eddie "Fast" Clarke grający na gitarze i perkusista Phil Taylor. W tym czasie powstały kamienie milowe w karierze zespołu, takie jak: "Overkill" (1979), "Bomber" (1979), "Ace Of Spades" (1980), koncert "No Sleep 'Til Hammersmith" (1981) i "Iron Fist" (1982).

Motorhead zaliczył również epizod grania w czwórkę. Dokumentują to płyty: "Orgasmatron" (1986), "Rock 'n' Roll" (1987), koncertówka "No Sleep At All" (1988), "1916" (1991), "March Or Die" (1992), "Bastards" (1993) i "Sacrifice" (1995). W tym momencie warto wspomnieć o roszadach personalnych w zespole. W 1983 roku powstała płyta "Another Perfect Day", na której zamiast Clarka, który odszedł, grał Brian Robertson, były wioślarz Thin Lizzy. Potem odszedł Phil Taylor, a stołeczek za bębnami zajął Pete Gill (ex- Saxon). W tym samym momencie Robertsona zastąpił na gitarze Philip Campbell, a jego towarzyszem broni został gość używający pseudonimu Wurzel. Dopiero w 1996 roku, gdy wyszła płyta "Overnight Sensation", skład w pełni się ukrystalizował. Zostało ich trzech: Lemmy, Phil Campbell i perkusista, który kiedyś bębnił u Kinga Diamonda - Mikkey Dee. Doszedł on w momencie gdy światło dzienne ujrzał materiał zatytułowany "March Or Die".

Dziś Motorhead to instytucja, która nadal potrafi inspirować. Dowodzą tego płyty, które nagrane zostały już w XXI wieku. "We Are Motorhead" (2000), "Hammered" (2002), "Inferno" (2004) i ostatnia, "Kiss Of Death" (2006). Miejmy nadzieję, że "Motorizer" utrzyma ten poziom.

Motorhead "Motorizer"
1. Runaround Man 2. (Teach You How To) Sing The Blues 3. When The Eagle Scream 4. Rock Out 5. One Short Life 6. Buried Alive 7. English Rose 8. Back On The Chain 9. Heroes 10. Time Is Right 11. The Thousand Names Of God

Premiera podzielona została na trzy dni - w USA 26.08., w Niemczech 29.08., a w pozostałych krajach - 1.09.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

nie mogę się doczekać :) tak samo na slayera nowego xD

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wiadomo, że lecimy!!! Aha, i najbliżej Polski grają w Dreźnie, 5 grudnia, razem z Saxon. Myślę, by się wybrać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Latka lecą a Lemmy nadal w dobrej formie. Dobrze zakonserwowany jest :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

widzę, że we wrześniu lecimy do sklepu :) +

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) Nowe Acid Drinkers
Nowe Motorhead
w końcu trochę porządnego hałasu ]:->

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.