Facebook Google+ Twitter

Premiership: huśtawka emocji na Stamford Bridge w Londynie

Po pierwszej połowie kibice The Blues byli w siódmym niebie. Podopieczni Jose Mourinho prowadzili 2:1 z Boltonem, a grający równolegle Manchester United przegrywał na Goodison Park 1:0 z Evertonem i obrona tytułu stawała się realna.

Na nieszczęście Chelsea sytuacja zmieniała się dziś z minuty na minutę. Ostatecznie na Stamford skończyło się podziałem punktów. Na domiar złego Czerwone Diabły pokonały Everton 2:4.

W Londynie emocje zaczęły się w 19. minucie, kiedy Petra Cecha pokonał Michalik. Radość gości nie trwała jednak długo. Trzy minuty później dośrodkowanie Wayne'a Bridge'a wykorzystał Salomon Kalou. Chelsea dominowała już na boisku i przeprowadzała kolejne groźne ataki. Jedynym zmartwieniem managera The Blues był Ricardo Carvalho, który nabawił się kontuzji i musiał zostać zastąpiony przez Franka Lamparda. Okazało się jednak, że wymuszona zmiana tylko londyńczykom pomogła. W 34. minucie padł drugi gol dla gospodarzy. Z narożnika boiska dośrodkowywał wspomniany Lampard, a głową uderzał Kalou. Piłkę próbował wybijać obrońca Boltonu, ta odbita od poprzeczki trafiła w Jääskelainena i dopiero znalazła drogę do siatki. Do szatni piłkarze Chelsea udawali się w bardzo dobrych humorach.

Po przerwie na placu gry pojawił się Didier Drogba i wydawało się, że gospodarze spokojnie rozprawią się z rywalem. Kolejne ataki nie przynosiły jednak efektów. W 54. minucie radość przemieszała się z niepokojem. Po rzucie wolnym Kevin Davis zdobył bramkę wyrównującą. Dobre wieści przyszły natomiast z Goodison Park, gdzie Manuel Fernandes podwyższył wynik na 2:0. I to były ostatnie chwile radości dla kibiców The Blues. Manchester United błyskawicznie odrabiał straty, a Chelsea mimo swojej dominacji, nie potrafiła znaleźć sposobu na sforsowanie obrony rywala. Pod koniec meczu Manchester prowadził już w Liverpoolu 2:3, podczas gdy podopieczni Mourinho marnowali kolejne okazje strzeleckie. Zwycięstwo Manchesteru przypieczętował w doliczonym czasie gry Eagles.

Chelsea straciła kolejne punkty i ma już jedynie teoretyczne szanse na obronę mistrzostwa. Na trzy kolejki przed zakończeniem rozgrywek Premiership lider ma 5 punktów przewagi nad drugim zespołem. Zwycięstwo w bezpośrednim starciu może okazać się dla Chelsea bezwartościowe.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.