Facebook Google+ Twitter

Premiership na starcie

Czego możemy oczekiwać po nowym sezonie w Anglii? Oto krótka charakterystyka czołowych zespołów najdroższej ligi świata.

Chelsea

Roman Ambramowicz przyzwyczaił nas do tego, że corocznie wzmacnia swój zespół uznanymi piłkarzami. Kłopoty finansowe rosyjskiego oligarchy tym razem zdecydowały o większej wstrzemięźliwości w wydawaniu pieniędzy, a także o pozbyciu się kilku głośnych nazwisk.

Największemu osłabieniu uległa druga linia The Blues. Już w trakcie sezonu było pewne, że są to ostatnie miesiące w Londynie Michaela Ballacka. Po czterech latach spędzonych na Stamford Bridge wrócił on do Bayeru Leverkusen. Z Chelsea pożegnał się również Deco. Były zawodnik Barcelony nie potrafił odzyskać formy z okresu gry w Katalonii i mało wnosił do gry drużyny. Największą stratą było jednak odejście Joe Colea, któremu w czerwcu wygasł kontrakt, a włodarze klubu nie kwapili się z zaproponowaniem mu nowych warunków. Tę sytuację skrzętnie wykorzystał Liverpool, z otwartymi ramionami przyjmując w swoje szeregi reprezentanta Anglii.

W drugą stronę poszedł za to dynamiczny Izraelczyk Yossi Benayoun, jednak trudno przypuszczać, by miał on miejsce w wyjściowej jedenastce. W porównaniu z ubiegłym sezonem mniej solidnie prezentuje się defensywa. Do Realu Madryt za 6 mln euro odszedł jej filar Ricardo Carvalho. Jego miejsce na środku obrony zajmie Brazylijczyk Alex lub Serb Bronisal Ivanović. Do Fluminense Rio de Janeiro (razem z Deco) odszedł Juliano Belletti, który pełnił rolę solidnego rezerwowego.

Siłą drużyny Carlo Ancelottiego będzie doświadczenie. Terry, Ashley Cole, Ferreira, Lampart, Malouda, Benayoun, Drogba i Anelka przekroczyli już 30. rok życia. Włoski szkoleniowiec doskonale potrafi wykrzesać z nich maksimum zaangażowania, dobierając taktykę pod ich naturalne predyspozycje. Dużą rolę będzie odrywał niezastąpiony w odbiorze piłki, ale dysponujący również dobrym strzałem z dystansu Michael Essien oraz Jon Obi Mikel. Po półrocznej kontuzji do składu wraca wartościowy portugalski obrońca Jose Bosingwa, a w obwodzie pozostaje jeszcze niespełniony w lidze angielskiej Jurij Żyrkov. Mając w bramce fachowca wysokiej klasy, jakim jest Petr Cech, Chelsea ponownie wydaje się być głównym faworytem do mistrzowskiej korony.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Świetna analiza, bardzo dobrze się ją czyta, mimo że jest w niej dużo informacji . Jak dla mnie +5 . A czego możemy się spodziewać ? Emocji, walki, niespodziewanych rozstrzygnięć, ale przede wszystkim futbolu na najwyższym światowym poziomie !!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.