Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Kino i TV > "Prestiż" - prawdziwy magik musi żyć swoją iluzją

Pozycja materiału w rankingach:

33610 miejsce

Dział: Kino i TV

Ocena: 5pkt

Oceń:

"Prestiż" - prawdziwy magik musi żyć swoją iluzją


W sztuce iluzji "prestiż" to ostatnia, najważniejsza część każdego numeru. Magia, czary... czy jedynie złudzenie, zmyślne i proste sposoby wsparte wynalazkami najnowszej techniki?

Prestiż. Fot. materiały dystrybutoraO chronologii w filmie „Prestiż” zapomnijmy. Wydarzenia prezentowane są w kontrolowanej wersji shuffle. Kontrolowanej na tyle, by widz się w treści nie pogubił. Zaburzona chronologia wymaga od kinomana uwagi i skupienia. Z pewnością jednak zamierzona zabawa z czasem miała służyć nie tylko zmobilizowaniu widza do wnikliwej obserwacji. Przede wszystkim w racjonalny sposób uatrakcyjnia film. I wzmaga naszą ciekawość...

„Prestiż” to historia dwóch prekursorów sztuki, którą dziś para się słynny David Copperfield. Ile to razy zadawaliśmy sobie pytanie: „jak on to robi?”. Bohaterowie filmu – Robert Angier (Hugh Jackman) i Alfred Borden (Christian Bale) - bez techniki, jaką dysponują dzisiejsi iluzjoniści, zachwycają publiczność numerami zapierającymi dech w piersiach. Obaj są mistrzami w swoim fachu, bezustannie szukającymi nowych, zadziwiających widzów przedstawień. Zaczynali razem terminując u mistrzów i podpatrując ich metody. W wyniku nieszczęśliwego wypadku ich drogi rozeszły się, a początkowa współpraca i ciekawość zamieniła się we współzawodnictwo, próbę dowiedzenia swojej zawodowej wyższości, a wreszcie – w otwartą i groźną walkę.

Treść filmu to obraz kolejnych starań i starć magików. Bohaterowie poświęcają się profesji bezgranicznie. Dążenie do perfekcji, stworzenia iluzji wszech czasów, znalezienia numeru idealnego i zdobycia bezwzględnego uwielbienia publiki staje się sensem ich życia. W miarę rozwoju akcji ukazuje się nam tło historyczne wydarzeń. Dostajemy kilka zawoalowanych zagadek (ich ewentualne odkrycie nie irytuje – bo jest mało oczywiste), zaskakujące zakończenie (tylko czy na pewno mamy tu do czynienia z zakończeniem?) i kilka ciekawych wcieleń aktorskich. Obok Bale’a (po raz kolejny – po filmie  „Batman – Początek” - aktor współpracuje z reżyserem Christopherem Nolanem) i Jackmana w filmie zobaczycie uroczą Scarlett Johansson, jak zawsze genialnego Michaela Caine’a i ledwie rozpoznawalnego (za maską elektryfikującego Colorado Springs wynalazcy Tesli) Davida Bowie’go. Całość na duży plus. Czasem po prostu trzeba obejrzeć umiarkowanie spektakularne, dobre, zachodnie kino.

Konkluzja jest bardzo prosta i konsekwentnie prezentowana przez cały film, już od pierwszego zdania. Iluzjoniści to mistrzowie oszustwa. Dlaczego? Bo pragniemy, żeby nas oszukali...

Małgorzata Rzymska OFFline profil autora

Autor: Małgorzata Rzymska

Napisz do autora

Artykuły (14) Galerie (0) Średnia ocen (5.00)

Wiek: 29 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: czasowo pracuję jak normalny człowiek; długo to nie potrwa...

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 1

Sortuj komentarze:

Marcin Nowak 21.01.2007 23:02

Ocena: Ocena pozytywna 32 Ocena negatywna 25

To są moje klimaty. Rewolwer i melonik. Koniecznie muszę się wybrać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.