Facebook Google+ Twitter

Prezent pod choinkę

Dostałem prezent pod choinkę. Od 10-letniego syna. Choć nie spodziewałem się tego, bardzo mi się spodobał.

Był nim aniołek na zielonym liściu. Cały zamyślony, skupiony o dziecinnej twarzy. Był związany z tym cały ceremoniał. Zakup i wyjście do sklepu było owiane tajemnicą. Potem pokój dziecinny, w którym schowano prezent był wręcz warownią nie do zdobycia.

Najbardziej spodobał mi się sam moment, gdy otwierałem prezent. Zobaczyłem
radość na twarzy syna. Wiedział, że aniołek mi się spodobał. Wręczanie prezentów
sprawia synowi radość i to najbardziej cieszy.

Dla czytelnika cała ta historia jest banalna, ale dla odpowiedzialnego rodzica
już nie. Dawanie jest czymś naturalnym, jednak nie dla dziecka. Zawsze wietrzy w tym jakiś interes. Dawanie bez interesu jest problemem, też dorosłych. Uczą nas tego reklamy, że za darmo na tym świecie nie ma nic. Niby to jest prawda, ale nie cała.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Dziękuję - Bartłomiej i Tadeusz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To nie jest banalna historia tylko sedno dawania i otrzymywania prezentów. Nie jest ważna cena prezentu tylko jego siła wywołania radości, wzruszenia a niekiedy powrotu utraconej przyjaźni, miłości.
Te wartości można zauważyć tu link
pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oj! Jacenty. Rozczuliłem się. Niech Tobie i wszystkim twoim bliskim spełnią się marzenia. Pa!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.