Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

55733 miejsce

Prezes Grzegorz Lato: Nie podam się do dymisji, nie widzę podstaw

Organizacja Euro 2012 w Polsce ma wielkie zainteresowanie obcych. Na ogół mówią o nas dobrze. Podobnie również Polacy. Krytykowany jest szczególnie prezes PZPN. Reaguje na to: Krytykujcie sobie ile chcecie. Ja mam grubą skórę.

O Euro 2012 w Polsce napisano i powiedziano już wiele. Na ogół mówi się i pisze, zależnie w jakich mediach, dobrze, a nawet bardzo dobrze. Chwalą nas zagraniczni dziennikarze i kibice. Nie czepiają się autostrad, ani dróg wojewódzkich czy kolei. Widzą jedynie pozytywy organizacyjne, świetną obsługę na stadionach i w strefach kibica, kulturę obsługi w restauracjach, kawiarniach, hotelach. Chwalą naszych stróży porządku i ogólnie postawę uśmiechniętych, kulturalnych Polaków. Jednym słowem – obcy, jak nas widzą, tak nas piszą.

Gorzej jest, gdy sami siebie zaczynamy oceniać. O, to już zależy wyłącznie od tego, jaka opcja polityczna zakłada jakie okulary. Gazety mamy, z wyjątkiem jednej czy dwóch, wyłącznie prawicowe. A piszą tak, jakby chciały dać do zrozumienia, że kopią w rządzących lewicowych nierobów, złodziei i złoczyńców. Obrywa się na różne sposoby rządowi, premierowi i pani minister sportu. Obrywa również ostro prezes PZPN Grzegorz Lato. On nie wie za co, a jego zwierzchnicy po fachu, dają mu wysokie noty.

Portfel prezesa będzie grubo wypchany

Dziennik.pl pisze, powołując się na gazetę "Fakt", że za sukcesy Euro, portfel prezesa PZPN Grzegorza Laty, będzie grubo wypchany. Prezes Lato może za wszystkie dobre uczynki związane z Euro 2012 otrzymać od swoich w kraju i z puli UEFA, w sumie około ośmiu milionów złotych. Bierze się tu pod uwagę "przygotowania do mistrzostw, stanowisko prezesa w spółce Euro 2012, comiesięczne wypłaty z tytułu prezesury oraz premię od UEFA" – czytamy w euro2012.

Według dziennikarzy tabloidu, połowę tej kwoty Grzegorz Lato otrzyma z kasy UEFA wkrótce po piłkarskich mistrzostwach Europy, w ramach premii za nadzór nad przygotowaniami do turnieju Euro 2012. To właśnie z powodu tej szokująco wielkiej "nagrody" pieniężnej, prezes PZPN nie chce słuchać, ani mówić o swojej dymisji teraz, ale dopiero ewentualnie w lipcu, tj. po zakończeniu Euro.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

taki jeden pan
  • taki jeden pan
  • 22.06.2012 14:42

Facet tak się dorwał do koryta, że żadną siłą go nie odciągną, a co tu dopiero mówić o dobrowolnej rezygnacji. Kiedyś bohater, dziś człowiek bez honoru i zasad, ot co pieniądze robią z ludzi. A panu puchaczowi wyżej przypomnę, że prezes Lato sam zadeklarował rezygnację w listopadzie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
puchacz
  • puchacz
  • 21.06.2012 17:15

czy za wyniki reprezentacji od[powiada lato??? nie.. za wyniki odpowiada trener i piłkarze .. a jacy sa kazdy widzi.... z nich nkt na swiecie nie zrobi światowej drużyny nie mamy po prostu talentów.. tak jakoś wyginęły już od wielu wielu lat....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.