Facebook Google+ Twitter

Prezes ma w d.... członków Spółdzielni "Cukrownik"

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2008-12-19 13:37

Co oznaczają układy i układziki? Jak można lekceważyć członków zarządzanej przez siebie spółdzielni, będąc prezesem? Jeżeli ciekawi cię ten temat, koniecznie przeczytaj...

Do redakcji "Gazety Sokołowskiej" zwróciło się dwóch mieszkańców bloku przy ul. Kochanowskiego 2A, należącego do Spółdzielni Mieszkaniowej „Cukrownik” w Sokołowie Podlaskim, administrowanej przez prezesa, Waldemara Połoga.

Pretensje mieszkańców sięgają roku 2006, kiedy to 21 sierpnia została podpisana umowa pomiędzy Krajową Spółką Cukrową S.A w Toruniu reprezentowaną przez Halinę Żebrowską, a Spółdzielnią Mieszkaniową „Cukrownik” w Sokołowie Podlaskim reprezentowaną przez Waldemara Połoga (prezes)
i Andrzeja Romana (zastępca) oraz Jarosławem Bagińskim (wykonawca) na wykonanie remontu instalacji elektrycznej w budynkach należących do Spółdzielni, między innymi w budynku przy ul. Kochanowskiego 2A.
Zakres prac obejmował montaż trójfazowych wewnętrznych linii zasilających od złącz kablowych, przygotowanie miejsca do zainstalowania 129 sztuk jednofazowych układów pomiarowych dla mocy przyłączeniowej 4kW w 15 budynkach wielorodzinnych, wykonanie jednofazowych wewnętrznych linii zasilających poszczególne lokale mieszkalne oraz opracowanie jednokreskowego schematu zasilenia i zabezpieczeń. Ustalono wynagrodzenie pomiędzy stronami na łączną kwotę 124.962,97 zł + należny VAT. Podstawę ustalenia powyższej kwoty stanowił kosztorys wykonany przez wykonawcę. W §6 pkt. 2 napisano, iż podstawą zapłaty refaktury częściowej będzie stanowił podpisany przez strony protokół częściowego odbioru. Rozpoczęcie prac montażowych miało nastąpić 1.10.2006 r. a ich zakończenie przewidziano na 28.02.2007 r.

Pierwszym z zarzutów, który podnieśli interweniujący mieszkańcy było to, iż protokół odbioru częściowego robót remontowych został podpisany 5.04.2007 r. przez mieszkańców bloków, a nie przez strony występujące w umowie. W protokole napisano, iż roboty zostały wykonane w 90%. Ciekawostką jest fakt, iż wykonawca dostarczył dwa kosztorysy: jeden z 12.09.2005 r., drugi z 20.04.2006 r. Oba kosztorysy różniły się nieznacznie łączną wartością kosztów. Różniły się jedynie ilością montaży tablic licznikowych: na jednej było ich 135 sztuk, na drugiej zaś 129 sztuk. W obu kosztorysach, za 1 sztukę tablicy licznikowej podano cenę 350 zł. Zamontowane tablice licznikowe są wykonane z tworzywa sztucznego. Chcąc dowiedzieć się, jaka jest przybliżona wartość rzeczywista takiej tablicy licznikowej, pani Barbara Sulej udała się 19 marca 2008 r. do sokołowskiej firmy Elmonter, gdzie wystawiono jej fakturę pro forma na zakup podobnej, gdyż metalowej tablicy licznikowej (Rozdzielnia RBP-3L biała) w cenie 196,96 zł brutto. Cóż, być może w roku 2006 czy 2007 te tablice były droższe, lub wykonawca narzucił sobie wyższą marżę. Jego prawo, chociaż po to wybrano prezesa, aby szukał jak najkorzystniejszej i tańszej oferty na zakup czy na wykonawstwo danego frontu robót.
21 lipca 2007 r. jedenastu mieszkańców budynków administrowanych przez SM „Cukrownik” wystąpiło do Rady Nadzorczej SM „Cukrownik” z pismem, w którym zarzucili Spółdzielni, iż wstawiono skrzynki licznikowe nie takie, jakich oczekiwali mieszkańcy. Zarzucono też, iż zostały zamontowane skrzynki, których nie ma w sprzedaży jako skrzynki licznikowe, które zostały wykonane na zlecenie. W skrzynce takiej zamontowano nawet po 6 liczników (w bloku przy ul. Kochanowskiego 2 zamontowano 2 skrzynki po 6 liczników i jedną z jednym licznikiem). Mieszkańcy twierdzą, iż na ich pytania o wyjaśnienie sprawy skrzynek, prezes odpowiada, iż mieszkańcy nie płacili ani złotówki i nikogo nie powinno interesować, za jaką cenę zostały zakupione skrzynki. Ciekawostką dla fachowców w branży elektrycznej niech będzie fakt, iż na budynku przy ul. Reja 3 skrzynka z tablicami licznikowymi została zamontowana na ścianie przybudówki. Czyżby ten fakt świadczyć miał o niedbalstwie prac prowadzonych przez wykonawcę? A może jego niewiedzy? A gdzie był prezes podczas odbioru tych prac? Czy prezes dopilnuje naprawienia fuszerki?

Były prezes SM „Cukrownik”, Adam Woźniak mówi, iż mieszkańcy bloku przy ul. Kochanowskiego 2A występowali do prezesa Połoga o udostępnienie im faktury dotyczącej remontu instalacji elektrycznej ich budynku z wyszczególnieniem kosztów na poszczególne materiały oraz kosztów robocizny. Prezes miał im odpowiedzieć, iż takowej nie ma i udostępnił im fakturę , w której wykonawca napisał: roboty wg. um. z dnia 21.08.2006 r. Dotyczy: Remont instalacji elektrycznej w budynku wielorodzinnym ul. Kochanowskiego 2A (14 mieszkań). Faktura opiewała na kwotę 13.060,08 zł. Mieszkańcy zarzucają prezesowi, iż wykonawca wykonał remont nie w 14 mieszkaniach lecz w 13, o czym prezes wiedział, a jednak wypłacił pieniądze za remont 14 lokali mieszkalnych. W jednym z mieszkań w tym budynku lokator wykonał wcześniej remont mieszkania na swój koszt.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.