Na cotygodniowej konferencji prasowej w siedzibie PZPN, prezes Michał Listkiewicz nie potwierdził, ani nie zaprzeczył dzisiejszym doniesieniom o swojej dymisji.
– Na dzisiaj nie ma takiego tematu, ale jutro jest posiedzenie zarządu i być może w ramach dyskusji na zarządzie wynikną jakieś sprawy personalne - powiedział Listkiewicz. Jeśli prezes miałby się podać do dymisji, to zarząd jest właśnie tym ciałem, który taką dymisję może przyjąć, bo jest to najwyższa władza w Związku. – W ostatnich miesiącach wszystko biorę pod uwagę, bo w końcu kamień, który leci koło mojej głowy, nie przeleci obok tylko trafi - podkreśla jednak Listkiewicz. Zobacz także:
Artykuły
(463)
Galerie
(26)
Średnia ocen
(4.46)
Wiek: 110 | Miejscowość: Lewartów | Kraj: Polska
O mnie: I trwaj w strychninie jak w formalinie zostanie dłużej twój uśmiech szczurzy i tą strychniną wystrychniesz na dutka tych z wazeliną na mdłych podbródkach...
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Kamil Zganiacz 18.09.2006 22:40
Niech lepiej ten Listkiewicz da sobie spokój z piłką nożną. Sędzią może i był dobrym ale na rządzeniu polskim futbolem nie zna się nic a nic. Tak więc czas powiedzieć do widzenia Panu
Katarzyna Kozłowska 18.09.2006 22:06
w czekaniu na kolejne posiedzenia zarządów i ogłaszaniu kolejnych "cudownych" kuracji zdrowotnych dla piłki nożnej to Lisek zawsze był dobry...tylko ogłaszanie decyzji i z realizacja tycheze kuracji jakoś zawsze było zle...;)
Częstochowa. Extremizer Motor Show, czyli wyścigi i drift [Fotorelacja]
(odsłon: +970)