Pozycja materiału w rankingach:
Na prezydencję Polski w Radzie Unii Europejskiej, rozpoczynającą się w lipcu 2011 r., przeznaczono 450 mln zł. Z tej puli rząd poświęca 83 mln na ochronę zagranicznych dyplomatów.
Dla Polski kluczową sprawą jest zapewnienie bezpieczeństwa urzędnikom unijnym, którzy przybędą do nas podczas prezydencji. Wiąże się to z ogromnymi kosztami. Pieniądze wydane będą głównie na wzposażenie służb, zakwaterowanie oraz transport funkcjonariuszy. W ochronę zaangażowanych zostaną większość ze 100 tys. funkcjonariuszy oraz służby specjalne. Będą oni przygotowani na wszelkie potencjalne zagrożenia, począwszy od ataku terrorystycznego, przez działanie osób niezrównoważonych po zagrożenie powodzią. W Polsce jeszcze nigdy nie było potrzeby ochraniać tak ogromnego wydarzenia, dlatego będzie to sprawdzian dla naszych służb. Nie da się porównać przewodnictwa w Radzie Unii Europejskiej np. z ochroną papieża podczas pielgrzymki, ponieważ mobilizacja musiała wtedy trwać tylko kilka dni. Zobacz także:
Artykuły
(63)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(3.83)
Wiek: 22 | Miejscowość: Ząbki | Kraj: Polska
O mnie: studiuję politologię na Uniwersytecie Warszawskim
Ostatnie artykuły autora: