Facebook Google+ Twitter

Prezydencki minister naraził na straty Bank Ochrony Środowiska

Prezydencki minister Piotr Kownacki naraził na straty, szacowane na ponad 100 milionów złotych, Bank Ochrony Środowiska. W 2001 roku kiedy pracował dla banku to on aprobował, przedstawiał zarządowi i podpisywał umowy zakupu długów służby zdrowia. Według bankowych kontrolerów, do opinii których dotarło Radio Zet, BOŚ nie przeprowadził żadnej analizy rynku, w wyniku czego przy okazji tych transakcji słono przepłacił.

Piotr Kownacki / Fot. PAP"W 2001 roku za wierzytelności służby zdrowia w złej kondycji finansowej płacono mniej niż 90 proc. należności głównej - za odsetki nie płacono wcale. Bank natomiast kupował wierzytelności za około 100 proc. należności głównej plus 70 proc. odsetek. Informacji tej nie zweryfikowano, ani nie wyciągnięto z niej żadnych wniosków" - cytuje raport bankowych kontrolerów Radio Zet. "Dopuszczono nabywanie wierzytelności bez konieczności potwierdzenia zadłużenia przez dłużnika. Równocześnie obowiązywał warunek, że zapłata za wierzytelność miała być dokonywana w terminie 3 dni od zawarcia umowy".

Zainwestowanych pieniędzy BOŚ nigdy nie odzyskał. Kownacki, kilka miesięcy po zatwierdzeniu tych transakcji, wrócił do pracy w NIK.

Według ministra Kownackiego inwestycje były trafione.

Według Radia Zet sprawa może mieć jeszcze jeden wątek. Mogło dojść do wyprowadzenia pieniędzy z banku na kampanię jednej z partii politycznych. - To wierzchołek góry lodowej bardzo poważnej afery. Pracownicy banku uważają, że mogło dojść do wyprowadzenia pieniędzy z banku na kampanię wyborczą jednej z partii politycznych - mówi anonimowo Radiu Zet członek rządu Donalda Tuska.

Sprawę bada ABW.

Więcej: Radio Zet

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.