Facebook Google+ Twitter

Prezydenckie weto dla reformy oświaty?

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2008-10-22 09:52

Prezydent nie wyklucza weta dla przygotowywanej reformy oświaty. Minister Hall próbuje złagodzić atak i obiecuje nauczycielom podwyżki.

Szkoła. / Fot. Katarzyna Prokuska, "Gazeta Krakowska"Jutrzejszy okrągły stół edukacyjny u prezydenta zamieni się w publiczny sąd nad reformami szkolnictwa przygotowanymi przez minister Katarzynę Hall. Na spotkanie, któremu patronuje Lech Kaczyński, szykują się jej przeciwnicy z nauczycielskich związków zawodowych i z PiS. Ci ostatni - choć nie mówią tego wprost - traktują nie dla reformy jak oręże polityczne w walce z rządem PO.

Pewne jest jedno. Jutro pod ostrzałem znajdą się dwa kluczowe projekty. Jeden zakładający możliwość przejmowania szkół przez stowarzyszenia rodziców i fundacje. I drugi budzący dziś największe kontrowersje, czyli obniżenie wieku szkolnego do sześciu lat. MEN próbuje złagodzić atak i obiecuje nauczycielom podwyżki. Na wczorajszej debacie Katarzyna Hall przypominała, że według założeń reformy nauczyciel stażysta otrzyma miesięcznie niemal 600 zł więcej.

Pałac Prezydencki oficjalnie nie opowiada się ani za reformą, ani przeciw niej. Zdaniem prof. Ryszarda Legutki, prezydenckiego ministra do spraw oświatowych, Lech Kaczyński nie ma jeszcze wyrobionego zdania w sprawie planowanych zmian. - Prezydent jest organizatorem spotkania i jego moderatorem. Wysłucha racji obydwu stron i na koniec zajmie stanowisko - tłumaczy Legutko.

Ale bliskie Lechowi Kaczyńskiemu opozycja, oświatowe związki zawodowe i organizacje rodziców będą namawiać, go, by zawetował te dwa projekty. A politycy Prawa i Sprawiedliwości wytoczą kolejną armatę - będą alarmować, że rząd PO ma ich zdaniem ukryty cel: prywatyzację narodowej oświaty.

- Dla nas najbardziej niepokojące jest, że MEN zezwoli w nowelizowanej ustawie oświatowej na nieograniczone przejmowanie szkół przez prywatne podmioty - mówi Jarosław Zieliński, poseł i współzałożyciel PiS, wiceminister edukacji w rządzie Jarosława Kaczyńskiego.

- Przecież szkoła to miejsce, gdzie kształtuje się narodowa, językowa, kulturowa wspólnota. Liberalny rząd PO odda to wspólne dobro w prywatne ręce. Niepubliczne podmioty dostaną szkolne budynki, dotacje, gotowe struktury, będą mogły z tym zrobić, co tylko chcą - straszy.

Także przedstawiciele związków nie kryją, że chcą, by Lech Kaczyński zawetował zmiany. Stefan Kubowicz, szef oświatowej Solidarności, odgraża się: - To na kilometr pachnie prywatyzacją szkół, nie zgodzimy się na to - i dodaje: - Będziemy namawiać prezydenta do weta, a później, kto wie, może i wyjdziemy na ulice.

Czytaj dalej na stronie polskatimes.pl.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.