Facebook Google+ Twitter

Prezydent analizuje swoje orędzie sejmowe. Jest zadowolony.

Następnego dnia, już w pałacowej ciszy i na państwowym wikcie, Prezydent zagłębił się. Najpierw w fotelu, potem w orędziu. Przeanalizował je słowo po słowie, od wielkiej litery powitania do kropki w ostatnim zdaniu. Liczył i podsumowywał.

Prezydent Duda na tle sztandarów / Fot. nieznany- Statystycznie, w ciągu pierwszych pięciu minut podziękowałem 15 razy i witałem 8 razy. Poza tym 5 razy oświadczałem, złożyłem 4 deklaracje wiary i raz powiedziałem, że coś uczynię. Łącznie, 33 znaczące statystycznie wydarzenia.

- Najpierw podziękowałem sobie: „Drodzy Rodacy. Jestem niezwykle wzruszony. Dziękuję bardzo”. To był majstersztyk. Należało mi się to. W ogóle to dobrze, że dziękowałem dużo i często. To ludzi ujmuje. Dwa razy podziękowałem poprzednim prezydentom, aby naród zdał sobie sprawę, że sam jestem teraz w grupie prezydenckiej. Najlepszy, bo aktualnie u władzy! Jestem równy wśród równych. Nie! Równiejszy wśród równych. Orwell, „1984”. - Przypomniało mu się. - Nie! Nie! To był „Folwark zwierzęcy”.

- W sumie, było to dobre orędzie: żywy monolog z elementami ograniczonego, lecz rzeczowego dialogu. – Zdecydował. – Bez kartki, czyli z serca.

- Co dalej? Ile i co obiecałem? Zawsze trzeba coś obiecać, aby dojść do władzy, lub choćby w podzięce. Ludzie lubią upominki. Im kosztowniejsze, tym lepiej. Obiecałem niższy wiek emerytalny i wyższą dolną granicę dochodów wolnych od podatku. Zgrabna para. Niższy wiek, wyższa granica. Zasępił, ponieważ ktoś mu wcześniej doniósł, że i jedno i drugie może sporo kosztować. - Oczywiście nie nas, rządzących, tylko państwo. - Aha, to była ta kobieta o ostrym nazwisku. Przypomniał sobie rozmowę.

- Państwo! Mówi pani. A, to już poważna sprawa, bo to ja jestem jego głową! Zaraz, zaraz! Ja w orędziu nie obiecywałem, że to załatwię, tylko że „opracuję i złożę projekty ustaw”. To zupełnie inna para kaloszy. The buck stops here. – Mruknął Prezydent po cichu dla przypomnienia sobie języka, którym będzie teraz często się posługiwać. Tu kończy się odpowiedzialność. Co się dalej stanie, to ja za to już nie odpowiadam, tylko parlament. Taki układ jest w porządku. – Podsumował Prezydent.

- Czy coś może poszło niedobrze w orędziu? Właściwe to nic, tylko może niepotrzebnie dziękowałem bezpośrednio zmarłemu Prezydentowi Kaczyńskiemu. Zmarłym się przecież nie dziękuje. To tak jakbym zszedł do krypty i z nim rozmawiał. Zupełnie jak w tym kawale o Leninie. O zmarłych tylko mówi się dobrze, zaocznie wyrażając im się wdzięczność w imieniu narodu za chwalebne czyny. Ale zaraz dziękować?!

Przypomniał sobie spóźniony komentarz doradcy. - Nie mógł mi tego powiedzieć wcześniej?. Mógł. Niedobrze. Muszę pomyśleć, czyby go nie wymienić na bardziej udany egzemplarz. Mniejsza z tym. - Machnął ręką. - To sprawa na później.

- Co jeszcze mogę powiedzieć sobie o orędziu? Aha, część dialogowa. Jak ona wypadła? Opozycja oczywiście siedziała w otępieniu, onieśmielona moją obecnością. Spodziewałem się tego. Co do naszych, to mogliby być bardziej serdeczni i spontaniczni w oklaskach i uśmiechach tak, jak to mamy w zwyczaju. Ale nie było źle. Pierwszy raz zaklaskali, a nawet wstali, jak tylko podziękowałem sobie. Czyli nie powinienem być rozczarowany. Ciekaw jestem, czy oni zrobili to spontanicznie, czy też ktoś im to podpowiedział?

Prezydent nie udzielił sobie odpowiedzi, gdyż pomyślał bardzo ciepło o wicepremierze partii rządzącej. - On jedyny okazał mi uczucie. Ciekaw jestem, czy zrobił to spontanicznie, czy też miał w tym jakiś cel? Chłopi to chytrusy. Niezależnie do tego, że kochają ziemie. To normalne, każdy przecież lubi kochanie.

- Proszę o jajeczko w majonezie i kufelek piwa. – Zwrócił się do przechodzącego kelnera. - Niech pan schowa ten drucik, tutaj nie podsłuchujemy. Kelner oddalił się.

- W tym kraju nigdy nie wiadomo, czy ktoś nie będzie mnie podsłuchać albo podglądać. Prezydent nie przejął się tą myślą zbytnio. Pocieszył się, że ma władzę nad wojskiem. Pomyślał równocześnie o orderze, który otrzymał na wejściu. - To było fantastyczne. Już pierwszego dnia. Ludzie mnie cenią. Oby tak dalej.

Zagłębił się jeszcze bardziej w fotelu. - Nie jest źle. Pomyślał.

Był z siebie dumny. Statystycznie wypadł bardzo dobrze i w ogóle.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (24):

Sortuj komentarze:

Pani Grażynko mam wrażenie jednak że w Polsce jest kilka milionów osob niepelnosprawnych ( w sumie co 10 Polak ma stopnie inwalidzwa - 5 mln) i nie są w stanie "chodzić na wybory". Zatem trzebaby doprecyzować dane o liczbie ogólnej Polakow ktorzy mogą zagłosować. Miałem okazję zobaczyć jak wygląda lokal na piętrze i jak trudno wniesć wozek inwalidzki w kilka osób po schodach aby dotrzeć z taką osobą na wózku do urny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Romanie, póki co były to wybory prezydenckie a nie już parlamentarne i Andrzej Duda uzyskał 51,55% głosów, Bronisław Komorowski 48,45% przy frekwencji zaledwie 55,34%.

Nie można zatem mówić iż "połowa rodaków chce".
Chce jedynie 1/4, gdyż prawie drugie tyle nie chce.
Proszę zauważyć, że aż 48,35% czyli właśnie połowa rodaków! - odrzuca i PiS i PO (jeśli rzecz jasna wybory prezydenckie utożsamiamy z poparciem dla tych partii).

Nie buntuję się ani nie podważam wiarygodności wyników, tylko szanuję wolę wyborców. Czekają nas jeszcze wybory parlamentarne, a potem pożyjemy i zobaczymy.
Oby nareszcie było normalnie!

P.S. To nie jest (cytuję) "mieszanie wszystkiego do kupy", gdyż wszystko to związane jest i owszem z kupą, ale forsy i władzy. W tej kupie nie ma miejsca ani na altruizm ani na duchowość.
Społeczne pasożyty jednak zapominają, że żywiciela nie należy doprowadzać do wyniszczenia...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ripley!!!
https://www.youtube.com/watch?v=JCJz29-75hE Kiedy teraz analizuję 7 minutę sejmowego wystapienia PRP Andrzeja Dudy z okazji zaprzysiężenia to mam wrażenie że przemawia on tutaj jak trybun ludowy. Lech Wałasa były PRP tak to skomentował: "Nic się nie da zrobić ponad to co jest nakręconą wolą ludu, tak daleko to zaszło" ( cytuję z pamięci)

Czytaj wiecej: link

Komentarz został ukrytyrozwiń

@W. Adamik
Skopiował pan bezmyślnie całą swoją plątaninę, a miał już pan nie mnożyć swoich komentarzy pod tym materiałem. I gdzie tu odpowiedzialność za słowo?
Poprawił pan premiera na prezydenta, ok. Ale zostało np. "Rady Gabibetowej" - co to takiego? Albo "a nie laska..." - laska czy łaska to duża różnica, gdy się pisze o pani premier.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Media aż huczą od polityk. Nasze komentarze i te felietony ąa tego odpryskiem. Ciekawe że chyba TVP Info dostało burę bo PRP Andrzeja Dudę prezentuje obecnie zdawkowo, Beaty Szydło od dawna prawie nie widać w tym kanale, ale za to Pani Premier Ewa Kopacz chetnie rozmawia z nowym prezydentem za pośrednictwem mediów nalegając na zwolanie Rady Gabibetowej aby tam poinformowac nowego prezydenta nad czym pracuje jej rząd. Czy po to aby "zagadać" w szerszym gronie nowego kolegę na niwie państwowej. A nie laska samej pojsć do nowej Głowy Państwa.
A może tak naprawdę Pani Premier po prostu nie zamierza niczego omawiać z p. Dudą osobiście.

Może liczy że jako mężćzyzna Pan Duda sam się do niej najpierw pofatyguje? Nie jestesmy monarchią konstytucyjną alew takiej Anglii chyba premier musi sie spotkać od czasu do czasu z głową Państwa?

Jest kontynuowana zła tradycja rozmawiania Palaków ze sobą poprzez media? Kiedy to się zmieni Waszym zdaniem? Jak pewne rankingi sięgną dna?

Jeszcze aby nie mnożyć komentarzy pod tym akurat feiletonem dopowiem co jeszcze zdarzyło się na Polstatowskim zielonogorskim "Kabaretobraniu" wczoraj na żywo z Zielonej Gory. Kryszak wywolał potem z widowni chudą dziewczynkę nazywając ja "dzieckiem Dudy", potem byl skecz o nierozumiejącym roli internetu Komorowskim i o tym że wynajął na odpoczynek pusty hotel w Tunezji.
O paneruropejskich zjawiskach śpiewał w tym programie inny bard kabaretowy opiewając mode na haremowe tańce sułtańskie i małżeństwa turecko - europejskie.

I to jest kierunek - znieść wizy dla Polakow do Turcji i Turków do Polski aby kraje nasze mogły lepiej współpracować. Dlaczego tego nikt ani z Senatu ani z innych gremiów nie załatwia nie wiem.

Czytaj wiecej: link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Hmm z takim sposobem reagowania nie wyrośnie pan, panie Adamik na czołowego publicystę politycznego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@W. Adamik "Media aż huczą..."
Ależ maszkara z tego komentarza! Dawno już nie było takiego poplątania z pomieszaniem. I to urąganie pani premier Kopacz żałosne. Za to, że nie spotkała się - cytuję - z nowym premierem? Panie Adamik - trzeba się trochę orientować w podstawach, aby się wypowiadać. Mamy nowego prezydenta, nie premiera.
Reszty plątaniny kabaretowo-politycznej nie rozumiem, tak zawiła i niegramatyczna.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie chcę wchodzić z panią w polemikę i za dużo się rozwodzić, bo miesza tu pani wszystko do kupy. Kościół z dyskontami ,Eldorado itp itd.
Otóż jeżeli III RP, zostanie ostatecznie zaorana i bezpieczniackie post komunistyczne watahy z III RP przestaną brużdzić(wszystko na to wskazuje), to scena polityczna będzie zupełnie inaczej wyglądać.
Pani nie zauważyła że połowa Rodaków chce by Prawica głównie PiS rządził samodzielnie?
Nie dlatego ze nie pamiętają tamtych lat 2005 - 2007, tylko pamiętają jak bezpieczniackie post PRL-owskie watahy, mieszały w mediach - jak robiono wszystko by tamten rząd zniszczyć, kłamstwami , półprawdami i wściekłą nagonką, bo nie był z nadania z Magdalenki, bo Naród go wybrał a nie bonzowie postkomunistyczni !!! Pamięta pani, jak bestialsko niszczono tamten rząd, który i tak mimo wszystko, miał najlepsze wskażniki ekonomiczne w tamtym czasie!

Ludzie mają inne dziś doświadczenie i więcej wiedzy, jeśli chodzi o tamten okres . Dlatego służby po raz wtóry tego manewru nie powtórzą,bo społeczeństwo jest już zbyt mądre by dać się wymanewrować.

Mając takie doświadczenie i wiedzę o tamtym okresie z radością ponownie będą głosować na Zjednoczoną Prawicę w tym na PiS !!

Komentarz został ukrytyrozwiń

I jeszcze należy się odpowiedź na ostatnie pana pytanie: "Cieszy się pani z tej inicjatywy czy nie?"
Tak, ucieszę się, jeśli dojdzie do skutku, gdyż podmioty obce (jak również Kościół Katolicki) przejmują na własność zbyt wiele naszych dóbr.
Również ucieszyłabym się nakazem płacenia podatku, w tym szczególnie przez obce przedsiębiorstwa, które co rusz zmieniają nazwę (firmy, dyskontu itp.), by nadal w Polsce prosperować za friko.
Polska jest Eldoradem dla wszystkich prócz nas, obywateli.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Romanie, nigdy peanów nie pisałam pod adresem żadnej partii, gdyż na wszelkie partie mam silne uczulenie. Minusy obu wiodących widziałam ostro, a nade wszystko bolałam nad tym, co zrobiły z Narodem.
Cieszy mnie, że kończy się kadencja PO, ale martwi, że od nowa zacznie się kadencja PiS, która w latach 2005-7 nikogo nie zachwyciła. A co najlepsze, już wtedy widzieliśmy, że współpraca obu największych partii jest niemożliwa.
W następnym roku zawiązano koalicję, afera goniła aferę i po kolejnych kryzysach, koalicja rządząca rozpadła się, a Sejm podjął decyzję o skróceniu kadencji (rok 2007).
Przez następnych 8 lat rządziła PO.
I co?
Obywatele nie wyciągnęli żadnych wniosków, tylko ochoczo powrócili do punktu wyjścia.
Kto na tym korzysta, a ściślej: już SKORZYSTAŁ?
No kto?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.