Facebook Google+ Twitter

Prezydent bez kolorów

Co wpływa na tak niskie notowania prezydenta i jak zmienić jego wizerunek, by był nieco cieplejszy? Problem tkwi w szczegółach.

zdjęcie pochodzi ze strony www.prezydent.pl / Fot. Kancelaria PrezydentaKiedy trzy lata temu prezydentem zostawał Lech Kaczyński, Polacy zupełnie inaczej wyobrażali sobie okres jego rządów. W kampanii wyborczej prezentował się jako wybitny polityk z doświadczeniem i wymieniał zasługi, z czasów kiedy jeszcze był prezydentem Warszawy i ministrem sprawiedliwości. Wydawałoby się, że wieloletnie doświadczenie i przebywanie „na salonach”, a tym samym jego kulturalne obycie sprawią, że ta prezydentura będzie dobra dla naszego kraju i będzie przebiegała spokojnie i profesjonalnie. Trzy lata po wyborach prezydenckich można stwierdzić, że nie przebiega ani spokojnie, ani profesjonalnie. Wystarczy spojrzeć na sondaże. W 2005 r. Lecha Kaczyńskiego popierało dwie trzecie społeczeństwa, dziś ledwie co czwarty Polak.

Najważniejszym zadaniem, po objęciu fotela prezydenta, jest znalezienie celu i przekazu prezydentury. Lech Kaczyński nie zrobił tego do dzisiaj. Lech Wałęsa skupił się na reformowaniu i budowaniu od podstaw naszego ustroju, co było jego celem, ale wiele błędów jakie popełniał podczas tych procesów spowodowało, że nie został wybrany ponownie. Ostatni prezydent Aleksander Kwaśniewski za główne zadanie określił poprawę wizerunku Polski wewnątrz kraju, jak i poza granicami. Sprawdził się jako typowy reprezentant kraju. Co natomiast robi Lech Kaczyński? Z ogólnego osądu można stwierdzić, że nic dobrego. Prezydent widoczny jest, kiedy wetuje rządowe ustawy przygotowane przez Platformę Obywatelską. Uzasadnienie nie zawsze jest zrozumiałe, ale jeśli nawet słuszne, to i tak postrzegany jest jako prezydent PiS, a nie wszystkich Polaków. Głośno było również podczas sporu z premierem o to, kto ma lecieć na unijny szczyt w Brukseli oraz o samoloty.

W złym świetle prezydenta stawia także to, że jest niechętny mediom. I tą niechęć publicznie deklaruje. W dzisiejszych czasach, gdy media określa się mianem czwartej władzy, to poważny błąd. Lech Kaczyński popełnia je dosyć często, krytykując dziennikarzy, wyrażając niechęć do niektórych mediów lub wręcz unikając publicznych wystąpień. I to gubi prezydenta. Ma on niejako trudne zadanie, gdyż konserwatyści z reguły są narażeni na krytykę nie tylko w Polsce. Uciekanie przed mikrofonem i kamerą nie rozwiąże problemu wizerunku. Jeśli ktoś jest długo nieobecny w mediach, to wskazówki sondaży automatycznie spadają. Polacy muszą znać danego polityka, by określić czy go popierają czy nie.

Do sukcesów można zaliczyć jedynie symboliczny wymiar polityki zagranicznej. To on twardo i uparcie twierdził, że Polska ma prawo mieć swoje interesy, często inne niż europejskie potęgi. Lech Kaczyński pokazał, że chce być poprawnym dyplomatą, kiedy włączył się w wiece poparcia dla Ukrainy oraz wyjeżdżając do Gruzji i broniąc jej stanowiska w Europie. Stosunki polsko-rosyjskie nie są najlepsze, ponieważ prezydent określił Rosję jako zagrożenie dla Polski oraz stwierdził, że trzeba chronić państwa byłej strefy sowieckiej przed imperialnym wpływem. Niezbyt optymistycznie w społeczeństwie odbija się również współpraca z Izraelem.

Sposobem na ocieplenie wizerunku Lecha Kaczyńskiego może być jednak wyjście z Pałacu Prezydenckiego i poświęcenie czasu dziennikarzom i społeczeństwu. Powinien chociaż spróbować współpracy z mediami i brać przykład z Donalda Tuska, mistrza własnego PR. Bo kolejne skandale tylko pogłębiają słabość prezydenta znanego z przeszkadzania innym i kłótni. Musi on pokonać tego wewnętrznego wroga, bo inaczej najbliższe wybory prezydenckie mogą okazać się dla niego porażką.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Usuwam komentarz TROLLA "krzysztofa maca" jako smietnikowe dzieło onetowego idioty. Treśc
"komentarza" znana redakcji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

infopl
Bardzo fajny pomysł, ale realizacji jak na razie zapewne sie nie doczekamy ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 21.02.2009 07:17

Ten człowiek nie popełnia błędów, jest błędem.
Dobrze napisane, bez skrzywienia własnymi sympatiami, za co plus. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

PLUS. Fajny przyczynek do analizy wizerunku. Polecam też: link - tym co nie pomaga prezydentowi w kreowaniu się na sposób marketingowy

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.